Ogniste Grzywy

Wskazówki dojazdu

Ogniste Grzywy Ogniste Grzywy Eric Jones, Szkoła jazdy konnej w stylu western w Poznaniu.

To koń "na mięso". 😥  Tak czasem patrzy się na Polskiego Konia Zimnokrwistego. Ale ja wolę pokazać Wam naszą Jaremkę ❤️....
28/09/2026

To koń "na mięso". 😥 Tak czasem patrzy się na Polskiego Konia Zimnokrwistego. Ale ja wolę pokazać Wam naszą Jaremkę ❤️.

Wielka, ciężka, potężna - tak ukształtowała ją hodowla. Ale Jaremka nie jest dla nas tylko "masą mięśniową".

Ten ziemniak wprost wymiata w westernie! Na luźnej wodzy utrzymuje postawę, zatrzymuje się na "whoa", pięknie cofa i zaczyna już powoli kręcić spiny.

Trochę wolniej, trochę inaczej niż AQH. Ale nadal niesamowicie!

Człowiek patrzy na gabaryt tych koni i z góry zakłada do czego się (nie) nadają. A one nagle potrafią zaskoczyć Cię zupełnie zaje**ście wykonanym sliding - stopem, o którego nawet specjalnie nie prosiłeś. 🥰

22/09/2026

Tutaj żyją zdziczałe kuce. Wstawiam, gdyż mój poprzedni post wywołał nieco emocji i chciałem Wam pokazać mój spacer po tym uroczym bagienku.

1. Po pierwsze należy odróżnić dziko żyjące konie od koni żyjących wolnowybiegowo (człowiek kontroluje teren, żywienie, hodowlę, ale konie żyją na dworze 24h, podobnie jak konie dzikie). Jest to najzdrowszy sposób utrzymywania koni. I jestem jego zwolennikiem.

2. Koń zimnokrwisty czy gorącokrwisty może choć nie musi dostosować się do warunków dzikiego życia, przystosowanie się zajmuje jednak długi okres czasu, może trwać pokolenia, a nie jest efektem jednostronnej decyzji i chwili. A próba przystosowania może skończyć się różnie i osoba, dla której koń to członek rodziny może nie być gotową na takie ryzyko.

Zastanawia mnie dlaczego nikt nie próbuje masowo wypuszczać kotów, które na wolności dobrze na ogół sobie radzą ale debata ta toczy się nieprzerwanie wokół koni.

Wielokrotnie obserwowałem skutki gwałtownego przejścia z trybu stajennego z kwaterkami na wolny wybieg i prawie zawsze efektem była kolka.

Przestawienie konia na nowy tryb zwykle wymagało skomplikowanego systemu wypuszczania na trawę na 5,10,15,20 minut aż nie doszlismy do doby. Wtedy zwykle konia mozna było w miarę bezpiecznie wypuścić na łąkę (znów nie do lasu). Przy założeniu oczywiście, że nie ma alergii na większosc roślin i pyłków, nie jest po operacji kolki, nie ma wrzodów, specjalnej diety itd.

Podtrzymuje więc moją tezę, że konie domowe trzymane w stajni i żyjące z człowiekiem nie mogą zostać po prostu jedną decyzją wypuszczone "na wolność" gdyż mogą sobie nie poradzić.

Spójrzcie co jedzą te walijskie kucyki i wyobraźcie sobie ze wypuszczacie tam nagle Waszego pupila. Sory ale ja widzę tylko jedno: KOLKA. I chyba tylko wariat wierzy, że to się nie stanie.

Zwróćcie uwagę na jakim dużym obszarze te kuce żyją. Tak duży teren zapewnia im ruch niezbędny do prawidłowego trawienia. Nie mają naturalnych wrogów, choć też nie są całkowicie pozostawione sobie. W Walii nie ma mroźnych zim i braku pożywienia. W Polsce warunki są dużo trudniejsze.

I jeszcze jedno - te tereny są specjalnie przeznaczone dla koni. Nie uwierzylibyście ale za płotem jest normalna ziemia, padoki, drogi. Konie realnie potrafią zmieniać krajobraz, wpływać na niego. Mokradła takie jak to mogą istnieć właśnie dzięki takim dużym roslinozercom, którzy codziennie rozjeżdżają tu każdy centymetr ziemi swoimi malutkimi kopytami.

