PSIA ASIA - trener psów

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

PSIA ASIA - trener psów 🐕TRENER PSÓW- Starogard Gdański
☝️EDUKUJĘ O PSACH
💪Treningi z psem
🥰Konsultacje indywidualne
(2)

Więcej szczegółów znajdziesz na mojej stronie internetowej:
www.psiaasia.pl

ZAPRASZAM ❤️

26/09/2026

Kiedy pies na spacerze reaguje emocjonalnie na psy, ludzi, samochody czy hałas, naszą pierwszą intuicją często jest próba zatrzymania tego zachowania. Problem w tym, że samo zakazywanie nie daje psu żadnej informacji o tym, jak ma poradzić sobie z trudną emocją.

Widzicie fragment naszej pracy z Niko— w miejscu pełnym bodźców, gdzie na co dzień dzieje się bardzo dużo ( Niko ma 5 lat, z Opiekunami jest pół roku, z naszych obserwacji - te bodźce są mu nieznane i najchętniej wszystkie by przegonił ze strachu).

To jedno z ćwiczeń, które wprowadziliśmy do rytyny spacerowej- zamiast czekać, aż pies wejdzie na wysokie obroty i zacznie obszczekiwać otoczenie, dostaje od Opiekunki konkretne, dobrze znane zachowanie zastępcze: „idź na miejsce”. Niko dostaje jasny przekaz. Opiekunka oferuje mu zachowanie zastępcze.

A czym w zasadzie jest? 🤔 ​To bezpieczna alternatywa, którą proponujemy psu w trudnym dla niego momencie. Nie musi to być zawsze komenda „na miejsce”. W zależności od psa, jego potrzeb i konkretnej sytuacji, zachowaniem zastępczym może być: np. ​Spojrzenie na opiekuna ,​Zmiana kierunku i spokojne odejście, ​Swobodne węszenie w trawie, zatrzymanie się i obserwacja z bezpiecznego dystansu.

​Chodzi o to, aby zamienić niepożądane zachowanie (szczekanie, wyrywanie się) na takie, które jest nie do pogodzenia z wybuchem emocjonalnym i wspiera psa w samoregulacji.

Zachowanie zastępcze to nie jest „magiczny przycisk” ani komenda wyłączająca psa. To nauka emocjonalnego wyciszenia. To narzędzie wspierające. Jego skuteczność zawsze zależy od: odpowiedniego dystansu od bodźca, poziomu pobudzenia psa w danym dniu​, wcześniejszego, solidnego przygotowania.

​Największy błąd? Próba użycia nowej komendy w momencie, gdy pies jest już na skraju wytrzymania. Tak to nie zadziała — mocno pobudzony mózg psa po prostu nie odbiera nowych informacji.

​Nie ma jednego uniwersalnego schematu — każdy pies potrzebuje innej alternatywy i innego tempa pracy. Na zajęciach analizujemy emocje psa, dobieramy odpowiednie ćwiczenia i przechodzimy przez cały proces krok po kroku.

Jeśli potrzebujesz wsparcia - zapraszam do kontaktu 🫡

25/09/2026

Dziękuję Wam za obecność i za to, że tworzymy taką małą psią społeczność. Ludzi, dla których kontakty socjalne ich psów są ważne 🫡

W Borówcu także miałam świetną Ekipę Spacerową - za którą oczywiście tęsknie - bo to Wielu Wspaniałych Ludzi i Psów. A dzisiaj w Starogardzie mam także przyjemność spotykać się regularnie z moją Nową Ekipą 🤗

24/09/2026

Infuenserki ze mnie nie da 😅 także spontaniczne nagranie - łan dej with mi 🫡

Chciałam pokazać, że zapraszam na zajęcia psiaki różnych ras, w każdym wieku, z różnymi potrzebami oraz problemami. Zajęcia zawsze dostosowane są pod Ciebie i Twojego psa.

Stawiam także na zajęcia indywidualne na początek naszej pracy - ponieważ Ty masz wiedzieć co mówi Twój pies, oraz wiedzieć co i kiedy mu mowić masz Ty ;) czyli nauka współpracy, zadbanie o dobrą relację na kilku płaszczyznach.

