Śląski hotelik dla królików "Trusiowa Izba"

Śląski hotelik dla królików "Trusiowa Izba" Domowy hotelik dla królikow "Trusiowa Izba" oferuje profesjonalną opiekę i ciepłą atmosferę.

Serdecznie zapraszamy uszatych gości na krótko i długoterminowe pobyty. Trusiowa Izba to domowy hotelik, w którym zwierzaki mogą liczyć na ciepłą atmosferę, profesjonalną opiekę i mnóstwo głasków. Mamy kilkunastoletnie doświadczenie w zajmowaniu się królikami, nieustannie podnosimy też swoje kwalifikacje uczestnicząc w szkoleniach z zakresu zdrowia, żywienia i behawioru uszatych podopiecznych.

O, śniadanko. A ja taka nieuczesana. Cleo
06/08/2026

O, śniadanko. A ja taka nieuczesana.
Cleo

Pierwsze wisiorki poszły już w świat ❤️ Jeśli komuś jeszcze się taki marzy - zapraszamy 🤗 oprócz wisiorków dostępne są t...
03/08/2026

Pierwsze wisiorki poszły już w świat ❤️ Jeśli komuś jeszcze się taki marzy - zapraszamy 🤗 oprócz wisiorków dostępne są też breloczki do kluczy. Wszystko robione na zamówienie, z sercem i intencją dla tego jedynego (lub kilku) uszaka 🥳
Drewno jest obrabiane i szlifowane ręcznie, grawerowane a na końcu zaolejowane, żeby wydobyć kolor i zabezpieczyć. Wisiorki mają rzemyki z eko-skóry z regulowanym zapięciem. Breloczki ręcznie robiony łańcuszek z kółeczkiem. Wszystko wykończone z dbałością o szczegóły. Nic tylko nosić

, , , ,

Nie fiem o fo fam chodzi, pysio jeft mały a lifcie fielkie. Rubi !
29/07/2026

Nie fiem o fo fam chodzi, pysio jeft mały a lifcie fielkie.

Rubi

!

- Stefan, na litość boską, w hotelu jesteś, jesz jak świnka morska. - no fyba fy! - nie mów z pełnym pycholem!- nie móf ...
28/07/2026

- Stefan, na litość boską, w hotelu jesteś, jesz jak świnka morska.
- no fyba fy!
- nie mów z pełnym pycholem!
- nie móf mi jah mam fyć!

Cola & Stefan

, ,

Pogryziony brzuchol Adolfinki goi się całkiem przyzwoicie, dzisiaj doktor Beata ściągnęła większość szwów. Rozlazło się ...
21/07/2026

Pogryziony brzuchol Adolfinki goi się całkiem przyzwoicie, dzisiaj doktor Beata ściągnęła większość szwów. Rozlazło się w jednym miejscu, trzeba było szyć ponownie, ale może już uda się bez kołnierza. Bycie lampą Adolfince się w ogóle nie podoba. Ciekawe czemu 🤔

Bartuś pyta, czy u Was też pada.
19/07/2026

Bartuś pyta, czy u Was też pada.

A teraz gratka dla miłośników rękodzieła, będących jednocześnie miłośnikami królików 😁 Marcin dał się wreszcie namówić n...
15/07/2026

A teraz gratka dla miłośników rękodzieła, będących jednocześnie miłośnikami królików 😁

Marcin dał się wreszcie namówić na podzielenie się ze światem swoimi wyrobami z drewna i w związku z tym proponujemy na początek taki oto przepiękny wisior na rzemyku, przedstawiający króliczy łepek. Jest naprawdę oryginalny i zwraca uwagę ❤️🐰 Wiem, bo sama noszę od jakiegoś czasu. 😁

Wisior robiony jest na zamówienie, specjalnie dla Ciebie, z sercem i z intencją. Jeśli chcesz, na odwrocie może pojawić monogram, data, imię, lub inny, uzgodniony z twórcą grawer. Czas wykonania - do 10 dni.

Cena: 💵 140 zł
Dla klientów hoteliku: 💵 120 zł

TW: drastyczny opis obrażeń po ugryzieniu. - Ale po co kastrować dwie samiczki? - A to nie wystarczy, że samiec jest wyk...
11/07/2026

TW: drastyczny opis obrażeń po ugryzieniu.

- Ale po co kastrować dwie samiczki?
- A to nie wystarczy, że samiec jest wykastrowany?
- Czemu nie można 8-tygodniowego królika z dorosłym, przecież on się tym młodym ładnie opiekuje?
- Przeczytaliśmy w internecie, że trzeba je wrzucić do małej klatki i czekać, aż będzie miłość.
- A bo na grupie kazali postawić transporter na wirującej pralce.

Zaprzyjaźnianie królików - temat rzeka. Króliki to zwierzęta stadne, tu nie ma wątpliwości, ale jednocześnie bardzo terytorialne i skłonne bronić swojego terytorium do śmierci. Biały królik - morderca z Monty Pythona to nie jest fantazja twórców, nasza słodka futrzana kuleczka w pewnych okolicznościach może nagle zmienić się w kipiącego wściekłością agresora.
Jednocześnie, trzeba miec na uwadze, że tak jak ludzie, niektóre króliki się polubią, inne nie. Proces zaprzyjaźniania może być łatwy i szybki, a może być drogą przez mękę. Pół biedy jak będą się gonić i jeden drugiemu wyrwie z dupska parę kłaków, ale niejednokrotnie próby łączenia kończą dużo gorzej. Kastracja ŁAGODZI instynkt terytorialny, dlatego wykastrowanie OBU królików to absolutnie podstawa, (już pomijam korzyści zdrowotne), ale nie likwiduje go całkowicie. I teraz przechodzę do historii, której główną bohaterką jest poniższa królinka.

Dwie wykastrowane samiczki, problemy z zaprzyjaźnianiem od początku, pół roku temu jeden incydent krwawej walki, tj. zakończony szyciem. Wówczas pogryziona została druga króliczka. Pół roku planowała zemstę. I przedwczoraj, podczas pobytu w hoteliku, doszło do pełnoskalowej wojny, w wyniku której dziewczyna ze zdjęcia skończyła z rozprutym brzuchem. I wierzcie nam, widzieliśmy dużo, ale takiej masakry - nigdy. A do tego nie zauważyliśmy problemu od razu (pobić musiały się podczas naszej nieobecności), bo ofiara zachowywała się całkowicie normalnie, jadła, piła, siedziała i leżała w każdej pozycji. Dopiero przy wieczornej toalecie zauważyliśmy krew. Jak na złość w żadnej, ale to żadnej nocnej przychodzi na Śląsku nie było specjalisty od królików i nikt nie chciał się podjąć leczenia. W końcu ubłagaliśmy doktora Victora z Dog Torka, który przed północą nas przyjął , wstępnie zabezpieczył ranę, odkrywając jednocześnie po zgoleniu futra, że jest ona dużo, dużo większa, niż myśleliśmy. A rano doktor Beata z Reptilio wykonała iście koronkową robotę, zszywając wiszące w strzępach fragmenty skóry, spod których widać było całe mięśnie.

Mała dochodzi do siebie. A my po raz kolejny mamy refleksję. Skoro dwie kastrowane samice pogryzły się do tego stopnia, że jedna nieomal przypłaciła to życie, to co mogą nawywijać te bez kastracji? I czy rzeczywiście warto na siłę łączyć króliki, które ewidentnie się nie polubiły i w zasadzie ciągle jest między nimi jest stan cichej wojny i napięcia? Otóż, moim zdaniem, nie warto. Funkcjonuje taka opinia, że każde dwa króliki da się zaprzyjaźnić. No niby się da, ale po co? Żeby całymi tygodniami próbować samemu lub pod okiem behawiorysty, ale wciąż z dużym ryzykiem wystąpienia agresji? Żeby jeździć co dwa miesiące na szycie i w efekcie wciąż siedzieć na tykającej bombie? No w moim przekonaniu nie warto. Króliki nie zapałały do siebie sympatią? Trudno, próbujemy z kolejnym. Jest to niepopularny pogląd. Podobnie jak inny - są króliki, które nie są w stanie zaprzyjaźnić się z żadnym innym. I po kilku próbach, wyczerpując wszystkie NIEINWAZYJNE (nieszczęsny transporter na pralce) sposoby, powinno się odpuścić. Znam co najmniej dwa takie przypadki. Jasne, może gdzieś jakiś behawiorysta-czarodziej po kilku miesiącach odniesie sukces, ale wciąż zostaje pytanie - czy to jest warte tego całego stresu, na który króliki są narażone?

Post ku przestrodze. Naprawdę, uważajcie, obserwujcie i reagujcie.

Jak Wam mija ta piękna sobota? Mamy nadzieję, że miło, bo my głodujemy przy pustej misce już od czterech minut i żodyn s...
04/07/2026

Jak Wam mija ta piękna sobota? Mamy nadzieję, że miło, bo my głodujemy przy pustej misce już od czterech minut i żodyn się nie zainteresował, żodyn!

Luna & Adolfina

Wyskoczyć czy nie wyskoczyć? Oto jest pytanie. Psotka
01/07/2026

Wyskoczyć czy nie wyskoczyć?
Oto jest pytanie.

Psotka

Adres

Ulica Żmudy 2C/5
Zabrze
41-803

Telefon

+48698832547

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Śląski hotelik dla królików "Trusiowa Izba" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Śląski hotelik dla królików "Trusiowa Izba":

Skróty

Udostępnij