Z miłości do szybkości

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Z miłości do szybkości Monika - trenerka psów ProCanine
szkolenia i konsultacje psów z dojazdem do Wrocławia i okolic Monika- trenerka psów ProCanine

22/09/2026
Masz charta z problemami behawioralnymi? Najpierw sprawdź, czy coś go nie boli.Chart ma więcej mięśni i mniej tłuszczu n...
31/07/2026

Masz charta z problemami behawioralnymi? Najpierw sprawdź, czy coś go nie boli.

Chart ma więcej mięśni i mniej tłuszczu niż inne psy - startuje z zera na pełnej mocy, często bez rozgrzewki. Taki eksplozywny wysiłek na nieprzygotowanych mięśniach może skończyć się naciągnięciami lub bólem mięśniowo-powięziowym, którego zwykle nie widzimy.

Wysoka masa mięśniowa może sprzyjać częstszemu uczuciu sztywności i dolegliwościom bólowym. Często to, co widzimy jako reaktywność czy nerwowość u charta, bywa skutkiem przewlekłego bólu - albo ból jest jedną z kilku istotnych przyczyn takich zachowań.

Jeżeli podejrzewasz u swojego psa taką przyczynę, możesz śmiało udać się do psiego fizjoterapeuty, który zna się na chartach.

Charty miewają wrażliwy układ pokarmowy, a problemy z nim związane dają często bardzo subtelne sygnały. Nieraz dopiero w dokładnym wywiadzie wychodzi, że coś jest nie tak - i wtedy odsyłam do gastrologa. Bo jak pracować nad wierzchołkiem góry lodowej, czyli na przykład nad reaktywnością, jeśli psa codziennie pali zgaga albo bolą go jelita?

Przy diagnozowaniu problemów behawioralnych wykluczenie albo potwierdzenie przyczyny bólowej to zawsze bardzo ważny element pracy trenera/behawiorysty. Charty, tak jak każda inna rasa, mogą cierpieć na wszelkie schorzenia dające przeróżne objawy bólowe. Natomiast z mojej subiektywnej obserwacji te dwa zespoły problemów są najczęstsze.

Charty/ Zdrowie charta/ Whippet/ Problemy behawioralne

Jak to jest z tym nicnierobieniem?Nicnierobienie stało się bardzo popularne i opiekunowie często chcą, żeby ich psy umia...
24/07/2026

Jak to jest z tym nicnierobieniem?

Nicnierobienie stało się bardzo popularne i opiekunowie często chcą, żeby ich psy umiały tak odpoczywać na spacerze.

Zazwyczaj zatrzymanie się jest dla psów dobre i uczy wyciszania układu nerwowego.
Ale…

To, czy Twojemu psu nicnierobienie przyjdzie łatwo, zależy od jego temperamentu!

Oto moje psy, czyli dwa bieguny w tej kwestii:

Czosnek - trudno jest mu się zatrzymać. Jak gdzieś usiądziemy, to często wymusza moje ruszenie się. A jeżeli to nie działa, zaczyna kopać dołki, rwać trawę i nie wie, co ze sobą zrobić. Pomogła mu nauka „miejsca” - o której w kolejnych kafelkach.

Zetuna - gdzie nie siądziesz, ona przycupnie, położy się i po prostu będzie sobie obserwować świat. Ma to we krwi. Nie trzeba jej tego uczyć.

Zatem jak takie Czosnki nauczyć nicnierobienia?

Po pierwsze - nie nauczysz takiego psa odpoczywania w trudnych warunkach, gdzie wokół jest pełno bodźców, na przykład w zatłoczonym parku o godzinie 17:30. Zacznij od spokojnego miejsca, na przykład pustego parku, gdzieś na uboczu.

Po drugie - krótko! Nie przeciągaj. Wstań, zanim pies zacznie się frustrować. Robiąc to regularnie, z czasem wydłużysz ten stan.

Po trzecie - nauka „miejsca”. Wcześniej nauczone odpoczywanie na kocu/macie w domu, przeniesione na spacer, daje naprawdę wspaniałe efekty. Pies po jakimś czasie jest w stanie nauczyć się, że „miejsce” w domu to to samo co na dworze (ba, nawet w każdym innym miejscu!). Ale to wymaga stopniowania nauki tego zachowania w treningu.

Oprócz temperamentu psa zwróć uwagę, w jakim stanie jest obecnie Twój pies. Jeżeli jest przebodźcowany, bo właśnie mieliście wymagający spacer, albo odbyliście wizytę u weterynarza, to pewnie nie jest najlepszy moment na naukę nicnierobienia.

A Twój pies to raczej Czosnek czy Zetuna? A może coś pomiędzy? Daj znać w komentarzu!

Życie z psem / Spacer z psem / Nauka nicnierobienia

Smycz, mowa i ciało to podstawowe kanały komunikacji z psem. Działają równolegle. Ten najważniejszy często ciała bez Two...
04/06/2026

Smycz, mowa i ciało to podstawowe kanały komunikacji z psem. Działają równolegle. Ten najważniejszy często ciała bez Twojej wiedzy.

Na spacerze mówisz do psa trzema kanałami: smyczą, głosem i ciałem.

Najczęstszy błąd: Skupiamy się na słowach i smyczy.

