30/06/2026
Za nami bardzo ciężki weekend 🥵, chociaż "przygody" zaczęły się jeszcze przed...
Vika we wrześniu kończy 16 lat, a od kilku lat ma stwierdzoną endokardiozę (stabilną dzięki leczeniu), od jakiegoś czasu problemy neurologiczne (i inne). Jeszcze nigdy nie bałam się upału, ale życie z psim seniorem to inny level patrzenia na upał.
Pierwsze omdlenie pojawiło się w czwartek, pod wetem, w drodze na kontrolną wizytę serca (szczęście w nieszczęściu!) - zaliczyłyśmy kolejne, "spektakularne" wejście do kliniki na pełnej i na rękach, z myślą, że będzie potrzebna reanimacja (na szczęście Vika waży "tylko" niecałe 20 kg, więc można jeszcze ją przenieść na rękach). Na szczęście sama się ocknęła po położeniu na chłodnej podłodze, serce w badaniu nie pogorszyło się, być może zaczyna wkradać się arytmia. To była pierwsza taka sercowa zapaść "na miękko", poprzednie - neurologiczne - były "na sztywno" (chociaż tutaj też ją przeszedł "prąd" i na chwilę zesztywniała).
Drugie omdlenie, w piątek, to "tylko" kilka sekund grozy w domu, a nie mamy tam nawet jakiegoś upału, mieszkanie nie jest nagrzane słońcem. Zaczęła coś węszyć na podłodze, dywan odjechał jej spod łap i sama już nie mogła wstać (zaczęła już odpływać), więc szybko przeniosłam ją na środek pokoju i zaczęłam schładzać. W tym przypadku również sama się ocknęła, ale od razu poleciałam przeparkować samochód, żeby był pod domem w razie sytuacji, jaka była w listopadzie (kolejny stres - samochód jest nagrzany, schłodzenie zajmuje czas, a każda sekunda ma znaczenie...).
Od piątku chodzi w kamizelce chłodzącej, żeby ograniczyć odpływ krwi z serca do skóry i nie było już takich incydentów. Przenoszenie na rękach na trawę w cieniu (chodnik w cieniu też był gorący!), podawanie Muszynianki do picia oraz roztworu wody z cukrem i solą. Monitorowanie oddechów i lęk przed wychodzeniem z domu - moim, żeby nie była sama oraz z nią, na siku, mając w głowie, że w sekundę może znowu odpłynąć.
Stresu było sporo, nawet nie chcę myśleć co by było, jakby mnie tam obok nie było...
Dajcie znać, jak Wasze psy zniosły ten ekstremalny upał i dbajcie o siebie!🐾