02/07/2026
Osiem miesięcy temu z Głogowa przyjechała do mnie kotka Olinka, rasy Main C**n. Wtedy wiedziałam że nie będzie to prosta sprawa. Kotka miała niecały rok, a już cierpiała na bardzo poważny problem. W lewym uchu znajdował się polip zapalny. Jak najszybciej umówiłam ją na zabieg usunięcia polipa od strony kanału słuchowego natomiast znajdował się on rozlegle w puszce bębenkowej, nie byłam w stanie dokładnie wszystkiego usunąć z powodu braku dostępu.
Wiedziałam też że nie można jej nawet fragmentu tam zostawić bo polip odrośnie😔 Wykonaliśmy u niej badanie tomografu komputerowego głowy, na którym okazało się że lewa puszka jest silnie przebudowana a jej ściana ma grubość kilkukrotnie większą niż ściana drugiej puszki bębenkowej. Oczywiście Było też zapalenie ucha środkowego opisane jako gęsty wysięk.
Wykonałam u niej zabieg osteotomii - w puszce rozlegle znajdował się polip. Po rozwierceniu przegrody mogłam usunąć te fragmenty polipa, których nie byłam w stanie od strony ucha. Następnie od strony kanału usunęłam z puszki to co zdążyło odrosnąć 😒.
Po 8 miesiącach od pierwszej wizyty jest całkowicie zdrowa, a wisienką na torcie jest całkowicie odrosniętą błona bębenkowa. Byłam w ogromnym szoku, ponieważ nie było jej wcale, musiałam wszystko zniszczyć i usunąć, została sama rękojeść młoteczka. To te momenty kiedy ucho mnie zaskakuje.
Bardzo się cieszę z tego przypadku, bo pokazuję, że pomimo ogromnie trudnej sytuacji i ciężkich zabiegów które musiałam u niej wykonać było WARTO❤️🥳