05/09/2026
🙏🏻🙏🏻🙏🏻Drodzy Właściciele Zwierzaków,
Ciężko uwierzyć, że wciąż takie rzeczy się dzieją.
Na stronie Azylu dla bezdomnych psów prowadzonego przez Konstanty Golba Fundacja Nasze Futrzaki - Wyrusz na pomoc psom , pojawiły się dziś wstrząsające zdjęcia z interwencji, którą Kostek przeprowadził na prośbę policji. . Nie udostępniam tych zdjęć, poniżej wklejam tylko opis interwencji. Udało się uratować ciężko rannego psa. Winny jest "człowiek"..
Moja prośba do Was, jeśli możecie wesprzyjcie proszę Azyl Kostka, potrzebne są pieniądze na leczenie tego, ale i innych podopiecznych. Ja oczywiście też wpłacam. Pomagam Azyloei Kostka od dawna, on i jego żona Ewa, to niezwykli ludzie.
Wklejam tu dane do wpłat oraz link do zbiórki i z góry dziękuję za Waszą pomoc:
Fundacja dla zwierząt Nasze Futrzaki
💳 Konto: 83 1240 3783 1111 0010 6558 9374
📱 BLIK: 785 961 211
pomagam.pl/mdrmhy
# # #
POTWORY ŻYJĄ WŚRÓD NAS…
Dzisiaj zostaliśmy poproszeni przez Policję o zabezpieczenie psów podczas interwencji.
I po raz kolejny zadajemy sobie pytanie…
Co może zrobić człowiek psu, który mu ufa?
Psu, który nie potrafi się bronić?
Psu, który całe swoje życie patrzył na człowieka jak na swojego opiekuna?
To, co dzisiaj zobaczyliśmy, trudno opisać słowami.
Jeden z psów prawdopodobnie został zabity. Jego ciało leżało przy domu.
Drugi miał zostać zabity.
Zdjęcia są naprawdę drastyczne. Nie wiemy, czym został zaatakowany, ale obrażenia głowy były potworne. Rana sięgała aż do czaszki. Tylko dzięki temu, że ktoś przerwał ten atak, pies przeżył. Kolejne uderzenie mogło być śmiertelne.
Zabraliśmy stamtąd dwa szkielety…
Suczkę i tego biednego, wciąż żyjącego psa. 💔
Nie wiemy jeszcze, ile czasu potrzeba, żeby jego ciało wróciło do zdrowia. Wiemy natomiast, że psychicznie będzie dochodził do siebie prawdopodobnie jeszcze dłużej.
🙏 Ogromnie dziękujemy Weterynarz Bytów – Dr Weterynarz Bytów Gabinet Weterynaryjny dr n. wet. Piotr Burliński za to, że mimo późnej pory i po godzinach pracy przyjął naszego biedaka, oczyścił ranę i ją zszył.
Pies pozostaje pod opieką weterynaryjną. Czeka go długie leczenie.
A ponieważ musi być teraz w suchym i ciepłym miejscu, śpię z nim w azylu. Nie zostawimy go samego. ❤️
Postępowanie prowadzi Policja. Jeżeli będzie taka potrzeba, z naszej strony również będziemy chcieli pomóc w tej sprawie.
A teraz prosimy Was o pomoc. 🙏
Takie interwencje oznaczają kolejne koszty, a przecież pod naszą opieką są również inne psy, które każdego dnia potrzebują jedzenia, leczenia i opieki.
Jeżeli możecie nas wesprzeć – karmą albo nawet niewielką wpłatą – będziemy ogromnie wdzięczni. Każda złotówka ma znaczenie. ❤️
Fundacja dla zwierząt Nasze Futrzaki
💳 Konto: 83 1240 3783 1111 0010 6558 9374
📱 BLIK: 785 961 211
Dzisiaj ten pies dostał drugą szansę.
Nie wiemy jeszcze, czy uwierzy człowiekowi.
Ale zrobimy wszystko, żeby przekonać go, że nie każdy człowiek krzywdzi. 🐾💔
Prosimy – trzymajcie za niego kciuki.