Następnie jeżeli piesku tego potrzebuje, spotykamy się na zajęciach grupowych - są to spacery, gdzie plan tego spaceru jest dobrany pod psy. Czego potrzebują, czy akurat są w stanie ćwiczyć, czy po prostu spędzają czas w swoim towarzystwie a my obserwujemy co se tam gadają.

Zapraszam na stronę: www.psiaasia.pl - tam znajduje się szerzej opisana oferta. A także do zapoznania się z opiniami Opiekunów z którymi współpracuję - google oraz facebook 🫡

22/09/2026

Opiekunowie boją się tych oskarżeń. Z rozmów wiem, że boją się wyjść po prostu na "głupich", że czegoś nie wiedzą. Tylko że krytyka nie rozwiązała jeszcze żadnego problemu. Zamiast pomagać, buduje często paraliż, wewenętrzny wstyd. ​Dlatego w mojej pracy stosuję zupełnie inne podejście.

Prowadzę moje zajęcia w taki sposób, w jaki sama chciałabym być poprowadzona. W sposób, jakiego bardzo brakowało mi, gdy sama chodziłam na treningi ze swoim Chackiem ( jako młodzieniec dawał popalić 🫣). Rozumiem to poczucie zagubienia, bo sama przez to przechodziłam.

Więc czego się bardzo trzymam 🫡

Edukuję, zamiast oceniać. Daję Ci konkretną wiedzę o psychice i potrzebach psa, bo dopiero gdy rozumiesz mechanizm, możesz spokojnie zmienić Waszą codzienność.

Pokazuję konsekwencje, a nie wyciągam wnioski z winy. Uczę Cię myśleć przyczynowo-skutkowo: co dzieje się w emocjach psa, kiedy reagujesz w dany sposób i skąd bierze się jego odpowiedź. Tłumaczę świat z perspektywy psa na nasz. Też tak, abyś go zrozumiał/a i później sam/a działała skutecznie.

​Co uważam najważniejsze – plan pracy dostosowuję do WASZEGO realnego życia, a nie do idealnych warunków jakie chciałabym, aby pies miał. Teoria teorią, życie życiem ✋️

​Czyli biorę pod uwagę nie tylko możliwości psa, ale też Twoje rzeczywiste predyspozycje i zasoby: np.czy masz samochód, żeby wyjechać w spokojniejsze miejsce? ​W jakim środowisku mieszkacie na co dzień (centrum miasta, obrzeża, wieś)? Ile masz realnie czasu w ciągu dnia na ćwiczenia?Czy masz wsparcie rodziny, czy działasz w pojedynkę? Jaką masz aktualną wiedzę na temat behawioru. Coś co dla jednych jest oczywiste, dla innych Opiekunów to kosmos.

​Nie narzucam nierealnych schematów. Układamy plan, który po prostu da się wdrożyć w Twoim życiu bez frustracji. Jednak często z poświęceniem- czasu, pracy nad sobą - tego nie unikniesz.

​Nie szukamy winnych. Szukamy porozumienia.
​Twoją rolą nie jest bycie idealnym – Twoją rolą jest chęć zrozumienia. Z całą resztą poradzimy sobie razem.

Zatem zapraszam 🫡

20/09/2026

Psy są obok siebie. Czasem leżą. Czasem siedzą.
Patrzą, wąchają, odpoczywają. I nic się nie dzieje.

I właśnie o to chodzi. Bo chcemy, żeby pies doświadczył, że obecność innego psa nie musi oznaczać działania. Można po prostu być.

Pozwalamy psu na spokojne obserwowanie, ale nie działanie. Wtedy dowiaduje się, że jego ciało nie musi reagować, że można się zatrzymać, bycie obok innego psiaka nie oznacza ciągłego pobudzenia.

Czyli to nic innego jak docelowo zwykłe zatrzymanie się, brak reakcji, słabsze emocje. Ten stan, że jak jest spokojnie to nic sie nie stanie.

A wszystko to dzieje się w obecności innego psa.I to jest bardzo ważne doświadczenie -Widzę psa.
Wiem, że tu jest. I nadal mogę być spokojny.

To właśnie chcemy budować podczas naszych spacerów socjalizacyjnych — umiejętność pozostania spokojnym, kiedy obok pojawia się drugi pies.

