19/05/2026
Jogusia nigdy nie miała nic swojego. Domu, człowieka, posłania…
Jej historia jest jedną z wielu podobnych - jej matka urodziła ją w krzakach, przy skrzyżowaniu ulic. Wychowywała się lawirując między samochodami, psami, znosząc zimy i upały, bez dachu nad głową.
Żyła w kolonii z innymi kotami, zawsze trochę na uboczu, nieśmiało czekając aż inne, bardziej pewnie siebie koty, zjedzą i coś jej zostawią. Jako ostatnia, została wyłapana na kastrację dopiero po ponad roku. Obecnie dochodzi do siebie w domu tymczasowym.
Pomimo swojej nieśmiałości, jest ciekawa swojego otoczenia, swoich opiekunów, psa. Zachowuje czystość, chętnie je i nie odmawia przekąsek 🙂
Jogusia potrzebuje czasu do adaptacji, ale już teraz widzimy, że jest zainteresowana kontaktem z człowiekiem.
Do dobrego domu, możliwa jest pomoc z transportem. Kotka przebywa w Żyrardowie, woj mazowieckie.
Imię: Jogusia
Wiek: szacowane 1-2 lata
Kastracja: tak
Odrobaczenie: tak
Szczepienia podstawowe oraz panleukopenia: tak
Stosunek do zwierząt: neutralny, raczej pozytywny
Stosunek do ludzi: lękliwa, wycofana, delikatnie zainteresowana kontaktem