Anna "Kudłata" Brożek

Anna "Kudłata" Brożek Trener Zwierząt, Sołtys, Matka i Wariatka dnia codziennego.

Wirtualne, a niedługo również realne miejsce dla miłośników zwierząt, oraz blog osobisty ich opiekuna

Słuchajcie, jako, że już oficjalnie oddaje plac Denisowi, to muszę przenieść swoje rzeczy. Chce Denisowi zostawić czysty...
09/08/2026

Słuchajcie, jako, że już oficjalnie oddaje plac Denisowi, to muszę przenieść swoje rzeczy. Chce Denisowi zostawić czysty, piękny kawałek terenu.
Dłużej już czekać nie mogę, jako, że umowa dzierżawy placu już została wypowiedziana.

Czy znajdą się przyjaciele, którzy mogliby mi w tym pomóc? Muszę przewieźć wszystko między placem a domem (tu jeszcze robię miejsce w asyście mojej wspaniałej Torpedy i cierpliwego Luxa ;) ).
Rzeczy będą przewożone do dwóch lokalizacji- do mnie do domu i część do Świetlicy w Juszkowie, jako, że wiem, że tam będą przydatne.

Wiecie ile tego mam. Do piątku skończę robić miejsce u siebie, aby wszystko mogło przyjechać, ale sama rowerem przewoze niewiele.
W tym tygodniu też wszystko po pakuje na placu tak aby było łatwo to przewieźć w weekend.

Pomożecie?
P.s. może uda się zrobić jakiegoś grilla na zakończenie. ;)

08/08/2026

Uważajcie na zbyt dobrze wyszkolone, ciekawskie psy. :D

Dzień dobry w tą piękną sobotę! Mam coś dla Was na rozruszanie głowy! 😸Ile kotków widzicie na grafice? Testowałam flamas...
08/08/2026

Dzień dobry w tą piękną sobotę!
Mam coś dla Was na rozruszanie głowy!

😸Ile kotków widzicie na grafice?
Testowałam flamastry :D

06/08/2026

W trakcie pracy nad tą animacją nie ucierpiał żaden rysik... Ale jeden dalej jest zagubiony. :D Niestety mój od Lenovo Polska wybrał się na spacer i jeszcze nie wrócił. Za to powstała mała animacja. :)

Gdy człowiek nie może spać to takie rzeczy mu się w głowie rodzą :)

Opowieść o rysiku, który zwiedza świat.

Dobrego oglądania! I pamiętaj!

Najpierw trzeba poznać świat, aby móc go rysować .

Dzień Dobry, Dobranoc, do usłyszenia :)

05/08/2026

Jeśli jeszcze nie byliście to uważajcie...
W razie wyprawy do biedronki- ostrzegam przed promocją.

W Biedronce 5+5 gratis na materiały plastyczne...

Melduje tylko że przeżyłam. W sumie nie było nic ciekawego, żadnych nowych informacji, żadnego progresu, ani regresu. Al...
04/08/2026

Melduje tylko że przeżyłam. W sumie nie było nic ciekawego, żadnych nowych informacji, żadnego progresu, ani regresu.

Ale już skoro tutaj jestem to polecam Wam kawę za dychę w tej lokalizacji. Jest świetna. Można dodać syropu waniliowego, orzechowego, albo karmelowego, słyszałam że jest nawet kardamon.

Polecam obsługę tego sklepiku z kawą. Po kilku wizytach dostajesz "kartę złotego klienta", więc zaczynają cię witać stwierdzeniem "Boże... Ty znów tutaj? To samo co zawsze?". Miło :D

Rejestracja też przyjazna. Odkąd wprowadzili system kodu QR to możesz czekać w kolejce jedząc jednocześnie obiad w restauracji niedaleko,albo pijąc magiczną kawę.

Co do samej opieki medycznej, to mimo tego, że u mnie leczenie ciągnie się gorzej niż moda na sukces, to pacjent czuje się zaopiekowany. Niedługo do swojego lekarza zacznę mówić "Ciociu", bo widzę się z nią częściej niż ze swoją rodzoną Ciocią. Z drugiej strony może to jest sposób? Włączę ich do rodziny, zacznę zapraszać na śluby, pogrzeby, chrzciny i będą mieli mnie dość i szybciej wyleczą.

Mogę obecnie dać takie 3 gwiazdki na 5.
Pięć na pięć dam wtedy gdy przestanę być pacjentem i powiedzą mi, że koniec leczenia.
Punkt z kawą- 5 na 5 gwiazdek od razu. Leczy smutki, niewyspanie, przypomina gdzie jest sens życia, a wszystko w jednym łyku.

Co do korków w Gdańsku, to... Boże... Masakra!
Jak Wy dajecie radę żyć Gdańszczanie?

02/08/2026

Mała odpowiedź na pytanie które padło kilkukrotnie.
Hej hej... Nie ta kolejność i nie w tą stronę!

Przypominam, że ja najpierw rysowałam. Za kilka swoich rysunków zapłaciłam za pierwsze kursy zawodowe. Zawodowo zaczęłam szkolić po rysunku, chociaż na linii czasu najpierw zajęłam się psami (ale ja miałam 8 lat jak wiedziałam, że chce iść w psy, więc wcześniej nie za wiele w ogóle mogłam zrobić ).

Tutaj są jeszcze osoby które pamiętają moje rysunki, czy nawet mają je w kolekcjach.

Ja rozumiem, że w świecie Sztucznej Inteligencji wszystko można wygenerować, ale najlepszy prompt nie da ci w 100% tego co masz w głowie.

Jeśli chodzi o treści pisane to jestem obciążona genetycznie. Wizualnie też. I muzycznie.

Moja Babcia pisała.
Moja Mama pisała.
No w genach i na mnie zeszło.

Z kolei po linii Ojca:
Moi dziadkowie (oboje ) siedzieli w sztukach wizualnych.
Mój Ojciec siedział (bo obecnie nie siedzi) w sztukach wizualnych.
No w genach... I na mnie zeszło.

A oboje moi rodzice jeżdżą i dają koncerty muzyczne. Nic dziwnego, że po takim combo genetycznym widzę dźwiękiem i obrazem. Śpiewać nie potrafię, ale napisać tekst i wygenerować muzykę już tak.

Co daje mi AL? Przyspieszenie niektórych procesów. Możliwość animowania grafik. Częściową pomoc, ale nie zastąpienie czynnika ludzkiego.
Daje mi też motywację do dalszej nauki czegoś nowego- w tej konkretnej sytuacji nauki animacji, bo wbrew pozorom nie wszystko da się załatwić jednym promptem (ooo.. Uwierzcie. Mam bogatą kolekcję "chciałam coś innego, ale program nie zrozumiał promptu").
Aby zrobić scenę walki pod Mean Inez muszę wrócić do programu do animacji. Nie do AI. Bo sztuczna inteligencja mi tego nie zrobi. Tradycyjną metodą muszę stworzyć scenę walki.

Kocham szkolenie psów. Kocham szkolić zwierzęta, ale to naturalne, że gdy wszystko się wali i zmienia, mimo tego, że nie ja chciałam to zmienić to ucieknę tam, gdzie mam na coś wpływ.
A skoro mogę... To dlaczego nie?

02/08/2026

Wychowałam się bardzo blisko wspomnień o Powstaniu Warszawskim.

Jako dziecko należałam do drużyny harcerskiej wchodzącej w skład szczepu imienia Batalionu „Zośka”. Miałam też zaszczyt uczestniczyć w otwarciu Muzeum Powstania Warszawskiego.

Ale wiecie co?

Nigdy najbardziej nie interesowały mnie liczby. Bilans zysków i strat. Wojskowe analizy.

Zawsze najbardziej poruszały mnie historie ludzi.

Łączniczek, które miały po kilkanaście lat.
Harcerzy, którzy z dnia na dzień przestali być dziećmi.
Matek szukających swoich dzieci.
I dzieci, które próbowały zrozumieć świat, który nagle przestał być bezpieczny.

Wczoraj, gdy o godzinie 17:00 zawyły syreny, przypominając Godzinę „W”, wróciły do mnie właśnie te opowieści.

Nie o bohaterach z podręczników.

O zwykłych ludziach.

Tak narodziła się piosenka „Mamo... Mamo...”.

To nie jest utwór o Powstaniu Warszawskim.

To opowieść siedmioletniego chłopca, który nie rozumie wojny. Tęskni za tatą. Boi się ciemności. Chce wrócić do szkoły. Chce jeszcze raz pobiec z tornistrem na plecach przez podwórko i po prostu... być dzieckiem.

Jeżeli po wysłuchaniu tej piosenki na chwilę się zatrzymacie i pomyślicie o tych najmłodszych, którzy przeżyli piekło wojny, to znaczy, że spełniła swoje zadanie.

Anna Kudłata Brożek ❤️
Kilka innych piosenek właśnie też na kanał na YouTube. Wszystkie w tym duchu- historii nie statystyk.

31/07/2026

Czekam, aż wrócisz, tato… Czyli kolejny mój krótki metraż.

Dla dziecka tata nie jest tylko człowiekiem.
Jest bohaterem. Jest bezpieczeństwem. Jest śmiechem, wspólnym rowerem, popcornem w kinie i ręką, która pomaga pomalować pierwszą ścianę.

A co się dzieje, kiedy alkohol zaczyna zabierać tatę kawałek po kawałku?

Ten film jest o wspomnieniach dziecka. O miłości, która nie znika, nawet kiedy człowiek, którego kochasz, przestaje być obecny.

Bo czasem dziecko nie czeka, aż tata wróci do domu.

Czeka, aż wróci jego tata.

Jeśli Ty albo ktoś, kogo kochasz, zmaga się z uzależnieniem od alkoholu — nie czekaj, aż będzie za późno. Pomoc istnieje.

📞 Ogólnopolski Telefon Zaufania Uzależnienia: 800 199 990
🕐 Bezpłatnie, codziennie 16:00–21:00

Możesz wrócić.



W materiale użyto narzędzi AI.

Dobra, kolejną część wyprzedaży Kamieni Kudłatej, tym razem część Książkowa. Wszystkie książki 20zl za sztukę, chyba, że...
30/07/2026

Dobra, kolejną część wyprzedaży Kamieni Kudłatej, tym razem część Książkowa.

Wszystkie książki 20zl za sztukę, chyba, że w pierwszym komentarzu jest napisane inaczej.

Uwaga!
Wyznaje zasadę książkowego czytelnictwa, nie zbieractwa!
Te książki nie stały u mnie w gablocie, a jeździły ze mną po świecie. Mogą być ślady tej podróży gdzieś na grzbiecie!

Część kupiłam w empiku, część w antykwariatach, więc każda przeszła niezłą drogę zanim do mnie trafiła- nie pamiętam już którą gdzie, jako, że to zaledwie część mojej biblioteczki.

Możliwa wysyłka inpost i płatność blik - za wysyłkę plus 20 zł, bo dochodzi jeszcze dobre spakowanie książek.

P.s. nie wiem dlaczego przekręciło ci zdjęcia na bok, ale widać okładki, więc tak zostawiam.

Adres

Polna 2
Pruszcz Gdański Gmina
83-000

Godziny Otwarcia

Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48723242666

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Anna "Kudłata" Brożek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Anna "Kudłata" Brożek:

Skróty

Udostępnij