Czy jest łatwo? Ojj nie zawsze. Ale po to są te spotkania, aby się właśnie tego nauczyć 🫡

Bo to nie ma być komenda, to ma być umiejętność, wyższy poziom samokontroli, wewnętrzna równowaga umysłu 💫

Ćwiczycie tak czasem? Np. Pod wybiegiem ?

12/09/2026

Dobre przywołanie? Mamy. Ale wiecie, co jest dla mnie równie ważne? Umiejętność dostosowania się do otoczenia.

Bo kiedy mój Chack biega luzem, nie każdy, kto go widzi, woła:" oo, staffik 😍😍" ( często 🤭)
Dla niektórych to po prostu… pies biegnący luzem. I może pojawić się strach. Często moi Klienci opowiadają o strachu przed psami typu bull. I wiecie co? To jest okej.

Mam Chacka pod kontrolą, więc w zależności od sytuacji albo zapinam smycz, albo przywołuję i idziemy przy nodze, proszę o pozostanie w komendzie i przeczekujemy. Albo — jeśli sytuacja na to pozwala — daję mu znowu biegać luzem. Staram się szanować przestrzeń innych Ludzi i Psów.

Bo jako Opiekunowie psów jesteśmy częścią wspólnej przestrzeni. I nawet jeśli nasz pies jest cudowny i „nic nie zrobi”, nie oznacza to, że każdy chce się o tym przekonywać.

Bo moim zdaniem właśnie na tym polega odpowiedzialność. Nie na tym, żeby udowodnić wszystkim dookoła, że mój pies jest idealny. Tylko na tym, żeby umieć korzystać z jego umiejętności z głową i szanować granice innych ludzi oraz psów.

I teraz co myślicie: jeśli pies ma świetne przywołanie, powinien mieć możliwość biegania luzem zawsze, kiedy przepisy na to pozwalają?

09/09/2026

No nie mogłam się oprzeć 🤭 Jak tu można nie współpracować z Pańcią przed obiektywem? 😂 No, może nie każdy chce być psim influ…

A tak po psiemu — Chack po prostu za każde pozowanie chce nagrodę. I jak jej nie dostaje, to wywiera na mnie presję i szczeka. A ponieważ wie, że zależy mi na tym, żeby usiadł i nie szczekał, to wie też, że jeśli zrobi to, o co proszę, nagrodę dostanie (w tej konkretnej, niskostawkowej sytuacji świadomie wybieram kompromis i nie potrzebuje wygaszaćj psiej emocji/zachowania tylko dlatego, że jest dla mnie niewygodne.)

I co? 🤷‍♀️ Nie zawsze musi być idealnie.

On robi coś dla mnie, ja robię coś dla niego 🫡 I naprawdę nie mam z tym problemu.

Bo to nie jest sytuacja, w której wymagam od niego bezwzględnego posłuszeństwa. Nie jest to kwestia bezpieczeństwa, nie ma tutaj żadnego „musisz, bo tak”. To zwykła codzienna współpraca — z odrobiną negocjacji po obu stronach.

I właśnie takie jest moje przesłanie: Wyluzujmy czasem z tymi psami. 🤌

Nie bójcie się ich nagradzać. Nie denerwujcie się na każdą ich emocję. Nie próbujcie za wszelką cenę sprawić, żeby pies zawsze był idealnie cichy, spokojny i posłuszny. Jeśli sytuacja jest bezpieczna i nie chodzi o zachowanie, które komuś zagraża — czasem naprawdę można odpuścić. A jeszcze lepiej: sprawić, żeby pies chciał z nami współpracować, zamiast ciągle wymagać, żeby po prostu robił to, co mu każemy.

Bo życie z psem to nie jest nieustanny egzamin z posłuszeństwa. On coś robi dla mnie. Ja coś robię dla niego. I oboje możemy mieć z tego frajdę.

A co najważniejsze: nie chodzi mi o to, że każde zachowanie psa należy nagradzać, tylko o to, że nie każde zachowanie trzeba traktować jak problem do natychmiastowego wyeliminowania.

Zgadzasz się?

