KREAtywnie z psem - szkolenie psów/behawior psów i kotów

KREAtywnie z psem - szkolenie psów/behawior psów i kotów Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od KREAtywnie z psem - szkolenie psów/behawior psów i kotów, Trener psów, Wrocław, Kąty Wr. , Smolec, Środa Śl. , Brzeg, Oleśnica, Trzebnica, Ostrzeszów, Żmigród, Milicz, Wroclaw.
(1)

* konsultacje behawioralne
* lękliwość/agresja
* socjalizacja/habituacja
* spacery/treningi indywidualne
* spacery w grupie "Głowa do góry"
* Hotel dla kota: https://www.facebook.com/KREAzpsembehawiorystka/

23/08/2026

NIE, czyli 3P

Dobrze wprowadzone NIE (pies musi rozumieć co oznacza) może Wam zastąpić większość komend, bo ja nie uczę jak pies ma żyć, ale czego ma nie robić (nie skakać po stole, na ludzi, nie gonić ptaków, zwierząt, nie szarpać, nie przeciągać się, nie wymuszać etc) w naszym wspólnym życiu - powtórzę to kolejny raz i pewnie jeszcze wielokrotnie przypomnę.

Na filmie idziemy wzdłuż wody. Zawsze pozwalam psom włazić, brodzić i chłodzić się. Dzisiaj wyjątkowo nie. To nie jest łatwe dla psów, bo złamałam dotychczasowy schemat, bo jest ciepło, bo woda (zwłaszcza dla Gabi) pomaga się regulować, a tu nagle psy słyszą „NIE, nie wchodź”.

Nie wchodzą, choć Gabi „walczy” i próbuje zejść kolejny raz, dlatego zatrzymałam ją i wzięłam smycz do ręki. Potem już Gabi prowadziłam. Nie za karę, ale po to, by było jej łatwiej zrezygnować. Bo smycz głównie jest i powinna być jak moja ręka: podaję ją np. dziecku, gdy potrzebuje pomocy.
Czy psie dziewczyny będą mnie mniej lubiły, kochały, szanowały, bo czegoś zabroniłam?
Nie, na pewno nie. Dlatego nie bójcie się stawiać granicy, odmawiać psu, zabraniać.

Natomiast dla jasnego przekazu, ja nie używam tutaj żadnych innych komend.

Widzisz różnicę? Nie wołam psa do mnie, nie wydaję komend, nie odwracam uwagi i nie przekierowuję na nic innego. Nie widzę takiej potrzeby. Nie podaję psu innego rozwiązania.
Ale mowię do psów „NIE, nie wchodźcie” i idziemy dalej.

NIE, czyli 3P
⭕️ POWIEDZ
⭕️ POWTÓRZ - bo oczywiście pies może być rozproszony, skupiony mocno na czymś innym, coś mogło zagłuszyć moje słowa…
⭕️ POKAŻ (działaj) - jeśli pies nie reaguje, to podejdź, przyciągnij/odciągnij (spokojnie, bez szarpania), przestaw, pokaż, czego oczekiwałaś.

Nie wołaj bez sensu, nie powtarzaj wiele razy, ostatecznie bez konsekwencji.
Nic więcej nie trzeba - wierz mi 🙂
Krótko, zrozumiale i konsekwentnie. Tak niewiele, a często tak trudno, prawda?

Pozostawiam do przemyślenia 😉👍

„Patrz i ucz się 😉” - opiekun do innego psa w poczekalni u weta. Ale… gwiazdą była Gabi! 👍Tak, takie szczegóły jak spoko...
20/08/2026

„Patrz i ucz się 😉” - opiekun do innego psa w poczekalni u weta.
Ale… gwiazdą była Gabi! 👍

Tak, takie szczegóły jak spokojne zachowanie, nie robienie wszystkiego na siłę wobec psa, są bardzo ważne.
Aleksa (na filmie) nauczyła się już wchodzenia na wagę bez napinania się i próby ucieczki.

A dzisiaj pojechałam z Gabi i choć wcześniej chciała uciekać, to ostatecznie, po uspokojeniu się, pięknie współpracowała. Weszła na wagę, bez paniki i szarpania się, podobnie jak Aleksa.
Oczywiście na smyczy - bo to inny „kaliber” 😉🤣, ale pracujemy nad tym 👍

Krótko opiszę jak wyglądała dzisiaj wizyta z Gabi.
Gdy podjechałyśmy, wystawiła nos, zebrała zapachy, wyskoczyła z auta i „dzida” w przeciwnym kierunku 😉😀
Nie pozwoliłam odejść.
Weszłyśmy do weta, ale tylko na wagę i wyszłyśmy. Poszłyśmy na spacer na kwadrans, po czym ponownie wróciłyśmy na wizytę już docelową.
Po co ten spacer?
Bo to jak taki „głęboki oddech”.
Wiecie już, że Gabi szybko się spala, tzn. że zbyt długi czas ekspozycji na bodziec/bodźce (sytuacje), które są dla Gabi trudne powodują, że zaczyna reagować agresją. Mózg wówczas wylatuje w kosmos, a pojawia się chaos i wkurw… 😉😄
Zwłaszcza, że dla Gabi zbyt długi czas oznacza zwykle krótki, wg naszej skali 🤣🤣🤣 czyli kilkanaście minut. Dlatego małymi krokami, etapami, idziemy do przodu, ujarzmiając kolejne demony.

Wizyta trwała kilka minut i ponownie bez kagańca. Dzielna dziewczyna! 👍💪

Po wizycie u weta nie pojechałyśmy do domu, ale… na spacer, lody i kawę, oczywiście do Coccoli Caffè&Gelato 👍
Tak, zamiast 15 min, wszystko zajęło nam ponad godzinę. Ale kochani, warto.
Warto w takich sytuacjach nie działać pod presją czasu, nerwowo i chaotycznie.

Nie da się pokazać psu: „zachowaj spokój”, skoro sami nie jesteście spokojni.
To takie proste… i trudne jednocześnie w obecnych czasach.
Ale pośpiech to Wasz wróg, zwłaszcza w takich sytuacjach.

Dlatego spokoju i podobnych, dobrych wizyt Wam również życzę 👍

18/08/2026

Z życia wzięte - dla ciekawych Gabi 🙂

- Była Gabi na spacerze? - pytam męża przez telefon, będąc poza Wrocławiem
- Tiaaaa, zaraz wyślę film - mąż do mnie.

„Gabi, idziesz na spacer? No chodź…”
Zauważcie, że merdanie ogonem trwało sekundę, gdy usłyszała „Gabi” i ustało na słowo „spacer”. 🤣
Zaznaczę, że swój człowiek jest dla niej kochany, pomimo niepokoju i agresji jakie wyzwalają obcy ludzie nadal.

Tak czasami (czasami często 🤣🤣🤣) wygląda chęć Gabi wyjścia z domu.
Dlaczego?
Bo zbyt ciepło, zbyt zimno, wieje, leje, śniegiem prószy i świat się kruszy… 🤣😉
Pogoda dla Gabi to najważniejszy czynnik, wpływający na decyzję o spacerze. Niestety.

3 lata spędziła będąc przypięta do kołka, z wrośniętym łańcuchem w szyję, w bólu, chorobie, permanentnym stresie i strachu przed patologicznym człowiekiem.
W słońcu się gotowała, a w zimie zamarzała.

Dla Gabi dom i samochód to najlepsze i najważniejsze miejsca, bo bezpieczne i przewidywalne. Cała reszta świata nadal budzi w niej często dużo niepokoju.

I tak, mamy tego świadomość, ale czy pielęgnujemy nadal tą nieufność do świata?
Nie, wręcz przeciwnie. Działamy. Wychodzimy, kombinujemy, wywozimy ją na spacer w znane miejsce, gdy zapowiada się deszcz albo wieje wiatr. Podnosimy powoli próg tolerancji na sytuacje trudne, niewygodne.
Ale to zawsze jest proces.
Gabi ma „zryty beret”, więc to wszystko dzieje się wolniej, niż u przeciętnego psa.
Z drugiej strony jest łatwiejsza (inna), niż Aleksa, bo łatwiej z nią wejść „w nowe”.
Nie jest uprzedzona do nowych, codziennych sytuacji i tak trwałe jak właśnie Aleksa.
Ale np. pianie koguta i zapach wsi nadal źle znosi… 😞

Dwa psy, dwa bieguny… całe życie z wariatami 🤣🤣🤣👍

Dobrego dnia dla Was 😄

„To człowiek wziął sobie psa, więc pies jest dla człowieka” „przecież nic mu się nie stanie”„Pies musi się dopasować, ni...
17/08/2026

„To człowiek wziął sobie psa, więc pies jest dla człowieka”
„przecież nic mu się nie stanie”
„Pies musi się dopasować, nie ma innego wyjścia”…

Ale czy tak bezwzględnie być powinno?
Wiem, że dla części opiekunów, patrzenie również na dobro zwierzaka jest abstrakcją.

Ale dla kontrastu dostałam też taką wiadomość i to napawa dużym optymizmem 🙂
„Hej, kochana, jestem pierwszy raz od 6 lat na festiwalu, na którym głośno gra muzyka i ilość psów tutaj mnie przeraża. Ich cierpienie, kręcenie się w kółko jest przerażające ( dzięki Tobie i twoim postom, które zawsze czytam, zrozumiałam jakie to jest dla nich złe i z drugiej strony cieszę się, że nauczysz ludzi tej wrażliwości !
Dziękuję, robisz świetną robotę, a psom i ich właścicielom współczuję”

Mam świadomość, że docieram bardziej do ludzi wrażliwych, empatycznych i zwykle mających więcej wspólnego z psami, niż tylko „posiadanie” psa, który ma się dopasować.
No cóż… świata nie zbawię.
I zaznaczę, że dbanie o dobrostan, to nie jest rozpieszczanie, choć nie mam nic przeciwko, o ile służy to psu i człowiekowi również. I to nie chodzi również o to, żeby wszystko dopasować pod psa, bo życie to „sztuka kompromisu”. I to jest ważne.
Dobrostan zwierzaka, to często banalne rzeczy, o których łatwo zapominacie w natłoku informacji i codziennej gonitwie.
To m.in. uwzględnienie znacznie większej wrażliwości psa na dotyk, na dźwięki, na zapachy. To patrzenie też na jego potrzeby, możliwości i dyskomfort również np. biorąc psa na głośny koncert, na rozgrzaną plażę, na kamienisty szlak…

Pozostawiam do przemyślenia.

Kochani, trochę prywaty wrzucam, bo to w słusznej sprawie się dzieje🙂 Już w najbliższy piątek rozpoczyna się cykl DARMOW...
17/08/2026

Kochani, trochę prywaty wrzucam, bo to w słusznej sprawie się dzieje🙂

Już w najbliższy piątek rozpoczyna się cykl DARMOWYCH zajęć dla Ciebie, mamy, taty, brata, cioci…. WSZYSTKICH 55+
organizowany przez Nordic Walking Poland i prowadzonych przez Arek Instruktor Nordic Walking

To spotkania dla „starszych”, ale młodych duchem i chcących usprawnić jeszcze swoje ciało.
Spacery odbywają się w luźnej atmosferze, bez krytyki i zawstydzania 👍, za to z dużą dawką dobrego humoru. 😁
Zaczynają się od absolutnych podstaw i dopasowane są do możliwości fizycznych poszczególnych uczestników.
Kije na początek nie są konieczne, Arek pożyczy :)

To czas dla tych, którzy chcą iść z kijami po lepsze jutro, więc zachęcam do zaangażowania najbliższych.
I choć wiek mnie jeszcze nie kwalifikuje, ja też tam będę, żeby spróbować aktywności w takiej formie 💪

Termin:
piątek godz. i 17:00 - 18:30 Park Leśnicki / Las Mokrzański
sobota godz. 11:00 - 12:30 Park Zachodni (okolice ul. Wejherowskiej)

Kontakt na priv 502191990

Dla młodszych zajęcia odbywają się odpłatnie, ale również polecam👍

Dobrego poniedziałku dla Was🙂

Tak tylko zostawię…
12/08/2026

Tak tylko zostawię…

„Nic nam nie jest dane na zawsze”.Czasami to Wam powtarzam, czasami o tym piszę ku przestrodze np. tutaj: https://www.fa...
11/08/2026

„Nic nam nie jest dane na zawsze”.

Czasami to Wam powtarzam, czasami o tym piszę ku przestrodze np. tutaj:
https://www.facebook.com/share/1CvdSVtwnh/?mibextid=wwXIfr

I dzisiaj dostałam taką wiadomość.
Po kilku latach pojawił się „problem”.
Na co warto zwrócić uwagę?
Opiekunka nie napisała, że pies jest winny, pies się zepsuł, pies jest zły.
Nie napisała też: on nigdy tego nie zrobił, ani, że zrobił to bez powodu.

Ale czytam: „… co zrobiliśmy źle i co należy poprawić”, pomimo faktu, że konsekwencją była wizyta w szpitalu i szwy na ręku.

„Nic nam nie jest dane na zawsze”, niezależnie jaki problem rozwiązywaliście i nawet jeśli udało się osiągnąć cel.
Dlatego podkreślam, jeżeli coś Was niepokoi, zastanawia, budzi wątpliwość pytajcie 👍

Pozostawiam do przemyślenia.

Na wesoło 🙂 Usłyszałam, że mam teraz fryzurę na „chupa chups” 🤣🤣Prawda, że słodkie (choć nie wiem, jaka była intencja, a...
11/08/2026

Na wesoło 🙂

Usłyszałam, że mam teraz fryzurę na „chupa chups” 🤣🤣
Prawda, że słodkie (choć nie wiem, jaka była intencja, ale chyba miła ) 😍😆

Wesołego wieczoru dla Was 👍

A one znowu śpią? A może zwyczajnie oszczędzają energię, bo jest upał? 😉👍I cudownie jest dać zwierzakom taką właśnie moż...
10/08/2026

A one znowu śpią?

A może zwyczajnie oszczędzają energię, bo jest upał? 😉👍
I cudownie jest dać zwierzakom taką właśnie możliwość w chłodzie i spokoju?
Psy były już na spacerach, koty na wybiegu, zjadły, czują się bezpiecznie, więc dlaczego miałyby nie spać snem błogim?

I tego również Waszym zwierzakom życzę 🙂

Adres

Wrocław, Kąty Wr. , Smolec, Środa Śl. , Brzeg, Oleśnica, Trzebnica, Ostrzeszów, Żmigród, Milicz
Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy KREAtywnie z psem - szkolenie psów/behawior psów i kotów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do KREAtywnie z psem - szkolenie psów/behawior psów i kotów:

Skróty

Udostępnij

Kategoria