08/09/2026
Pora podsumować ostatni w tym roku tak duży event kynologiczny, czyli wystawę europejską w Sztokholmie 🇸🇪
To był mój drugi raz na szwedzkich wystawach i miałam spore oczekiwania względem tego EDS. Tym razem nie była to nasza wystawa, ale mimo wszystko cieszę się, że pojechaliśmy 😊
Gdybym miała opisać ją jednym zdaniem - opisałabym ją jako fajną wystawę międzynarodową. Zabrakło mi jednak typowej dla największych wystaw podniosłej atmosfery i prawdziwej celebracji psów rasowych.
W kwestii parkingu, wejścia na teren wystawy, czystości oraz niezwykle sprawnego systemu wyników i opisów, wielu organizatorów powinno brać przykład 👌🏻
Wolałabym jednak, żeby ringi były lepiej oznaczone, większe oraz z mniej śliską wykładziną. Brakowało mi też większego wyboru gastronomii i stoisk z dobrą kawą. Za to ta pierwsza kawa po powrocie do domu smakowała lepiej, niż kiedykolwiek 😁
Szkoda też, że organizatorzy zdecydowali się ograniczyć klasy wystawowe oraz konkurencje finałowe niemal wyłącznie do tych obowiązkowych.
Szwecja w całości była tym razem raczej rozczarowująca, ale zjawiskowe widoki i obłędne nocne niebo w trakcie naszego powrotu do domu trochę to wszystko złagodziły ❤️