Ps. A jakość zdjęcia na okładķę rolki też mówi, że kiepski ze mnie influ psi 😅 ale nie można mieć wszystkiego 🤭

06/09/2026

Dwie sprawy:

1. Najlepszą nagrodą dla psa jest to na czym mu w danym momencie zależy - tutaj: możliwość dalszej eksploracji.

Nie muszę go zatrzymywać, zapinać smyczy, dawać smaczka czy rozpoczynać zabawy. Mogę powiedzieć:
„Super! Dzięki, że przyszedłeś. Możesz lecieć dalej.” 🫶

2. I właśnie dlatego przywołanie nie musi oznaczać końca spaceru, końca przyjemności - przyjście do domu z podwórka, zabranie od psich kumpli, koniec zabawy, powrót do domu z działki, zabranie zabawki, itd. Ojjj- często to robicie ostatnio ☝️

Bo jeśli za każdym razem po przywołaniu zabierasz psu możliwość robienia tego, co lubi, bardzo szybko może się nauczyć, że: przyjdzie to koniec dobrej zabawy. A przecież chcemy czegoś zupełnie innego.

Chcemy, żeby psu opłacało się wracać, nawet wtedy, kiedy wokół dzieje się coś ciekawego.

Dlatego warto nauczyć się patrzeć na świat z perspektywy psa i zauważać, na czym w danym momencie naprawdę mu zależy. I właśnie wtedy przywołanie zaczyna mieć dla psa zupełnie inne znaczenie.

Jak robisz? 🤔🫡

05/09/2026

Nasze sierpniowe psie spotkania, zwyczajem wcześniejszych miesięcy - klilka kadrów z sierpnia.

Bo chcę się pochwalić tymi cudnymi Psiakami. I mamy coraz większą ekipę, co bardzo mnie cieszy - że mogę otaczać się wspaniałymi Ludźmi. Opiekunami, którym zależy aby ich psy się rozwijały, w przypadku tych zajęć przede wszystkim społecznie.

Dziękuję 💫✌️

03/09/2026

Moim zdaniem jednym z najważniejszych celów w pracy z psem jest obniżenie emocji na widok innego psa 🤌

Nie chodzi o to, żeby pies nagle przestał cokolwiek czuć. Nie musi być tak, że na widok psa niczego nie zauważa.

Chodzi o coś innego: coś w stylu;" Widzę psa. Analizuję sytuację. Mogę coś poczuć, ale potrafię zrezygnować z reakcji. Potrafię odpowiedzieć na komendę. Potrafię wrócić do współpracy z Pańcią/Pańciem. Z pomocą albo bez."

Czyli po prostu — coraz większa neutralność i coraz większa kontrola nad emocjami. A jak są niższe, to łatwiej. Tak jak w naszym ludzkim świecie.

I nie. To nie dzieje się po 3 spotkaniach ani na pstryknięcie palcami. Na tę umiejętność pracuje się poprzez doświadczenia, które z czasem sprawiają, że obecność innych psów przestaje być czymś niezwykłym, stresującym, itd.

Dlatego tak ważne są te aspekty. U jednych w większym lub mniejszym stopniu.

1. Spotkania z innymi psami:
Nie muszą oznaczać powitań nos w nos. Samopokojne przebywanie w obecności innych psów. Przebieg spotkań musi być dostosowany pod konkretnego psa. Czyli jak mamy psa który napada na inne - nie pozwalamy na to, uczymy odpuszczania. Psa, który się boi warto spotykać z tymi przy których poczuje się bezpiecznie- np. Przez to że szanują jeho sygnały. No sytuacji i przypadków jest mnóstwo.

2. Odwołanie i rezygnacja:
Codziennie. W randomowych momentach spaceru. Z psa w oddali, z psiego kumpla. Z bliska, z daleka. Od płotu. Tak po prostu.. Pies uczy się, że nawet jeśli coś jest interesujące, ekscytujące albo trudne, może od tego odejść i wrócić do Opiekuna.

3.Obserwacja:
Umiejętność patrzenia na psa bez konieczności natychmiastowego działania. Najlepiej w większej odległości, aby było łatwiej o zachować spokój.

4. Ćwiczenia w pobliżu innych psów:
Pies powinien doświadczać tego, że nawet kiedy obok dzieje się coś ciekawego, nadal może współpracować na swoim Człowiekiem.

A jak Wy pracujecie nad tym?

Adres

Starogard Gdanski
83-200

Telefon

+48510570824

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy PSIA ASIA - trener psów opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria