01/08/2026
Dzień dobry, Kochani! ❤️
Jaskier jest już po zabiegu. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Oczka są jeszcze spuchnięte, założone zostały szwy samorozpuszczalne. Niestety czeka go też co najmniej 10 dni w kołnierzu, z którym będzie musiał się zaprzyjaźnić.
Nie udało się natomiast zoperować przepukliny. Jaskier ma bardzo mało tkanek – na brzuszku i części boku pod skórą wyraźnie wyczuwa się jelita. Na tę chwilę lekarze zdecydowali, że nie będą podejmować się tego zabiegu, ponieważ przepuklina nie utrudnia mu normalnego funkcjonowania.
Ten post powstał przede wszystkim po to, aby z całego serca podziękować wszystkim, którzy nie pozostali obojętni na los Jaskra. ❤️ Bez Waszej pomocy finansowej naprawdę nie wiem, jak poradziłabym sobie z kosztami leczenia.
Szczególne podziękowania kieruję do Grzegorza z Wysokiej oraz do Angeliny Fox i wszystkich dziewczyn z jej live'ów. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za wsparcie, dobre serca i za to, że zawsze mogę na Was liczyć.
Dziękujemy każdemu z Was za pomoc, za obecność i za to, że jesteście z nami. To dzięki Wam możemy walczyć o zdrowie naszych podopiecznych.
Jaskier przesyła Wam mnóstwo kocich całusów i życzy wszystkim pięknego, spokojnego weekendu! 🐾❤️