24/06/2026
Kochani♥️
przez długi czas zastanawiałam się, jak napisać te słowa.
W ubiegłym tygodniu odszedł mój mąż. W poniedziałek pożegnaliśmy Go podczas ostatniej drogi. Nadal trudno mi uwierzyć, że piszę te słowa i że nasze życie już nigdy nie będzie takie samo.
Dlatego nie było nas tutaj przez ostatnie tygodnie. Czas zatrzymał się dla mnie na chwilę, a każdy dzień był wypełniony bólem, tęsknotą i próbą odnalezienia się w nowej rzeczywistości.
Chciałabym z całego serca podziękować każdej osobie, która była przy mnie w tym czasie. Za wiadomości, telefony, słowa wsparcia, modlitwę, obecność i wszystkie przesłane zdjęcia. Nie jestem w stanie odpowiedzieć każdemu z osobna, ale przeczytałam każde słowo i obejrzałam każde zdjęcie. Wasza dobroć, życzliwość i pamięć o nas były dla mnie ogromnym wsparciem wtedy, gdy najbardziej go potrzebowałam.
Dziękuję również za cierpliwość i wyrozumiałość. Wiem, że wielu z Was martwiło się naszą nieobecnością. Chcę Was uspokoić, że pieski przez cały ten czas były bezpieczne, otoczone troską i miały zapewnioną najlepszą opiekę.
Powoli, małymi krokami, będę starała się wracać do naszej codzienności tutaj. Nie dlatego, że ból minął bo taki ból nie mija tak szybko ale dlatego, że życie toczy się dalej, a ja wiem, że mój mąż chciałby, żebym znalazła w sobie siłę, by iść naprzód.
Dziękuję, że jesteście. Dziękuję za każde dobre słowo, za obecność i za to, że daliście mi czas, którego tak bardzo potrzebowałam ♥️♥️♥️