18/09/2026
Dawno nie mieliśmy okazji dodawać takich zdjęć, i bardzo ale to bardzo za tym tęsknimy 🥺
Mogło by się wydawać, że rozród to jest bardzo prosta i naturalna rzecz, że wystarczy samiec i samica i automatycznie na świecie pojawiają się małe bąbelki. Ale biologia to nie jest 2+2, a natura chociaż piękna jest bardzo nieprzewidywalna i uczy pokory na każdym kroku.
Pierwsza połowa roku nie była dla nas łaskawa, zaliczyliśmy puste krycia, mimo wszelkich starań, chęci, dopilnowania wszystkich możliwych badań i terminów, ot poprostu matka natura miała dla naszych dziewczyn inne plany na ten czas 🤷
Ale mam ogromną nadzieję, że limit pecha został już wyczerpany i czeka nas bardzo pracowity czas 🤞 i tej jesieni powitamy nie jeden a dwa mioty uroczych maluszków 🥹🤞
Dwa tygodnie temu swoje "Rendez-vous" zaliczyli Bułka i Stitch, a ten weekend miejmy nadzieję będzie owocny dla Goldie i Nando 🤞
Czy się udało? Tego dowiemy się za kilka tygodni. Po ostatnich niepowodzeniach to będzie bardzo nerwowe wyczekiwanie, oby tym razem zakończone happy endem ❤️
Bardzo prosimy o kciuki 🤞 aby tej jesieni zalała nas w końcu fala szczenięcej radości oraz 💩 do sprzątania 😅
🤞🤞🤞