19/12/2025
Alinor odszedł….
Ali odoszedł kilka dni temu a ja zastanawiałam się czy i jak Wam o tym napisać…. Nie wiem czy ktoś tu jeszcze czyta… bardzo zaniedbałam info dla Was… przepraszam… a Wy przecież byliście kiedy one Was potrzebowały…. Zbieraliście ze mną grosz do grosza. Jestem Wam winna informacje.
Śmierć Alinora to cios prosto w serce, nie wiem jak sobie z tym poradzić…. Czuję że moje serce znowu pękło bezpowrotnie…. Niezrozumiale i bez powtórnie. Ali był bardzo chory w chwili kiedy go ratowaliśmy ale przejął stado, piłował je, układał młodziki… dla mnie był wsparciem nie do opisania. Był przywódcą…Jego śmierć powala mnie na kolana… przedwczesna…. Czuje złość i niesprawiedliwość.
Dajcie mu świeczkę dla pokoju duszy 🙏 a ja obiecuję że jego dusza jest zaopiekowana i zostanie pomszczona 🙏 nie odpuszczę tego….
Ali! Kochamy Cię 💖