29/06/2026
Wczorajszy dzień długo zapadnie w mojej pamięci, nie mam tu na myśli 40 stopniowych upałów 😅
Niedziela, jestem w pracy ktoś może zarzucić mi pracoholizm i pewnie ma rację, ale ja uwielbiam swoją pracę 🩷 Dodatkowo salon mam zlokalizowany w piwnicy więc to idealne, chłodne miejsce w którym lubię przebywać w upalne dni. Ale ja nie o tym...
Dostaję wiadomość od mojej kursantki :
"Dzien dobry, Pani Emilko. Dokładnie rok temu byłam u Pani na szkoleniu i od tamtej pory ani na chwilę nie zapomniałam o drodze, którą mi Pani pokazała. Choć los rzucał mi kłody pod nogi – Urząd Pracy odmówił dofinansowania, a lokalne salony nie chciały przyjąć mnie nawet jako pomocy – nie poddałam się.Postawiłam wszystko na jedną kartę. Zakasałam rękawy i z pomocą najbliższych od zera remontuję własny kąt! Sama kupuję sprzęt i krok po kroku buduję swój wymarzony salon. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, otwieram się już we wrześniu!Chciałam po prostu podziękować. To Pani zaszczepiła we mnie tę pasję i dała siłę, by walczyć o swoje. Trzymajcie kciuki!Ślę uściski, D.❤️🐶"
Bardzo dziękuję za te słowa🩷❤️🤎
Przywracają mi wiarę w sens tego co robię.
Jeśli Ty chcesz poznać kulisy pracy groomera, marzysz o własnym salonie groomerskim napisz, chętnie opowiem więcej 🤗