Crazy Birdladies

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Crazy Birdladies Zajmujemy się pomocą ptakom ze Szczecina i okolic. Chcesz nas wesprzeć? https://zrzutka.pl/z4swxs

Szanowni państwo,to nie jest łatwa decyzja, ale inaczej się nie da. Zawieszamy działalność. Nie przyjmujemy żadnych pacj...
03/09/2026

Szanowni państwo,
to nie jest łatwa decyzja, ale inaczej się nie da. Zawieszamy działalność. Nie przyjmujemy żadnych pacjentów.

Dlaczego?
Przyczyn jest kilka. Brak miejsca i czasu. U mnie trwa remont, nie mam połowy domu, nie mam gdzie trzymać pacjentów z kwarantanny.
Renata musi zająć się chorą mamą i chorym psem. To wszystko pochłania czas i siły.
Drugi powód to nieustające ścieranie się z roszczeniami zgłaszających. To co potrafią wypisywać i wygadywać ludzie jest nie do przyjęcia.
Nie jesteśmy workami do wyżywania się. Nikt nie ma prawa do rozliczania tego co i ile robimy. Nie ma prawa domagać się od nas wyręczania samorządów i siebie samych. To co robimy robimy w swoim wolnym czasie i w 90% za własne środki.

Jak sytuacja się uspokoi - damy znać.

W związku z tym, że przed chwilą jakaś pani zarzuciła mi, że mam stronę, ale nie wywiązuję się z rzekomych obowiązków, p...
24/08/2026

W związku z tym, że przed chwilą jakaś pani zarzuciła mi, że mam stronę, ale nie wywiązuję się z rzekomych obowiązków, przypominam, że dopóki nie mogę korzystać z połowy domu, nie mogę przyjąć żadnego ptaka.

Te, u których kwarantanna się przedłuża musiały mieszkać w wannie.

Ludzie. Odechciewa się wszystkiego.

W związku z rozpoczynającym się remontem jestem zmuszona WSTRZYMAĆ wszelkie przyjęcia. Dopóki się nie zakończą prace wewnątrz mojego domu, nie mam miejsca na część szpitalną.

W Szczecinie i okolicach jest kilka ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt i to tam powinni Państwo kierować się po pomoc. W razie czego oczywiście podpowiem co, gdzie i jak.

Bardzo proszę o wyrozumiałość. Kto przeżył remont w cyrku się nie śmieje.

Aneta

Ten młody grzywacz jest wyczerpany.Ptak przyjechał właśnie z Gryfic z Panią Sandrą. Jest ranny i nie jest to rana pierws...
18/08/2026

Ten młody grzywacz jest wyczerpany.

Ptak przyjechał właśnie z Gryfic z Panią Sandrą. Jest ranny i nie jest to rana pierwszej świeżości.

Młodzieniaszek dostał leki i prawie natychmiast zasnął. Trzymajcie mocno kciuki, bo nie wygląda to dobrze :/

I bądźcie jak Pani Sandra. Reagujcie.

Stasia, znaleziona pod Choszcznem gołębica pocztowa po urazie skrzydła, życzy wszystkim obecnym i przyszłym obserwującym...
14/08/2026

Stasia, znaleziona pod Choszcznem gołębica pocztowa po urazie skrzydła, życzy wszystkim obecnym i przyszłym obserwującym udanej sierpniówki.

Stasia czeka na napełnienie basenu. Najlepsze miejsce w strefie all inclusive zajęła wcześnie rano.

Dziś mi się już ulało. Po porannych pretensjach pani, której nie znam, a która ma skądś mój numer i całą masę złości, bo...
11/08/2026

Dziś mi się już ulało.

Po porannych pretensjach pani, której nie znam, a która ma skądś mój numer i całą masę złości, bo w podskokach nie przybiegłam do niej po bliżej nieokreślonego ptaka.

1. Nie mamy obowiązku odbierać ptaków, ani ich przyjmować. Także pracujemy, ja mieszkam godzinę od Szczecina. Takie to wymówki. Robimy ile możemy.

2. Wszystko co robimy, robimy we własnym czasie wolnym, własnym nakładem sił finansowych, fizycznych i emocjonalnych. Komu nigdy na rękach nie umarło ulubione zwierzę może nie zrozumieć jaki to koszt.

