08/09/2026
🐾 Wracamy na Wydmę i wybieg dla psów
Ostatnio otrzymaliśmy od jednej z naszych czytelniczek kilka zdjęć pokazujących na ścieżce przy szlabanie pojazdy firmy zajmującej się pielęgnacją zieleni i informację, że traktor z przyczepką jeździ po piaszczystej polanie na środku Wydmy Rudackiej.
Pierwsza myśl - albo WŚiE Urząd Miasta Torunia zlecił pielęgnację zieleni (ale jak to, przecież dopiero otrzymali maila ze wskazaniem wiszących nad ścieżkami konarów i pochylonych suchych drzew), albo MPO zleciło wywóz odpadów z terenu Wydmy (nawet by się wpisywało w harmonogram).
🎯 Jak kulą w płot
Jak się później okazało, nic z tych rzeczy...
Wiszące gałęzie - meldują się na miejscu.
Gruz, tartan, betonowe elementy - nadal leżą przyczajone, gdzie leżały.
Zagadka wyjaśniła się po dotarciu na piaszczystą część Wydmy - w narożniku wybiegu dla psów (część toaletowa) pojawił się świeżutki i zagrabiony piasek.
🏁 Rajd Dakar może się schować
Za to kilkadziesiąt metrów dalej - obraz nędzy i rozpaczy... Głębokie koleiny w piachu, traktor z przyczepką chyba próbował wyjechać przez grząski i miałki piach w stronę wzniesienia. Zupełnie, jakby brał udział w odcinku specjalnym rajdu Dakar. Nie miał szans. Zakopał się. Rozkopał dokumentnie to podejście. A i tak by raczej tamtędy nie dojechał do szlabanu, chyba że robiąc po drodze dodatkowe szkody...
Teraz wyjście z piaszczystej polany do ścieżki w stronę szlabanu będzie sporym wyzwaniem.
Z kolei w innym miejscu piaszczystej polany, tuż przy śladach po ogniskach, widać dużą hałdę wysypanego i rozgrabionego piachu. Oby to też był świeży piasek, a nie ten z psiej toalety...
🤔 Co o tym sądzić?
Najwyraźniej firma zajmująca się obsługą techniczną wybiegów dla psów wzięła sobie do serca harmonogram wymian piasku w kącikach toaletowych na wybiegach. Przy okazji - byłoby super jakoś oznaczyć, że jest to psia toaleta, a nie na przykład coś w rodzaju kojca dla trudniejszych psiaków, jak sądzi wiele osób.
Byłoby świetnie, gdyby jeszcze raz zajrzeli i wyrównali teren po swoich rajdowych wyczynach. Wiemy, że gdzie traktor nie może, tam można puścić psiarza lub grzybiarza i oni jednak dadzą radę. Tylko po co się męczyć przez takie koleiny?
Jeśli nie czytaliście wcześniejszych postów o wybiegach dla psów oraz standardach higieny na wybiegach - linki znajdziecie w komentarzach.