DOGształceni. Tropem zrozumienia

DOGształceni. Tropem zrozumienia Nazywam się Krystian Łopuszyński i jestem certyfikowanym trenerem psów oraz zoopsychologiem. Prowadzę konsultacje i kursy zorientowane na PSA.

Trener psów/Zoopsycholog Wrocław

Uczymy się patrzeć i widzieć, słuchać i słyszeć, rozumieć potrzeby psa, tak żeby wspólne życie i spacerowanie było przyjemnością dla obu stron. Jeżeli szukasz w życiu równowagi i spokoju, chcesz wychować fajnego psa i cieszyć się jego szczęściem to dobrze trafiłaś/łes. Na moich zajęciach nie wałkujemy komend i sztuczek. Stawiamy na komunikację. Uczymy się patrzeć i widzieć, słuchać i słyszeć, rozumieć potrzeby psa żeby wspólne życie było przyjemnością dla obu stron. Zapraszam do kontaktu.

27/08/2026

Cześć Psia Ekipo! 🐾

DOGształceni łapią oddech i ładują akumulatory! ☀️🐶

W dniach od 26 sierpnia do 13 września przebywamy na urlopie. W tym czasie odpoczywamy i nie prowadzimy zajęć.

Na wszystkie Wasze wiadomości i zgłoszenia odpowiemy po powrocie. Dziękujemy za wyrozumiałość i do zobaczenia niedługo! 🐕✨

21/08/2026

Przygotowania do Sylwestra czas zacząć! 😅
Nie, to nie żart.

Nawet wśród DOGształconych psów znajdą się takie, które zmagają się z lękiem przed głośnymi dźwiękami – petardami, grzmotami, motocyklami czy trąbieniem.
Jednym z takich wrażliwców jest Freak. Mieszkał u nas przez ostatni tydzień i to on natchnął mnie do napisania tego posta.
Ten gość ma totalną nadwrażliwość dźwiękową. Serio! Oprócz tego przejawia skłonności do kontrolowania człowieka, dlatego bliskość trzeba mu dozować mądrze. Chodzi o to, aby absolutnie nie brakowało mu kontaktu, czułości i miłości, ale też by ta relacja nie generowała problemów behawioralnych.

Rozgraniczmy więc, kiedy bliskość wynika z:
❤️ Czułości (przywitanie, głaskanie, wspólna zabawa) – tego chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć.
🥹 Potrzeby (gdy pies czuje dyskomfort i szuka wsparcia w człowieku) – wyobraźcie sobie sytuację: psy leżą, a ja siedzę na kanapie i czytam książkę. W domu panuje cisza. Nagle wlatuje wielka, brzęcząca mucha. Freak wyraźnie się niepokoi: wodzi za nią wzrokiem, wstaje i odbiega. Po chwili wystawia głowę zza rogu i obserwuje moją reakcję. Ja się nie ruszam i nie reaguję, bo mucha to żadne zagrożenie. Po chwili pies wskakuje na kanapę i stopniowo przysuwa się do mnie (mucha dalej lata). Dopiero gdy dotknął mnie tyłkiem, poczuł się bezpiecznie. Po minucie położył się i zasnął.
😈 Kontroli (gdy nic się nie dzieje, a Ty nie możesz zrobić kroku bez potykania się o psa, który musi być krok w krok za Tobą).W tym temacie królową złośliwości okazała się Daria. Poszła odwiesić ręcznik do łazienki, a wychodząc... zatrzasnęła za sobą drzwi.
K: Zamknęłaś go w łazience?
D: TAK! 😈
K: Dlaczego?
D: A kto mu kazał wchodzić tam za mną? 🤭

(Spokojnie: był zamknięty tylko kilka minut i błyskawicznie wyciągnął wznioski)

Ostatniego dnia Freakowych wakacji rozpętała się potężna burza ⛈️
Zanim schowaliśmy pranie i pozbieraliśmy poduszki, Zazu wygodnie ułożył się pod drzwiami tarasowymi (bo leciał stamtąd przyjemny wiaterek), a Freak uciekł do łazienki i wskoczył do wanny (bo grzmiało tak, że ho ho!).
Daria zamknęła balkon w sypialni, opuściła rolety, żeby było tam ciemno oraz cicho, i zaproponowała mu przejście do legowiska.

Ja z kolei poszedłem do salonu i zacząłem zaczepiać Zazu do zabawy. Skoro jest zabawa, to znaczy, że jest bezpiecznie, prawda? 🎉

Jak myślicie, co wybrał nasz mały kolega?
Jak widzicie na filmie – kiedy pies jest niepewny, a tym bardziej gdy po prostu się boi, nigdy nie ograniczam mu bliskości, jeśli to właśnie to rozwiązanie wybiera - nawet jeśli włazi mi na kolana. Freak nie dołączył wprawdzie do zabawy mimo moich zaczepek, ale przestał się trząść i nawet zamerdał ogonem. Po kilku minutach był w stanie położyć się na dywanie. Nie był w pełni zrelaksowany, ale przestał być przerażony.

Dlaczego się nie bawił? Może akurat takiej formy zabawy nie zna, a może emocjonalnie było to dla niego jeszcze zbyt trudne.

Dlatego właśnie teraz jest idealny moment, aby zacząć szukać odpowiednich strategii, wygłupów, tańca i zabaw z psem. Mamy mnóstwo czasu do Sylwestra. Czasami wystarczy naprawdę niewiele, by zrobić dla psa ogromną różnicę.

A jak to wygląda u Was? Wasze psiaki to oazy spokoju, czy też macie w domu takich dźwiękowych wrażliwców jak Freak? Dajcie znać w komentarzach, jak sobie radzicie! 👇

06/08/2026

Wiecie dlaczego nasze psy chodzą na spacerach jak melepety? Bo tak żyją na co dzień... 😅

Spacery mają spokojne i wartościowe, sen niezakłócony, jedzenie zapewnione (a nie zasłużone), a opiekunów – którzy ich widzą i rozumieją, a nie ślepo dostosowują do „wzorca”.

Nie można oczekiwać, że pies będzie na spacerze oazą spokoju, jeśli w domu nieświadomie fundujemy mu emocjonalny rollercoaster. Oto kilka codziennych sytuacji, w których łatwo zepsuć ten zen:

🎧 Głośna muzyka: Jeśli uwielbiasz słuchać muzyki tak, że szyby się trzęsą 😈 –> załóż słuchawki. Doceni to nie tylko Twój pies, ale i sąsiedzi.

📬 Szybkie załatwianie spraw: Spieszysz się na pocztę, bo zamykają za 15 minut, a listonosz tradycyjnie zostawił awizo? Zostaw psa w domu. Nie ciągnij go za sobą jak worka kartofli tylko dlatego, że Tobie się spieszy.

⏳ Spacery na zegarek: Masz dziś mało czasu? Nie idź na siłę wytyczoną trasą, frustrując się, że pies za długo wącha jeden krzak. Podziel czas na pół (tam i z powrotem) i pozwól mu wykorzystać go tak, jak ma ochotę 😎.

🧹 Domowa krzątanina: Gotujesz, sprzątasz i wiecznie kręcisz się psu nad głową? Odprowadź go do innego pokoju, zamknij drzwi i daj mu spokojnie spać. Z czasem sam zacznie szukać azylu w cichym miejscu ❤️

Jakie są Wasze złote rady? Co wprowadziliście w życie, żeby Wasz pies mógł być na spacerze dumnie nazywany melepetą? 👇

17/05/2026

Po pierwszych tegorocznych warsztatach komunikacji "Zrozumieć psa" prowadzonych przez FDL postanowiliśmy zostać w okolicy jeszcze kilka dni i odpocząć (chociaż nasze nogi nie odpoczywały, bo duuuużo spacerowaliśmy 😂).

Na (nie)jeden z takich spacerów umówiliśmy się z Lena Brejtkopf

Kiedy na spacer umawiają się 2 osoby pracujące z psami, to wiadomo, że będzie z tego film 😜

To, że byliśmy na miejscu pierwsi wyszło chyba przypadkiem. Natomiast Zazu (3 letni z hakiem) postanowił wykorzystać tę okoliczność oraz ukształtowanie terenu na swoją korzyść - cwaniaczek 😎

Wybrał więc sobie pagórek, z którego miał dobry widok, położył się i czekał 😅

Zwróćcie uwagę, że pomimo, że żaden z obecnych psów nie ma problemów z agresją, to Lena nie idzie prosto do nas. Omija nas bokiem, zostawia przestrzeń na swobodne psie przywitania, daje im możliwość zdecydowania kiedy i jak chcą podejść do Zazka

Tamtego dnia ekipa była bardzo zróżnicowana wiekowo:
• jako pierwszy podszedł jej "prywatny" pies Rodo (chociaż mam wrażenie, że ona wszystkie psy traktuje jak swoje, to jednak ten jest z nią od małego) - 10 letni, bardzo pewny siebie samiec,
• późnej przybiega Puder (2:40) - 7 miesięczny chłopak, urodzony w jakieś dzikiej norze, więc dopiero budujący swoją pewność siebie • on nowego domu nie szuka (bo w tym mu dobrze), ale jakby co, to jest do adopcji 👍
• następna jest Jamal (5:32) - również odłowiona ok 5 letnia suczka - tu nie ma bezpośredniego kontaktu, tylko delikatne niuchnięcie
• Psikus (5:40) - ok 12 letni adopciak Witkora, któremu ewidentnie rozmiar nie robi większej różnicy
• na koniec dołącza Pumi (6:10)- w zależności od źródła 13-17 letni samiec z krwi i kości (i może węgla 😜), który niestety potrzebuje leczenia i na pewno doceniłby wsparcie:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pumi

Dla nas bardzo ważne są spokojne spotkania z m.in dużymi samcami z 🥚🥚, na filmie cztery z pięciu to niekastrowane samce - niewiele takich w mieście. W takich chwilach często bywa nieco sztywno ("taniec w kółeczko", wyraźnie spowolnione ruchy) - ale to całkowicie normalne, a wielu ludzi wtedy panikuje - przenosi złe emocje na psy i łatwo o niepotrzebne spięcia...

Dla Leny ważne było, żeby Puder i Jumi poznali nowego psa i okazało się, że oba były bardzo zainteresowane Zazkiem, bo on raczej się nie narzuca a daje się spokojnie obwąchać, przez co jest im łatwiej. Przy okazji poznały obcych ludzi, dostały delikatne głaski i duuuuuża pochwał 😘

Taka sytuacja win-win.
Polecamy się na przyszłość ❤️

Ktoś obejrzał cały film?
Wiecie jaki wpływ na interakcje ma ukształtowanie terenu?

Adres

Wrocław
Wrocław-Pracze Odrzanskie
54-106

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 07:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy DOGształceni. Tropem zrozumienia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do DOGształceni. Tropem zrozumienia:

Skróty

Udostępnij

Kategoria