21/09/2026
Dojrzewanie psa — czas, który potrafi namieszać
Okres dojrzewania to moment, w którym pies ma zwiększoną wrażliwość mentalną, emocjonalną i sensoryczną. Bodźce odbiera intensywniej, szybciej się pobudza, wolniej wycisza. Do tego dochodzi wzrost testosteronu, który dodaje mu odwagi i podpowiada: „sprawdź się, spróbuj, zmierz się z kimś”.
To nie jest bunt.
To neurobiologia.
- Dlaczego kontakty z innymi psami są wtedy tak ważne?
W tym okresie pies uczy się psiej dyplomacji.
Nastolatki często zachowują się w sposób drażniący, prowokujący, chaotyczny — i to jest naturalne. Potrzebują różnych odpowiedzi od różnych psów, żeby zrozumieć, że świat społeczny nie jest jednolity. To buduje elastyczność zachowań i uczy, że każdy pies może reagować inaczej.
Często obserwuję, że stabilne, miłe psy są bardzo pobłażliwe wobec szczeniaków, a wobec nastolatków — bardziej wymagające. To ważny element nauki. Dlaczego nie każde spotkanie jest dobre?
W okresie dojrzewania często doradzam, by wycofać psa z przypadkowych interakcji w miejscach publicznych.
To czas, w którym warto uważnie obserwować jego zmiany, etapy, skoki emocjonalne.
Najlepiej spotykać go z psami dobranymi specjalnie pod niego:
cierpliwymi,
wyrozumiałymi,
spokojnie asertywnymi,
nieprzesadnie twardymi.
Nie jestem zwolennikiem kontaktów z psami, które „pokażą mu siłę”, przycisną, powalą czy postraszą. Nastolatek jest w okresie, w którym chciałby zachować się dobrze, ale jego neurobiologia mówi: „ryzykuj, próbuj, sprawdzaj”. Jeśli dostanie dobre, miękkie doświadczenia — łatwiej przejdzie ten etap i zbuduje się na zdrowych fundamentach.
- Kiedy wracać do trudniejszych środowisk?
Obserwując, jakie decyzje podejmuje i czy jego zachowania stają się coraz bardziej społeczne, stopniowo przywracamy go do kontaktów w bardziej wymagających miejscach.
Wtedy, gdy będzie na to gotowy.
Gdy przypadkowe, trudne spotkania będą dla niego bułką z masłem.