W praktyce większość opiekunów skupia się na:

- mówieniu do psa - komendy, powtarzane hasła
- pracy smyczą - dawanie luźnej smyczy, skracanie, napinanie

Ciało zostaje pominięte - albo działa nieświadomie.

Dlaczego ciało ma kluczowe znaczenie?

Pies nie komunikuje się słowami. Jego pierwszym językiem jest mowa ciała - więc automatycznie czyta:

- kierunek Twojego ruchu
- napięcie w ciele
- tempo poruszania się
- ustawienie względem psa, otoczenia i bodźców

Smycz działa jako następstwo tego, co robi ciało. To co pies odczytuje przez smycz, wynika z:

- mikroruchów Twojego ciała
- pracy rąk - podciągania, blokowania smyczy (często nieświadomie)
- Twojej reakcji na bodziec

Sama praca smyczą bez pracy ciałem może dawać marne efekty. Często nawet nie czujesz, kiedy blokujesz smycz a ręce „idą do góry”.

Głos - często najmniej precyzyjny kanał.

Hasła mogą być bardzo pomocne, ale:

- pies nie rozumie znaczenia słów tak jak człowiek
- trzeba nauczyć psa znaczenia danego hasła
- mówienie zbyt dużo staje się dla psa szumem

Problem wielu spacerów: kiedy kanały są niespójne.

„Idziemy” - mówisz stojąc bez ruchu albo blokując psu drogę. Słowem zapraszasz ale ciałem zatrzymujesz. Pies zazwyczaj weźmie komunikat z ciała.

Spójność = mniej frustracji

Gdy ciało, głos i smycz mówią to samo:

- pies szybciej rozumie Twoją intencję
- komunikacja staje się jasna
- spada potrzeba powtarzania haseł
- mniej „walczycie”, więcej się dogadujecie

Co warto zacząć obserwować:

- czy i kiedy pojawia się napięcie w Twoim ciele
- czy ruch i słowa mówią to samo
- czy nie blokujesz psa swoim ustawieniem
- czy nie wysyłasz psa na bodziec, który chcecie minąć
- co robisz ze smyczą w trudniejszym środowisku

Podsumowując: ciało to najczęściej niedoceniane narzędzie. A jednocześnie najważniejsze. Świadoma praca ciałem zmienia spacer bardziej, niż nauka kolejnych komend i posłuszeństwa.

Komunikacja z psem

Spacer z psem

20/05/2026

Kiedy pozwolić psu na oglądanie jakiegoś ważnego bodźca i jaka powinna być odległość?

Jak zawsze: to zależy.

Saluki – czy to jest jeszcze pies? Kręgosłup wygina jak kot. W zabawie dźwięki wydaje niczym puma. Podczas skoku łatwo p...
24/02/2026

Saluki – czy to jest jeszcze pies?
 
Kręgosłup wygina jak kot. W zabawie dźwięki wydaje niczym puma. Podczas skoku łatwo pomylić go z gazelą.
 
Mowa o saluki. Czyli: ni to pies ni to… nie wiem co, ale na pewno UPARTE STWORZENIE.
 
I Choć Zetuna jest moim pierwszym chartem perskim, to ogromnie dużo się od niej nauczyłam. Czy to jest dobra rasa na pierwszego psa? Powiedziałabym: raczej nie.
 
To są psy (albo nie psy) bardzo niezależne i trzeba im na tę niezależność pozwolić. Jeżeli będziemy z tym walczyć, wywierać dużą presję to może być nam ciężko się dogadać.
 
Moje prywatne przykłady z życia z tym oto stworzeniem:
 
- Na spacerze chcę iść w prawo a on w lewo: dealuj z tym, negocjuj… ale nie walcz! Bo zostaniesz na to lewo przeciągnięty!

A saluczek się zaprze, wyjdzie Ci z szelek i pójdzie w siną dal z triumfem na twarzy (tak tak „twarzy”, bo te psy mają twarz).
 
- Warczenie jest realnym ostrzeżeniem przed prawdziwym dziabnięciem. Szczególnie jak chcesz opatrzyć mu skaleczenie.
 
- Wywalanie do mijanych psów stanowi pewnego rodzaju frajdę i jest bardzo kręcące.
 
- Uwielbia oddalać się dla samego experience’u. Tak po prostu: oddalę się i zobaczę co się stanie. Jak zareaguje pańcia i czy ją to stresuje. Będę testować, ile wytrzyma.
 
- To stworzenie potrzebuje ruchu. Bo jak będzie go za mało to przeżuje Ci ślubne buty, airpodsy i pilota od telewizora.
 
- Saluki szybko się reguluje i jest rezylientne. Z trudnej sytuacji szybko się otrzepuje i potrafi przejść do normalności.
 
- To chodzący kalkulator. Serio. Te psy mają tabelkę Excela w głowie, w której przeliczają co im się opłaca.

- Saluki uwielbia się wygłupiać. Zabawa i beztroska to ważna część jego życia.
 
 
Dajcie znać jakie są Wasze doświadczenia z tą rasą! Chętnie poczytam Wasze historie.
 
Podsumowując: jeśli szukasz psa, który będzie „grzeczny”, przewidywalny i współpracujący… to uciekaj.

Jeśli chcesz przygody życia - saluki może okazać się jej najpiękniejszą wersją.

Adres

Wroclaw

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Z miłości do szybkości opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria