10/09/2026
Artykuły i badania poczytacie sobie we własnym zakresie, a ode mnie, krótkie i proste podsumowanie.
NIE DBAJĄC O JAZDĘ W ZGODZIE Z BIOMECHANIKĄ RUCHU NARAŻASZ SWOJEGO KONIA NA:
– kontuzję,
– podduszasz go,
– nie pozwalasz mu używać mięśni pleców, czyli przyczyniasz się do rozwoju kissing spines,
– tworzysz z treningu element nieprzyjemny i bardzo stresogenny, czyli uczysz twojego konia, że trening to coś najgorszego co go spotka w ciągu dnia,
– ryzykujesz zapaleniem kaletki więzadła karkowego,
– w wyniku przeciążenia, koń może odczuwać bolesność i nie chcieć dawać się dotykać w okolicy uszu,
– zaburzasz jego równowagę, czyli nie pozwalasz rozwijać się temu, co przyniesie wam rozwój, zamiast tego zmuszasz go do pracy w przeciążeniu, a potem leczysz zamiast trenować,
– ograniczasz jego pole widzenia.
IM BARDZIEJ I DŁUŻEJ UTRZYMYWANA JEST POZYCJA GŁOWY I SZYI Z NOSEM ZA PIONEM, SZCZEGÓLNIE GDY JEST WYMUSZANA DZIAŁANIEM WODZY, TYM WIĘKSZE SĄ UDOKUMENTOWANE RYZYKA DLA DOBROSTANU KONIA.