28/06/2026
W 2016 roku świat obiegło zdjęcie małego chłopca z Afganistanu, który nie miał pieniędzy na koszulkę swojej ulubionej reprezentacji. Jego starszy brat zrobił więc dla niego „trykot” z... plastikowej torby.
Na prowizorycznej koszulce widniało nazwisko Lionel Messi i numer 10. Tak narodziła się jedna z najbardziej wzruszających historii w świecie futbolu.
Bohaterem zdjęcia był Murtaza Ahmadi z afgańskiej prowincji Ghazni. Fotografia chłopca błyskawicznie stała się viralem i dotarła do milionów ludzi, w tym do samego Messiego.
Argentyńczyk postanowił zrobić niespodziankę swojemu młodemu fanowi. Za pośrednictwem UNICEF wysłał mu podpisane koszulki reprezentacji Argentyny i Barcelony oraz piłkę.
Na tym jednak historia się nie skończyła.
Kilka miesięcy później Murtaza został zaproszony do Kataru na mecz towarzyski FC Barcelony. Tam spełniło się jego największe marzenie. Spotkał swojego idola twarzą w twarz.
Chłopiec wyszedł na murawę, trzymając Messiego za rękę jako oficjalna maskotka meczu. Uśmiech na jego twarzy mówił więcej niż tysiąc słów.
Ta historia do dziś przypomina, że czasem jedno zdjęcie, jedno marzenie i jeden gest mogą zmienić czyjeś życie.