Skutki "wypuszczania na wolność" nie wpływają więc tylko na same konie ale na całe środowisko. Dlatego do tematu należy podchodzić odpowiedzialnie.

20/09/2026

Sprzeciwiam się pomysłowi DIOZ ⛔️ o wypuszczeniu pracujących nad Morskim Okiem koni "na wolność" do Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Filmik zrobiłem trochę z przymrużeniem oka, by pokazać schematy myślowe ludzi. Pies = dom człowiek, opieka, nie poradzi sobie w lesie, coś zrobi mu tam krzywdę, dopadną go choroby, koń = wolność w lesie, galop ku tęczy. Problemy, o ktorych myślimy w przypadku psa i kota nagle nie istnieją.

1. Koń zimnokrwisty to koń domowy, nie koń dziki. Tak samo jak yorkshire terrier, jamnik, rottweiler to nie pies dingo czy wilk.

2. Koń zimnokrwisty został wyhodowany przez ludzi do pracy w polu. W związku z tym:

3. Bardzo dobrze wykorzystuje paszę - bardzo szybko tyje. Przez to jest bardziej narażony na związane z tym choroby - kolkę, ochwat, zespół metaboliczny. Nie wyobrażam sobie nagłego wypuszczenia takich koni na bujną, zieloną trawę!

4. Istnieją w Polsce rasy, które dużo lepiej przystosowane są do życia w naturze - hucuły, koniki polskie.

5. Koń wychowany z człowiekiem nie musiał nigdy szukać pożywienia, uciekać przed drapieżnikami. Za to jest przyzwyczajony do samochodów, autobusów, ulicy. Nie boi się ich i ich nie unika.

6. Każda zmiana paszy musi być wprowadzana u konia stopniowo. Wyobraź sobie, że każesz swojemu psu z dnia na dzień jeść mięso upolowanego dzika zamiast od 2 lat mu podawanej weterynaryjnej karmy "niskotłuszczowej gastro plus hipoalergicznej z mięsa kangura".

7. "Wolność" i dzikość to nie raj i galop ku tęczy. To również choroby zakaźne, które mogą dziesiątkować całe stada, pasożyty, natarczywe muchy, drapieżniki, a zimą nawet brak jedzenia. Zwierzęta niekoniecznie dożywają sędziwego wieku. Nie znaczy to, że zwierzęta nie mogą żyć w dziczy, to byłby absurd! Ale w przypadku koni bez przerwy tę dzikość idealizujemy!

8. Konie zimnokrwiste często były w gospodarstwach szanowane, oszczędzane, dobrze traktowane. Koń był drogi, zapewniał byt rodzinom. Skąd urodziło się w głowie aktywistów przekonanie, że konie nie lubią swoich ludzi, inaczej niż psy czy koty? Że człowiek to dla nich wyłącznie ciemiężyciel? Pies dla naszego towarzystwa również ponosi pewne ograniczenia wolności (wstrzymywanie potrzeb fizjologicznych, smycz). Kot także (mieszkanie w domu, niemozliwosc polowania). Ale to jakoś spoko, a nawet trzeba a tamto źle.

Wiadomo, że konie najbardziej potrzebują stada, innych koni. Ale skąd pomysł, że czlowiek jest im obojętny? Dlaczego aktywiści odmawiają koniom prawa do swojego człowieka? Bardzo często moje konie biegną do mnie na padoku, przytulają się, kiedy były w obcym miejscu uspokajały się w mojej obecności. Jeśli się czegoś boją to mimo wszystko pójdą w tym kierunku, jeśli ja pójdę pierwszy. Nie jestem dla nich jedynie automatem do karmienia.

"Ziemniaki" w Polsce hoduje się niestety głównie na mięso. Sam mam 2 Polskie Konie Zimnokrwiste. Są cudownymi przyjaciółmi, do tańca i do różańca - są ciekawskie, spokojne, mogą pracować w bryczce, pod siodłem, być mistrzami jazdy bez oglowia i odwagi w terenie. I naprawdę potrafią przywiązać się do swojego opiekuna.

Kontrola weterynaryjna, kontrola czasu pracy - tak. Dla wyrzucania do lasu stanowcze NIE.

