21/08/2026
W zasadzie Tarzan nie zna życia bez krat i uwięzi...
Od dzieciaka zamiast kolorowej, lekkiej smyczy u szyi dyndał mu łańcuch, a gdy ktoś zwrócił jego człowiekowi uwagę, że to niewłaściwe - został wtrącony do kojca, z którego nigdy nie wychodził. Ta krzywda, ten elementarny brak empatii, wyobraźni i podstawowej wiedzy o psach odcisnął się na dalszym losie Tarzana. Do dziś tę krzywdę widać w jego oczach - w spojrzeniu skrzywdzonego dzieciaka zza krat, któremu trzeba poświęcić więcej uwagi, by wyszedł na prostą.
Tarzan jest jednym z tych psów, którym schronisko naprawdę dało szansę na lepsze życie, a dzięki wspólnie wypracowanym rytuałom dziś możemy stawiać przed nim nowe wyzwania. Rutyna, spokój i przewidywalność - oto sprzymierzeńcy Tarzana. I właśnie dlatego mamy poczucie, że czas Tarzanowi iść dalej i zdobywać nowe umiejętności u boku swojego człowieka, bowiem schronisko to jednak trochę za mało, a Tarzan zasługuje na więcej niż całe życie w budzie.
Szukamy człowieka, który w niego uwierzy i który ma możliwości zaopiekować się psem wymagającym szczególnego traktowania. Tarzan nigdy nie mieszkał w domu, nie zna też wolności - nawet tej podwórkowej. Potrzebuje domu w cichej okolicy, gdzie można chodzić na długie spokojne spacery w plenerze. Zanim pojedzie do swojego domu jego człowiek powinien dobrze się z nim poznać tu w schronisku na wspólnych spacerach, bo Tarzan należy do tych, którzy potrzebują więcej czasu, by zaufać.
Kontakt w sprawie adopcji:
Ida 694 689 970
Tonia 602 763 034
Klaudia 514 360 970
Więcej o Tarzanie: https://napaluchu.waw.pl/animal/1834-21p/
Żółte Boksy