27/04/2026
Dawno nie było zdjęć z socjalizacji. Nadrabiam :) Tym razem spacer inny, niż zwykle. Nie łąki, a spacer po Starych Juchach. Tereny rekreacyjne, ale i "city".
Jest o czym opowiadać. Przede wszystkim zmiana miejsca, wiecej bodźców. Świeżaki Biszkopt i Lucky w pełni wykorzystali wsparcie grupy, korzystali również z możliwości swobodnej komunikacji z kumplami. Teemo i Tornado nie przepuścili okazji do kąpieli w jeziorze. Dorcia ujarzmiła swoje obawy i całkiem dziarsko dreptała wśród chłopaków. Mała Darling upodobała sobie naszego Mistrza Tornado, który dawał dzieciakowi ogrormne wsparcie. No i chyba w końcu zaprzyjaźniłyśmy się 😍🥰