07/09/2026
Przed chwilą na spacerze spotkała nas bardzo miła i kulturalna sytuacja — taka, która powinna być zupełnie normalna, a niestety wciąż nie zawsze jest. 🐾
Z daleka zobaczyłam pieska i zapytałam jego opiekunkę, czy nasze psiaki mogą się przywitać i powąchać. Pani odpowiedziała, że nie, ponieważ jej piesek nie ma oczu i odczuwa dyskomfort w kontaktach z innymi psami.
Powiedziałam oczywiście, że rozumiem, i po prostu zwiększyłam dystans, żeby piesek mógł czuć się bezpieczniej. ❤️
Pani bardzo mi podziękowała za to, że zapytałam i uszanowałam jej prośbę. I właśnie wtedy pomyślałam: czy naprawdę nie można w ten sposób? Czy naprawdę tak trudno jest zapytać, zatrzymać się na chwilę i uszanować drugiego człowieka oraz jego psa?
Nigdy nie wiemy, z czym mierzy się pies, którego spotykamy na spacerze. 🐕
Ja sama nie zauważyłam, że ten piesek nie ma oczu — miał dłuższe włosy, które to zasłaniały. A przecież tym bardziej nie jesteśmy w stanie zobaczyć problemów, których nie widać na pierwszy rzut oka: bólu, lęku, traumy, choroby czy zwyczajnie braku komfortu w kontakcie z innymi psami.
Dlatego naprawdę warto zapytać, zamiast zakładać. 🙏
Dużo przyjemniejsza jest spokojna komunikacja:
„Czy mogą się przywitać?”
„Nie, proszę, mój pies nie czuje się dobrze w takich kontaktach.”
„Oczywiście, rozumiem.” ❤️
I po prostu idziemy dalej.
Zamiast sytuacji, kiedy z daleka biegnie obcy pies — czasem napięty, czasem „on nic nie zrobi” — a opiekuna nie widać albo słyszymy tylko krzyk: „Spokojnie, nic nie zrobi!”. 🙈
To, że Twój pies nic nie zrobi, nie oznacza, że mój pies chce lub może mieć z nim kontakt.
Trochę więcej uważności, empatii i zwykłego szacunku naprawdę może sprawić, że wszystkim będzie się żyło i spacerowało przyjemniej. 🌿🐾
Bo przecież każdy spacer może być okazją do tego, żeby być dla siebie po prostu trochę bardziej ludzkim. ❤️