"Ja nie chcę tego" 🙂‍↔️.. czyli o jeżdżeniu na różnych koniach słów kilka.Czasem trafia się taki koń, którego jeździec w...
19/09/2026

"Ja nie chcę tego" 🙂‍↔️
.. czyli o jeżdżeniu na różnych koniach słów kilka.

Czasem trafia się taki koń, którego jeździec wprost uwielbia i chciałby na każdej lekcji trenować właśnie na nim. Może jest to ten koń profesor, może ten z urokliwym pyskiem, a może ten, który bardzo lubi przytulać się do człowieka? Powód może być też dużo bardziej prozaiczny: z danym koniem jeźdźcowi po prostu dobrze się pracuje.

Posiadania ulubieńców oczywiście nie można (i nie da się) zabronić. Spoiler: nawet my, trenerzy, mamy swoje ulubione! Jednak będąc instruktorem mamy styczność z osobami, które nie chcą jeździć na różnych koniach. Z punktu widzenia rozwoju umiejętności jeździeckich, jest to prosta droga do zastoju 🥲

Umieć jeździć konno nie znaczy potrafić poruszać się w trzech chodach. Każdy koń ma inny charakter, umie mniej lub więcej i inaczej reaguje na jeźdźca. Wystawiając się na nowe doświadczenia, człowiek uczy się różnych rzeczy na różnych koniach, ma możliwość znaleźć się w rozmaitych sytuacjach i poznać sposoby na radzenie sobie z nimi. Dobry jeździec nie tylko swobodnie czuje się w siodle, ale też sprawnie odnajduje się w nowych warunkach. Tylko właśnie, żeby tej swobody nabyć... trzeba zmieniać konie. 🐎

Emocjonalnie bywa to dla młodych jeźdźców trudne, ale kluczowe jest pomóc im zrozumieć, że instruktor nie przydziela innego konia złośliwe. Każda jazda jest inna i nawet to samo ćwiczenie może wyjść inaczej na innym koniu, niż zwykle. Nam, trenerom, zależy na rozwoju podopiecznych i chcemy dbać o urozmaicenie lekcji. W końcu to, że co jakiś czas zmieniamy jeźdźcom konie, nie oznacza, że już nigdy nie wsiądą na swojego ulubieńca ❤️

Na zdjęciu ja (Florian) z Bizonem. Bo nawet instruktor wsiada na różne konie!

18/09/2026

Iron bez ogłowia 🔥
W siodle instruktor Florian 🐎

13/09/2026

Spadasz, a koń ucieka? Spróbuj tego! 🔥 Zobacz co zrobią Bizon, Jaremka i Iron.

Ale prezent dostalem, muszę się pochwalić! No to teraz już telefonu nie zmienie, żeby ta nakładka pasowała 😆.
09/09/2026

Ale prezent dostalem, muszę się pochwalić! No to teraz już telefonu nie zmienie, żeby ta nakładka pasowała 😆.

Kto nie lubi terenów, niech pierwszy rzuci kamień 🌲Często ludziom wydaje się, że teren to "tylko" wypad na łąki i do las...
06/09/2026

Kto nie lubi terenów, niech pierwszy rzuci kamień 🌲

Często ludziom wydaje się, że teren to "tylko" wypad na łąki i do lasu, a nie kolejna możliwość rozwoju swoich umiejętności jeździeckich, czy treningu konia. Prawda jest taka, że szkolenie może odbywać się nie tylko na ujeżdżalni 📖

Teren ma wiele zalet! Poza pięknymi widokami i bliskością natury, niesie ze sobą rozmaite korzyści:

1. Odczulanie konia – nawet jeśli wydaje nam się, że koń jest "bomboodporny", bo nie reaguje na szelest plandeki, gwałtowne ruchy czy otwierany parasol, poza murami stajni może okazać się zupełnie inaczej. W lesie zwierzę mierzy się z zupełnie nowymi bodźcami, których nie jest w stanie przewidzieć ani on, ani jeździec. Ważne jest, aby wszystkie przejawy lęku w terenie od razu przepracować, pozwolić koniu oswoić się z sytuacją, a nie ignorować i jechać dalej.

2. Trening kondycyjny – na taki trening jest masa możliwości i nie są to tylko galopy kondycyjne. Odpowiednio rozplanowane interwały stęp-kłus świetnie się sprawdzą, a jeżeli w okolicy macie do dyspozycji górki, łatwo możecie skonstruować z tego ćwiczenie na wzmocnienie mięśni (szczególnie zadu) i kondycji zwierzęcia.

3. Urozmaicenie – są takie konie, którym nie nudzi się bieganie w kółko, ale są też takie, które przy powtarzaniu ćwiczeń przez kilka minut zaczynają się nudzić i kombinować. Wyjazd w teren jest doskonałym sposobem stymulacji konia poprzez wystawienie go na nowe czynniki zewnętrzne, tj. ruch uliczny, zmienne otoczenie i warunki atmosferyczne, spacerowicze z psami, rowerzyści. W miarę możliwości starajcie się wybierać różne trasy, będzie jeszcze ciekawiej!

4. Poprawianie umiejętności jeździeckich – oczywiście nie tylko koń korzysta z terenu. Jeźdźcy na każdym etapie zaawansowania odnajdą w takich warunkach wyzwania również dla siebie. Początkujący często czerpią wiele radochy ze zwykłego stępa po treningu, a osoby bardziej doświadczone poprawiają kontrolę nad koniem, czujność w nowych sytuacjach czy dosiad, który muszą dostosowywać do danego momentu trasy (odciążenie konia przy jeździe pod górę, dociążenie przy zjeździe w dół).

5. Poprawa relacji jeźdźca z koniem – wspólne przepracowywanie ewentualnych problemów czy przypominanie koniu tego, jak powinien zachowywać się w terenie, pomaga poprawić jego relację z człowiekiem. Koń, który czuje się dobrze w towarzystwie człowieka, będzie znacznie bezpieczniejszym kompanem do takich wyjazdów, ale też codziennej pracy.

6. Jazda w zastępie – choć w stajniach odchodzi się stopniowo od takiej jazdy, w terenie wciąż funkcjonuje. Konie, które większość czasu spędzają jeżdżąc samodzielnie, mogą nie wiedzieć, jak zachować się, idąc za innym koniem. Niektóre będą próbowały wyprzedzać, inne brykać. Wyjazd w teren (z odpowiednio doświadczonymi jeźdźcami) możemy wykorzystać do ćwiczenia z końmi jazdy jako czołowy, ale również jako któryś z kolei.

To tylko parę "zastosowań" terenów! Pamiętajcie o odpowiedniej opiece przed i po jeździe, ze szczególnym uwzględnieniem sprawdzenia kopyt. Na szczęście sezon kleszczowy już praktycznie za nami, ale latem trzeba zwrócić uwagę, czy nie przywieźliśmy do stajni nowego lokatora. 🐛

A Wy jak często jeździcie w teren? Pochwalcie się fotkami w komentarzach 🌅

Młodzieży!Rok szkolny ruszył pełną parą, trzymamy za Was kciuki i życzymy powodzenia w stawianiu czoła nowym wyzwaniom 💪...
02/09/2026

Młodzieży!

Rok szkolny ruszył pełną parą, trzymamy za Was kciuki i życzymy powodzenia w stawianiu czoła nowym wyzwaniom 💪

W stajni bez Was zrobiło się jakoś tak... pusto. Dzielnie i z uśmiechem na twarzy pojawialiście się w naszych progach, zawsze gotowe i gotowi do działania. Bez Was wszystko zajęłoby znacznie dłużej, a już na pewno nie byłoby tak pięknych efektów 🤩

Dziękujemy za cały wkład, który wniosłyście i wnieśliście w opiekę nad końmi, prace porządkowe oraz dekoracyjne. Buzia sama się śmieje, kiedy przychodzimy do stajni i widzimy, że choć nie ma Was codziennie tak, jak podczas wakacji, to jesteście z nami na swój sposób 🥰

Działamy dalej i czekamy na nadchodzące jazdy z Wami! Powodzenia w roku szkolnym, uczcie się pilnie, ale nie zapominajcie o chwili na odpoczynek (w siodle) 😉📖

27/08/2026

Biedny koń jeździ na czance z dźwignią! 😭😭 Sami zobaczcie ‼️😎

Adres

Ulica Huby Moraskie
Poznan
61-680

Godziny otwarcia

Wtorek 15:00 - 19:00
Środa 15:00 - 19:00
Czwartek 15:00 - 19:00
Piątek 15:00 - 19:00
Sobota 10:00 - 17:00
Niedziela 12:00 - 16:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Ogniste Grzywy opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria