18/08/2026
Miałyśmy ratować psa i uwięzioną wronę na sznurku. Nie wiedziałyśmy, że w tym domu o pomoc woła ktoś jeszcze... 🚨
Podjeżdżamy pod wskazany adres. Od samego progu witają nas wyzwiska i groźby. Nie ma chęci współpracy tylko agresywny opór.
Sytuacja jest na tyle napięta, że wzywamy policję. Na szczęście funkcjonariusze zjawiają się szybko i przejmują kontrolę nad bezpieczeństwem.
Pies, o którego tak bardzo się bałyśmy, okazuje się zadbany, zaszczepiony i nakarmiony. W miejscu jego przebywania nie stwierdzamy kału ani moczu, co wskazuje na to, że jest regularnie wyprowadzany.
Ale z wroną przetrzymywaną latami w klatce na sznurku jest już fatalnie... Mężczyzna wynosi wronę na rękach. Ptak przeraźliwie kracze, szamocze się i próbuje dziobać. Jest bardzo pobudzony, chudy, a jej skrzydła niemal pozbawione piór. Zabieramy go ze sobą, by przekazać w odpowiednie ręce.
I wtedy, w cieniu mieszkania, dostrzegamy JEGO. Kota, o którym nikt nas nie uprzedzał.
Patrzymy na niego i od razu wiemy, że jest ciężko chory. To cień zwierzęcia - wychudzony, z objawami kociego kataru, jama ustna w tragicznym stanie, pełna kamienia i stanu zapalnego (mimo że mężczyzna w żywe oczy wmawia nam, że kot nie ma zębów!).
Dzięki zdecydowanej postawie policjantów “opiekun” w końcu zrzeka się kota, a my pędzimy do kliniki. Wyniki badań potwierdzają chorobę: zaawansowana niewydolność nerek i ciężka anemia. Weterynarze obawiają się podjęcia ekstrakcji zębów z uwagi na krytyczny stan kota.
Nadajemy mu imię Wronek. Nie wiemy, czy go uratujemy, ale walczymy o każdą godzinę jego życia 💔. Dostaje u nas leki i kroplówki, zaczyna jeść, został bez problemu wykąpany - mimo złego samopoczucia garnie się do człowieka. Razem z wolontariuszami czuwamy nad nim od momentu przyjęcia go do naszego ośrodka.
Mamy doświadczenie w ratowaniu zwierząt ze stanów na granicy życia i śmierci. Są u nas koty po przemocy i wypadkach komunikacyjnych, po leczeniu onkologicznym - bez oczu, łapki, uszu, przewija się też mnóstwo kotów w ciężkim stanie z niewydolnością nerek. Specjalizujemy się w ciężkich przypadkach, ale do każdego podchodzimy z pokorą i indywidualnie. Rokowania są ostrożne.
Wronek i inne koty potrzebują teraz specjalistycznego leczenia i ratunkowej diety.
JAK MOŻESZ POMÓC WRONKOWI I NASZYM PODOPIECZNYM?
📦 Prześlij potrzebną karmę i leki:
◾ Concept for Life Gastro Intestinal (mokra karma)
◾ Nefrokrill Gatto na niewydolność nerek
📍 Dane do wysyłki kurierem: Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ, ul. Miłoszycka 67, 51-502 Wrocław, tel. 782 240 846, e-mail: Zamawiającego
📲 Szybki BLIK na ratunek: 501 639 507 | Tytuł wpłaty: Wronek
Bądźcie z nim... 🐾💔 Będziemy Was informować o jego stanie zdrowia.