10/03/2025
Kochani!
Rychło w czas, chcielibyśmy złożyć Wam najlepsze życzenia z okazji dnia Kobiet oraz Mężczyzn. Niech Wam się wiedzie! ❤️
Przy okazji podrzucamy nowinkę weterynaryjną o benefitach damsko-męskich, przynajmniej w przypadku psów. 😁
Autor, nasz redakcyjny rodzynek, lek.wet. Łukasz Łebek z Nie zadzieraj z Weterynarzem
Im więcej zwierząt kastrujemy tym głębiej poznajemy blaski i cienie samej kastracji. Przestaliśmy ten zabieg traktować jako lek na całe zło i mamy coraz więcej danych na temat nie tylko jej pozytywnego wpływu na zdrowie zwierząt, ale także efektów niepożądanych. Nic więc dziwnego, że na całym świecie poszukuje się alternatyw dla kastracji chirurgicznej.
Pewnym przełomem może być preparat opatentowany przez doktora Leonardo Saenz’a z Wydziału Nauk Weterynaryjnych i Hodowlanych Uniwersytetu Chile. Opracował on szczepionkę immunokastracyjną dla psów zawierającą przeciwciała anty-GNRH-1 (antygen GnRXG/Q), które blokują zdolność gonadotropiny do wiązania się z receptorami przysadki. Wynikiem tego jest bezpłodność zwierzęcia. Szczepionka działa zarówno u samców, jak i samic. Efekt preparatu ma utrzymywać się przez rok, a koszt jednej dawki nie przekracza 50 dolarów. Patent obejmuje 40 krajów, w tym Unię Europejską, a szczepionka zarejestrowana jest jako: „biotechnologiczne, ambulatoryjne, odwracalne i bezpieczne rozwiązanie, bez skutków ubocznych”. Ciekawe jest również to, że w badaniach klinicznych wykazano skuteczność antygenu GnRXG/Q w hamowaniu płodności u bydła, świń, szczurów, kur i kotów. Środek wydaje się mieć bardzo uniwersalny potencjał.
Jakie jest Wasze zdanie na temat takiego preparatu? Ma szansę zaistnieć na naszym rynku?