3. Mamy zrzutkę od 4 lat. W tym czasie wpłynęło tam niecałe 20 tysięcy złotych. Część tych środków leży na rachunku, z każdej wypłaty się rozliczam, wklejając fakturę. Pieniądze są przeznaczane na opłacenie rachunków od weterynarzy, czasem niezbędnych środków typu strzykawki, specjalistycznego pokarmu. Ręczniki, podkłady, ziarno czy suplementy kupujemy za własne.

4. Na gołębnik i wolierę dla ptaków, które nie mogły wrócić na wolność, a których bym inaczej nie miała, wydałam ponad 20 tysięcy złotych Z WŁASNYCH OSZCZĘDNOŚCI. Aktualnie mieszka tam około 40 ptaków.

5. Sprzątanie, karmienie, podawanie leków zajmuje dzień w dzień kilka godzin. Jak złamałam nogę także musiałam to robić.

6. Osoby, które są łaskawe z pozycji kanapy artykułować pretensje dostają bana. Nie mam obowiązku się z takimi użerać. Sorry.

Aneta

Ptaszki powoli oswajają nową wolierę. Pojawiły się w niej pierwsze gałęzie do siedzenia. Jak się kiedyś nauczę robić wkr...
08/08/2026

Ptaszki powoli oswajają nową wolierę. Pojawiły się w niej pierwsze gałęzie do siedzenia.

Jak się kiedyś nauczę robić wkrętarką na czymś więcej niż Ikea Billy to przywiercę im konar.

W związku z rozpoczynającym się remontem jestem zmuszona WSTRZYMAĆ wszelkie przyjęcia. Dopóki się nie zakończą prace wew...
07/08/2026

W związku z rozpoczynającym się remontem jestem zmuszona WSTRZYMAĆ wszelkie przyjęcia. Dopóki się nie zakończą prace wewnątrz mojego domu, nie mam miejsca na część szpitalną.

W Szczecinie i okolicach jest kilka ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt i to tam powinni Państwo kierować się po pomoc. W razie czego oczywiście podpowiem co, gdzie i jak.

Bardzo proszę o wyrozumiałość. Kto przeżył remont w cyrku się nie śmieje.

Aneta

06/08/2026

A tak wygląda niemal ukończona woliera dla naszych podopiecznych 😍😍😍

Niestety nie udało się…Jak już pisałyśmy, najgorsze było wychudzenie rannego w oko malucha ze Ściegiennego.Choć się pocz...
18/07/2026

Niestety nie udało się…

Jak już pisałyśmy, najgorsze było wychudzenie rannego w oko malucha ze Ściegiennego.

Choć się początkowo ożywił, zaraz pojawiły się niespodziewane wymioty. Lekami udało się je częściowo powstrzymać, ale dzieciak szybko zrobił się osowiały. W piątek wieczorem zdążył dostać wieczorną porcję leków i jedzenia. W czasie burzy odszedł.

Był zaopiekowany, dostał wszystko, żeby go nie bolało. Czasem jednak wszystko to za mało, gdy ptasi organizm od dłuższego czasu zmaga się z chorobą.

Dziękujemy pani Agnieszce, że nie przeszła obojętnie koło kolejnego zwierzęcia na swojej drodze. Martynie - za zgarnięcie, opatrzenie i opiekę.

Lataj wysoko, dzieciaku 🖤

Pytacie o zakrwawionego gołąbka ze Ściegiennego.Zabezpieczyła go pomagająca nam Martyna. Jest już u Anety. Po oczyszczen...
16/07/2026

Pytacie o zakrwawionego gołąbka ze Ściegiennego.

Zabezpieczyła go pomagająca nam Martyna. Jest już u Anety. Po oczyszczeniu krwi nie wygląda to już tak dramatycznie.

Oko jest, powieka ucierpiała i jest opuchnięta, ale to drobiazg. Oczko powinno za parę dni wyglądać już dobrze.

Maluch ma stary uraz skrzydła. Z tym już nie bardzo da się coś zrobić. Spróbujemy zwalczyć przykurcz i może będzie choć podlatywać.

Najbardziej niepokojącym objawem jest wyniszczenie tego gołębiego dziecka. Jest dramatycznie chudy. Nie wiadomo jeszcze dlaczego. Zobaczymy jak będzie po karmieniu.

Od dziś maluch jest całkiem żwawy i rozmowny. Spróbujemy zamienić go w grubego borba.

Jakies propozycje imion?

Adres

Szczecin
70-391

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Crazy Birdladies opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Crazy Birdladies:

Skróty

Udostępnij