14/06/2026
Bywają łatwiejsze i trudniejsze „turnusy”.. ten weekend zaliczał się zdecydowanie do tych trudniejszych.
I nie, nie żalę się. Chciałabym byście po prostu wiedzieli, że i przede mną Psiaki stawiają wyzwania. 😅
Wśród Gości w ten weekend była Riva, Lucy i Inu - trzy rewelacyjne suczki! 🥹
Riva - nie po raz pierwszy w Hoteliku - ale po raz pierwszy po utracie wzroku, która nastąpiła całkiem niedawno. Musiałam pomóc jej nauczyć się przestrzeni, tego gdzie są schody, łóżko, fotel, płot. Riva jest bardzo delikatnym psem, i na pewno nie było jej łatwo ale wspólnymi siłami i ze spokojem - zrobiła to! Wierzę, że z każdym dniem będzie jej w nowej rzeczywistości łatwiej, zarówno w jej domowym otoczeniu jak i w Hoteliku.
Lucy - suczka, z niedowładem „od pasa” w dół, z nietrzymaniem moczu, głucha.. Lucy wygrała w psiego totka, bo trafiła na cudownych ludzi, którzy mimo wszystko podarowali jej dom! 🩷 Pytali mnie, czy podejmę się hotelowania Lucy? Noo, baaaa!! Oczywiście, że tak! 🥹
Choć nie zawsze pachniało fiołkami 😂, to nie wyobrażam sobie odmówić opieki - kto wie, co mnie czeka na starość?
Inu- babuszka na dokładkę 😅, może coś widzi, może i coś słyszy ale nie wie, z której strony i gdzie..🤪 a co wtedy? Drze się niczym osiołek w niebogłosy i póki nie odnajdzie kontaktu z bazą! 🤭🤯
Pogoda też nie ułatwiła funkcjonowania Hoteliku w ten weekend 🙈 - ulewa za ulewą, burza za burzą, czasem jakiś przebłysk słońca- mop moim najlepszym przyjacielem! 🤪
A wiecie jak jest przy burzy? Jeden się boi - reszta zazwyczaj się zaraża tym lękiem.
A jak reagują inne Futra na niewidome, głuche lub ciągnące za sobą nogi psiaki?😎
Nijak! 😁 Zdradzę Wam tajemnice- one nie widzą tych deficytów tak jak my, ludzie! I takiego podejścia trzeba się od Futer uczyć!