14/05/2026
🔓 DZIELNICA OD ZAPLECZA 🔓
Zacznę od tego, że swojego stanu i zdrowia w ostatnim czasie nie nazwałabym takim, który można określić na poziomie znośnego, ale staram się mimo to działać. 💪
Realia wyglądają tak, że ktoś wyjechał, ktoś przyjedzie - rotacja jest, ale chwilowo na mniejszą skalę. Przyjmujemy aktualnie tylko zagrożenia życia. Trochę wieści, tak nerwów jak i radości, też się przez ten ostatni czas nazbierało, więc możecie się spodziewać w najbliższych dniach kilku nawiązujących do najnowszych wydarzeń w Dzielnicy postów.
Zacznijmy dziś od pozytywów - bardzo martwiłam się tym, czy znajdziemy dom dla najstarszej z naszej gromadki roborków, dla domniemanej matki tego zamieszania, cudnej chomiczki... choć po przejściach, czyli Farfalle. Jak dzieciaki wykazywały zainteresowanie człowiekiem, tak ona była długo wycofana. Leczenie nie poprawiało naszej relacji... no jednym zdaniem - widziałam to w ciemnych barwach. 😩
Z czasem jednak mała czuła się coraz lepiej, a przy tym i zaczęła wykazywać więcej zainteresowania otoczeniem, jedzeniem i człowiekiem. W końcu przyszedł czas, by ją ogłosić do adopcji. I kolejny raz, ze smutnej sytuacji, w której znana nam od dawna Rodzina, żegna jednego z byłych podopiecznych Dzielnicy, rodzi się ten promyk, w którym otwierają oni ponownie serce na kolejnego z naszych maluszków i tym razem była to właśnie Farfalle.
Transport udało się dość wygodnie załatwić, choć nie bez przebojów w trakcie poszukiwania - zawsze coś, ale tak to już jest, że zanim trafi się na odpowiedniego kierowcę, to trzeba wykazać się cierpliwością. Mała bez problemów dotarła do Stolicy i szybko skradła serca, zostając w domu Śnieżynką. Ciężko z tym imieniem się nie zgodzić, jest bardzo trafne - to w końcu jedyna w swoim rodzaju, bialutka kuleczka! ❄️
Tak Nowej Rodzinie, jak i samej Farfalle, życzymy szalonych biegów w kółku, solidnych podkopów i interesujących wybiegów, wielu uśmiechów i radosnego, wspólnie spędzonego czasu.
💞