Pepito usługi jeździeckie

Pepito usługi jeździeckie Miejsce stworzone z pasji do koni - pensjonat, treningi indywidualne koni i jeźdźców.

Udało się! Nasze zawody się odbyły. Przyjechaliście, licznie. Staraliśmy się wszystko dopiąć i „dowieźć” i mam nadzieję,...
19/08/2026

Udało się! Nasze zawody się odbyły. Przyjechaliście, licznie. Staraliśmy się wszystko dopiąć i „dowieźć” i mam nadzieję, że się udało. Nasze trzecie zawody i pierwsze tak duże - mam nadzieję, że nie ostatnie. Dzień, na który pracujemy tygodniami całą ekipą w stajni. Bardzo, bardzo wam za to dziękuję!

Tak jak wspominałam już na żywo na zawodach, stajnia jest dla nas totalnie zajęciem dodatkowym, a nie głównym źródłem dochodu, więc fakt tego jak licznie przybyliście i jak piękne miejsce udało nam się stworzyć, jakie zawody - to jest niesamowite!! Wzrusz!!

Dziękuję jeszcze raz, moim przyjaciołom, pensjonariuszom, rodzicom, znajomym. Strasznie to dla mnie wzruszające, że mam wokół siebie takich wspaniałych ludzi 🥹.

Wielkie podziękowania dla naszych sponsorów i wspierających zawody:
Sklep Jeździecki Arcus
Equiholisteo Karolina Jokiel
Mokoszowa.pl
Zadbanekonie.pl
Samfarm.pl
Lodziarnia Jednorożek
Equigift

Fotki z zawodów możecie dostać u Dagmara Alsztyniuk - Daga jest zawodowym fotografem sportowym i dobrze wie jak złapać piękne chwile w kadrze!!

Czasem bywa i tak - awaria sieci energetycznej nam nie przeszkodziła w dokończeniu klejenia podków 🙂. Najważniejsze, to ...
10/07/2026

Czasem bywa i tak - awaria sieci energetycznej nam nie przeszkodziła w dokończeniu klejenia podków 🙂. Najważniejsze, to zapewnić suche i bez przeciągów miejsce do pracy, resztę jesteśmy w stanie ogarnąć 👌.

A Deukalion, zwany Synem to jeden z największych testerów podków, regularnie zabiera je na kąpiel w stawie i przebieżki po gruntach ornych🤷‍♀️🙈.

I przez ponad pół roku zgubił tylko raz 🤪. Brawo Synu, tak trzymaj! 👏

Dlaczego zostałam podkuwaczem koni? To chyba najczęściej zadawane mi pytanie 😅. Odpowiedzieć można na nie krótko i prost...
15/01/2026

Dlaczego zostałam podkuwaczem koni?

To chyba najczęściej zadawane mi pytanie 😅. Odpowiedzieć można na nie krótko i prosto, ale można też rozwinąć i dziś zrobię jedno i drugie.

Krótko: żeby móc pomagać końskim kopytom. I bo bardzo lubię tą robotę.

Ale muszę też wspomnieć, że dopiero praca z podkowami i z metalem pomogła mi zrozumieć jak to wszystko działa. Wykuwanie podków z płaskownika to nie tylko „naparzanie młotkiem w kowadło” tylko sposób na zrozumienie kształtów kopyta. Szkoła podkuwania koni nauczyła mnie przede wszystkim że żadne kopyto nie jest takie samo i żadne z nich nie jest symetryczne.
No i te cholerne gotowe podkowy, przecież po to je produkują w rozmiarach żeby tylko przymierzać i przybijać, no wydałoby się że nic prostszego. A wiecie, okazało się że te gotowe podkowy po prostu oszczędzają nam czas bo nie musimy ich wykuwać od 0 z płaskownika. Kształtowanie do kopyta jest jednak dokładnie takie samo…

Teraz mam nie tylko narzędzia w rękach ale też umiejętności, żeby móc pomagać również tym koniom dla których chodzenie boso nie wchodzi w grę.

Przy okazji daje mi to mega satysfakcję i frajdę więc chyba jestem tu gdzie chciałam(miałam) być 🙂🙂.

No i na przykład mogę przybić swojemu koniowi podkowę przed wyjazdem w teren, bo jest wybitnie zdolnym zdejmowaczem podków 😂

Adres

Rychnowo
14-107

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pepito usługi jeździeckie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria