Wioska Psich Ciotek

Wskazówki dojazdu

Wioska Psich Ciotek Interdyscyplinarne i naukowe podejście do psa, uznające za priorytet dobrostan zwierzęcia oraz właściciela. Behawiorysta, trener psów, zoodietetyk

No dawaj - daj sobie pomóc stworzyć idealnego kompana!

CZEŚĆ!Organizujemy spacer z borzojami w Żarach z Ciocią Eweliną, który odbędzie się 02.10 o godzinie 16:00. Miejsce zbió...
29/09/2026

CZEŚĆ!

Organizujemy spacer z borzojami w Żarach z Ciocią Eweliną, który odbędzie się 02.10 o godzinie 16:00. Miejsce zbiórki - parking pod zamkiem przy ul. Jana Pawła.

Zapisy w wiadomości prywatnej 🌼💛

Miłego dnia!

Cześć!Chciałabym Was poinformować, że do końca września muszę zająć się budową, przygotowaniami do festynu (04.10 na 11:...
27/09/2026

Cześć!
Chciałabym Was poinformować, że do końca września muszę zająć się budową, przygotowaniami do festynu (04.10 na 11:00 pod żarskim Prusem - zapraszamy cieplutko) i odpoczynkiem.
W tym tygodniu widzimy się w czwartek i piątek. Z racji, że miejsca są ograniczone z resztą z Was spotkam się w następnym tygodniu.

Październik będzie bardzo intensywny, ale o tym już niedługo 🤭

Miłej niedzieli,
Ciocia Asia „Wioska Psich Ciotek”

Powiat Żarski - Starostwo Powiatowe w Żarach 04.10.2026 roku organizuje festyn, na którym możecie Nas spotkać. 😍💛Towarzy...
22/09/2026

Powiat Żarski - Starostwo Powiatowe w Żarach 04.10.2026 roku organizuje festyn, na którym możecie Nas spotkać. 😍💛

Towarzyszyć Nam będą: Gloria, Zia, Trytytka i Szafir.

Będziemy pokazywać jak pracują pieski wykrywające nowotwory, jak bawić się z pieskiem, żeby dziecko i pies byli zajęci (tak żeby rodzice mogli wypić ciepłą kawę), pobawimy się również w quizy i w tresurę psa.

Zapraszamy Was serdecznie!! 💛🌼

Powiat Żarski - Starostwo Powiatowe w Żarach organizuje festyn pt. powiatowe forum sportu i zdrowia, który odbędzie się ...
22/09/2026

Powiat Żarski - Starostwo Powiatowe w Żarach organizuje festyn pt. powiatowe forum sportu i zdrowia, który odbędzie się 04.10.2026 r. Możecie nas tam spotkać. Serdecznie Was zapraszamy! Mamy różne pomysły na zabawy dla dzieci i dorosłych z psami i bez.
Naszymi pomocnikami będą: Trytytka, Zia, Gloria i Szafir.
Do zobaczenia!! 🌼💛

Są takie chwile, w których trudno znaleźć słowa wystarczająco piękne, by wyrazić wdzięczność. To właśnie jedna z nich.Z ...
18/09/2026

Są takie chwile, w których trudno znaleźć słowa wystarczająco piękne, by wyrazić wdzięczność. To właśnie jedna z nich.

Z ogromną radością i wzruszeniem chciałabym podzielić się z Wami wiadomością, że zajęłam 5. miejsce w plebiscycie na „Najlepszych behawiorystów i trenerów roku zwierząt zdaniem klientów” organizowanym przez dzienniki regionalne grupy Polska Press oraz Gazetę Lubuską.

To wyróżnienie jest dla mnie czymś znacznie więcej niż miejscem w rankingu. Jest dowodem zaufania, którym obdarzacie mnie, powierzając mi swoich czworonożnych przyjaciół. Jest przypomnieniem, że każda godzina spędzona na nauce, każda rozmowa, każda analiza trudności i każda próba znalezienia rozwiązania mają głęboki sens.

Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos. Dziękuję za każde dobre słowo, każdą wiadomość, każde polecenie i każdą chwilę, w której pozwoliliście mi towarzyszyć Wam w budowaniu relacji ze zwierzętami.

Dziękuję również moim podopiecznym – tym psom, które każdego dnia przypominają mi, że za zachowaniem zawsze stoi jakaś historia, potrzeba, emocja lub doświadczenie. To dzięki nim wciąż uczę się patrzeć uważniej, słuchać cierpliwiej i szukać rozwiązań opartych na szacunku, zrozumieniu i trosce o dobrostan.

Moja praca jest dla mnie czymś więcej niż zawodem. To droga, na której nauka spotyka się z empatią, a małe kroki potrafią prowadzić do wielkich zmian.

Dziękuję, że jesteście częścią tej drogi. To wyróżnienie zabieram ze sobą jako piękną motywację, by dalej rozwijać się dla Was i Waszych zwierząt.

Z całego serca Dziękuję🤍

🔗 Ranking: https://gazetalubuska.pl/pupil-roku/pl/2019117

Najbrzydsza, najgrubsza, najniższa. Do dorożki by nikt nie wziął. To nie ma być tkliwy post o tym, jak to uratowałyśmy k...
14/09/2026

Najbrzydsza, najgrubsza, najniższa. Do dorożki by nikt nie wziął. To nie ma być tkliwy post o tym, jak to uratowałyśmy konia przed pewnym oczywistym losem. To tekst o wolności, na którą została przeze mnie skazana. Na autonomię, na decyzyjność, na bycie.

W naszych głowach koń wiąże się z jednym - jeździ się na nim. Ale Dolly nigdy nie podpisała ze mną umowy o pracę. Ja za to, jak z każdym stworzeniem, które biorę pod swoje skrzydła, podpisałam z nią umowę, że zrobię wszystko w mojej mocy, by zapewnić jej jak najwyższy dobrostan. Pytają, czy na niej jeżdżę. Nie ma nawet roku. Czy będę? Tylko, jeśli ona będzie tego chciała.

Przyjechała „surowa”. Hodowca był wręcz przerażony ideą, że pójdzie z miejsca na całkowicie wolny wybieg. Żadnej stajni, żadnego boksu. Od razu wyprzedzam - tak, odpowiednią ilość cienia zapewniały drzewa dookoła. W moich oczach oswojenie nie jest wyuczoną bezradnością. Koń nie ma zaakceptować dotyku dlatego, że nie ma szansy od niego uciec. Miałam na nią plan od początku. Podchodziła, bo chciała. Jest czyszczona, bo lubi kontakt z człowiekiem, masaż, być wydrapaną po brzuchu.

To jeszcze dziecię, choć nie wygląda. Ten dysonans poznawczy widzę również pracując z psami. Ogromne szczenię ras szybko rosnących widziane jest często przez właścicieli jako dorosłe, dojrzałe zwierzę. Oczekuje się od nich bezwarunkowego posłuszeństwa, spokoju. Gryzący, niebezpieczny, duży pies okazuje się szczeniaczkiem, który błaga o kontakt. Podgryza, bo jest to jeden ze sposobów komunikacji.

Psy nauczyły mnie działania - szybkiego, precyzyjnego, na dosyć wysokim poziomie ekscytacji. Konie nauczyły mnie, aby zatrzymać się. Spojrzeć na drzewa. Stać i być. To zupełnie inny rodzaj pracy, niełatwy do utrzymania w czasach, gdzie gloryfikuje się ciągłą produktywność, a efekty mają być szybkie. Ale Dolly może pozostać ze mną ponad 20 lat. Chociaż teraz uczymy się podstaw, cały czas fantazjuję o wizji galopu na pustym polu. Ale to nie coś, co osiągnę za dwa lata, kiedy można będzie na nią wsiąść. Może nie osiągnę tego za 5 lat. Może nigdy. Nie muszę. To jej życie, które chciałam jej dać.

Nie chciałam pokazywać jej światu od początku. Kopyta niezrobione, kobyła wyglądała dość miernie, a sposób w jaki jest trenowana również daleki jest od tradycyjnego treningu w świecie końskim. Jak już mówiłam - to jej świat, ja w nim tylko żyję. I żyje Nam się w nim cudownie.

Szukając miejsca dla mojej niespełna jeszcze rocznej Dolly miałam jeden cel - żeby była szczęśliwa. Żeby żyła w stadzie, miała nieograniczoną ilość ruchu, jadła do woli trawę, ziółka, świeże siano. Leśny Zakątek Pensjonat dla koni dał jej możliwość czerpania z życia garściami.

~ Ciocia Pola

09/09/2026

Pako i Azor to dwa psy, które mieszkają w żarskim schronisku. Obydwa to duże, imponujące urodą psy. Na wolontariacie oswajamy ich z ludźmi, smyczą, nowymi sytuacjami.

Z Azorkiem pracujemy od lat i przez ten czas zmienił się nie do poznania. Dzisiaj m***a ogonem widząc jakąkolwiek osobę zbliżającą się w kierunku jego kojca. Jest niczym wielki, z lekka niezdarny szczeniak.

Pako to fascynująca intryga. Wymagający uczeń i surowy nauczyciel, który wymaga czujności w odczytywaniu sygnałów. Nie da się zaprzeczyć jego azjatyckiej szpicowatości, która nadaje jego charakterowi pełen wydźwięk.

Obydwa psiaki czekają na swojego człowieka w Miejskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Żarach.

Adres

Siodło
Zary
68-200

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Wioska Psich Ciotek opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij