Psiaki Poznaniaki Agnieszka Kauch - behawiorysta i trener psów

Psiaki Poznaniaki Agnieszka Kauch - behawiorysta i trener psów Konsultacje, szkolenie, socjalizacja. Zgodnie z najnowszą wiedzą, kompleksowo, etycznie i empatycznie

Szkolenie psów w Poznaniu i okolicach, szczeniąt, psów młodych i dorosłych, szkolenie psa rodzinnego, konsultacje behawiorysty, detekcja zapachu, posłuszeństwo na luzie, uważny spacer

❓Czy niepożądane zachowania psa zawsze mają swoje przyczyny w samym psie? A co za tym idzie, czy nasze działania terapeu...
06/07/2026

❓Czy niepożądane zachowania psa zawsze mają swoje przyczyny w samym psie? A co za tym idzie, czy nasze działania terapeutyczne zawsze powinny być ukierunkowane na niego?

🙈🙉🙊 W identyfikowaniu tych źródeł nadal bardzo często pomijana jest rola samego Opiekuna/Opiekunów, a tymczasem to cechy jego osobowości, jego emocje i zachowania, oraz to w jaki sposób postrzega i buduje więź ze swoim psem, mogą tu w wielu przypadkach odgrywać ogromną rolę. Coraz częściej także aspekt ten zwraca uwagę badaczy zajmujących się psio-ludzkimi relacjami.

📑 Autorzy projektu i artykułu „Opracowanie kwestionariusza D-AISI (Dog Attachment Insecurity Screening Inventory) do oceny niepewności przywiązania u psów: badanie pilotażowe na grupie właścicielek” zwracają uwagę, że w przypadku tendencji do przejmowania przez psa kontroli nad Opiekunem/kontrolowania Opiekuna (często związanej z pewnym stopniem konfliktu między nimi), może ona wynikać z „… poczucia bezradności Właściciela i niezdolności do przyjęcia przez niego roli Opiekuna”. Jej źródłem nie musi zatem być odczuwany przez psa lęk, czy zwykła chęć ustalenia relacji dominacji/podporządkowania, a cechy osobowości Opiekuna i podejmowane przez niego, a determinowane tymi cechami, działania. Takie podejście może zatem w niektórych przypadkach diametralnie zmienić interpretację zachowania psa i strategie prowadzenia terapii tego konkretnego problemu, przenosząc nawet uwagę i główny „cel” działań z psa na Opiekuna.

✅ Teraz już wiesz, dlaczego na spotkaniu ze mną, na twoje pytanie „Co mam [psu w domyśle] zrobić, żeby przestał robić to i tamto” możesz usłyszeć sugestie, które będą oznaczały „Zaczniemy od ciebie i tego co TY robisz”.

➡️ Link do oryginalnego artykułu znajdziecie w komentarzu pod postem.

Co drugie polskie gospodarstwo domowe ma przynajmniej 1 psa. Jesteśmy w czołówce wraz z Węgrami i Rumunią. Czy to aby do...
23/04/2026

Co drugie polskie gospodarstwo domowe ma przynajmniej 1 psa. Jesteśmy w czołówce wraz z Węgrami i Rumunią. Czy to aby dobry trend…?
https://www.facebook.com/share/p/1NVPjQwGfU/?mibextid=wwXIfr

Ciekawostka 🐕

W Polsce aż 49% gospodarstw domowych ma co najmniej jednego psa – to jeden z najwyższych wyników w Europie.

Dla porównania średnia europejska wynosi około 25%, co pokazuje, jak silna jest u nas więź między człowiekiem a psem.

A jak jest u Was? Pokażcie swojego psa w komentarzu 🐾

17/04/2026

Bardzo ważny głos: „Nie każdy powinien mieć psa”… A ja powiem więcej: po wielu latach pracy z Opiekunami i ich psami, ciągłego poszerzania i doskonalenia wiedzy, w obliczu narastającej fali powszechnego kupowania/adoptowania psów, coraz mocniej jestem przekonana, że naprawdę NIEWIELU powinno mieć psa…

https://www.facebook.com/share/v/1LTS9A2Mhv/?mibextid=wwXIfr

https://www.facebook.com/share/1FM4AsvQSG/?mibextid=wwXIfr
21/03/2026

https://www.facebook.com/share/1FM4AsvQSG/?mibextid=wwXIfr

🟨 Nie powinniśmy sterylizować kundli, a rozmnażanie psów rasowych to niebezpieczny trend – tłumaczy ewolucjonistka

Dr Małgorzata Pilot zajmuje się genetyką ewolucyjną ssaków, m.in. wilków i psów. W rozmowie z portalem Nauka w Polsce wskazała na niepokojący trend w ewolucji psów domowych: dążenie do maksymalnego ograniczenia populacji mieszańców (tzw. kundli) poprzez ich masową sterylizację. Zjawisko to dotyczy zarówno psów bezdomnych, jak i tych posiadających właścicieli, co zdaniem badaczki może doprowadzić do nieodwracalnej utraty puli genowej mieszańców i ich całkowitego zniknięcia.

Według dr Małgorzaty Pilot jest to sytuacja groźna dla gatunku, bo mieszańce nie są jedynie przypadkowym zbiorem cech różnych ras, lecz stanowią odrębną populację o ogromnej różnorodności genetycznej. To właśnie mieszańce w przeszłości stanowiły bazę dla tworzenia typów funkcjonalnych, takich jak psy pasterskie, a w konsekwencji – dzisiejszych ras.

Równolegle narasta inna szkodliwa tendencja – faworyzowanie psów rasowych. Osobniki odbiegające od wzorców rasy są zazwyczaj eliminowane z rozrodu, co drastycznie zawęża p**e genowe poszczególnych ras. Prowadzi to do chowu wsobnego, czyli krzyżowania osobników zbyt blisko ze sobą spokrewnionych.

W efekcie populacje psów rasowych w obrębie danego kraju charakteryzują się tak małą zmiennością, że niemal każdy osobnik jest spokrewniony z pozostałymi, co skutkuje chorobami genetycznymi. Obecnie niemal każda uznana rasa psów zmaga się z co najmniej jedną, a często wieloma typowymi dla siebie chorobami.

➡️ Na co chorują psy rasowe?

Badaczka wylicza szereg konkretnych przykładów. Np. buldogi angielskie są obarczone wysokim ryzykiem chorób serca, otyłości oraz problemów z oddychaniem i termoregulacją. Owczarki niemieckie mają skłonność do dysplazji stawów. Golden retrievery i bloodhoundy cierpią na choroby wzroku, a pudle zmagają się z wysokim ciśnieniem krwi.

Zjawisko to dr Pilot określa jako szkodliwe dla wszystkich stron poza hodowcami. Opiekunowie muszą liczyć się z kosztami leczenia, a zwierzęta są narażone na zbędne cierpienie. Choć posiadanie drogiego psa rasowego stało się w niektórych kręgach symbolem statusu, badaczka podkreśla, że wysoka cena zakupu w żaden sposób nie gwarantuje zdrowia zwierzęcia.

Jednocześnie zdrowe i genetycznie silne kundle, które mogłyby być doskonałymi towarzyszami, są systematycznie eliminowane. – Nie widzę powodów, dla których zdrowym nierasowym psom, które mają właścicieli, odbiera się możliwość rozmnażania. Nie ma żadnych dowodów na to, że nierasowe psy są gorszymi towarzyszami człowieka niż psy rasowe. (…). Na pewno warto promować jako psy domowe kundelki, które często cieszą się lepszym zdrowiem – mówi Małgorzata Pilot.

Biolożka porusza jeszcze jeden, coraz bardziej rozpowszechniony problem psów domowych: brak możliwości kontaktu z innymi psami. Podkreśla, że jest to kluczowe dla ich dobrostanu. – Psy są zwierzętami społecznymi, naturalnie żyjącymi w grupach. Natomiast obecnie większość psów domowych jest w dużej mierze pozbawiona możliwości naturalnych interakcji z przedstawicielami własnego gatunku. Ważne jest, żeby w miarę możliwości właściciele psów zapewnili swoim psom możliwość takich kontaktów społecznych – podsumowuje badaczka.

📷 Compassionate Eye Foundation/David Leahy/Getty Images

https://www.facebook.com/share/1KWuWGmrY5/?mibextid=wwXIfr
12/03/2026

https://www.facebook.com/share/1KWuWGmrY5/?mibextid=wwXIfr

🟨 W niewoli ludzkich oczekiwań. Współczesny styl życia krzywdzi nasze psy

Pies ma być cichy, grzeczny, wytrzymać samotność i zawsze cieszyć się na nasz widok. Brzmi znajomo? Według amerykańskiej badaczki to lista nierealnych oczekiwań, które odbijają się na zdrowiu i psychice zwierząt. Ten problem widać też w Polsce.

Margret Grebowicz, profesorka nauk humanistycznych i filozofii na Missouri University of Science and Technology, jest autorką książki „Rescue Me” („Uratuj mnie”). To wnikliwa analiza współczesnej relacji ludzi i psów w USA. Według autorki jest ona symptomem głębokiego kryzysu społecznego.

Niemal połowa amerykańskich gospodarstw domowych posiada psa, a większość właścicieli traktuje zwierzęta jak pełnoprawnych członków rodziny. Autorka argumentuje, że zjawisko to jest wyrazem rosnącego rozczarowania społeczeństwem i innymi ludźmi. W jej ujęciu psy stały się narzędziem do łagodzenia skutków erozji życia społecznego, oferując relacje, które dla wielu są łatwiejsze i bardziej satysfakcjonujące niż te z drugim człowiekiem. Ale ma to swoją cenę – także dla psów.

Współczesne USA borykają się z rozpadem więzi społecznych, co przejawia się w drastycznym spadku zaufania do innych ludzi – z 46% w 1972 roku do 34% w 2018 roku. Zjawisko to sprawia, że ludzie coraz rzadziej rozmawiają z nieznajomymi i spędzają więcej czasu w domu.

Dla pokolenia milenialsów psy stały się alternatywą dla tradycyjnych wyznaczników stabilizacji, takich jak posiadanie dzieci czy własnego domu. Podczas pandemii COVID-19 wszystkie te trendy jeszcze się nasiliły. Badania z 2025 roku potwierdzają, że opiekunowie wyżej oceniają wsparcie otrzymywane od psów niż od partnerów czy dzieci, ceniąc ich „bezwarunkową miłość”.

Prof. Grebowicz twierdzi, że ludzie emocjonalnie wykorzystują psy, czerpiąc korzyści, których nie potrafią uzyskać w sferze ludzkiej. To podejście jest w jej ocenie instrumentalne i szkodliwe – i to dla obu stron. Wobec psów mamy nierealne oczekiwania: mają one leczyć traumy, zastępować dzieci, redukować stres związany z pracą i poprawiać zdrowie psychiczne.

Choć interakcje ze psami faktycznie przynoszą korzyści, traktowanie ich jako zasobu emocjonalnego spycha na dalszy plan ich potrzeby gatunkowe. Autorka ostrzega, że tak wysokie wymagania wobec zwierząt są wyrazem bezradności ludzi wobec problemów, których nie potrafią już rozwiązywać między sobą.

Warto jednak pamiętać, że diagnoza prof. Margret Grebowicz nie jest jedyna. Inni badacze widzą współczesną relację ludzi i psów w trochę innym świetle: jako ułatwiającą kontakty międzyludzkie, a nie zastępującą je.

Kultura tzw. „psieci” (fur babies) prowadzi według prof. Grebowicz do pogorszenia dobrostanu zwierząt. Od współczesnych psów oczekuje się, że będą:

– ciche i spokojne w mieszkaniach.
– przyjazne wobec każdego obcego człowieka i psa, którego spotkają na spacerze.
– zdolne do zostawania w samotności przez 8–10 godzin, a po powrocie właściciela – natychmiast gotowe do bycia radosnym towarzyszem.
– odporne na bodźce miejskie (hałas, tłumy, samochody).

Czyż nie są to skrajnie wysokie wymagania? A to nie koniec. Właściciele często nie zaspokajają przy tym podstawowych psich potrzeb: kontaktu z innymi psami czy odpowiednio długich, swobodnych i powolnych spacerów. Zwierzęta, pozostawione same w domach na długie godziny, cierpią z powodu chronicznego stresu i nudy. Pozbawione kontaktu z psami, nie potrafią się zachować w ich towarzystwie – i tak rozpoczyna się „spirala” treningu, który przeważnie nadal przebiega w izolacji od innych psów. Współczesny styl życia i nierealne oczekiwania niemalże taśmowo „produkują” psy reaktywne, zalęknione i przebodźcowane.

Prof. Margret Grebowicz przypomina skrajne postulaty niektórych etyków (m.in. Anny E. Charlton i Gary’ego Francione), aby wprowadzić wręcz zakaz posiadania zwierząt domowych. Z drugiej strony argumentuje, że pies to pierwsze zwierzę udomowione przez człowieka, więc takie „rozstanie” byłoby trudne do przeprowadzenia. Zdaniem badaczki świat bardziej skupiony na dobrostanie ludzi naturalnie stałby się lepszym miejscem również dla psów.

Choć tekst prof. Grebowicz dotyczy USA, te same problemy w relacji ludzi z psami widać i w Polsce. Dotyczą one szczególnie psów miejskich, żyjących nieraz w nadmiernym uzależnieniu od człowieka. Mimo pozorów troskliwej opieki, często ich podstawowe potrzeby gatunkowe nie są zapewnione. Wiele z nich nie żyje bez kontaktu z innymi psami, a ich spacery są krótkie i pozbawione swobodnej eksploracji i jakiegokolwiek urozmaicenia.

Nic więc dziwnego, że tak często słyszy się o „psach problemowych”. Niestety, także rozwiązywanie tych problemów często stoi w sprzeczności z potrzebami psa. Zdecydowana większość behawiorystów poleca opiekunom metody, które tylko te problemy pogłębiają, np. izolację od innych psów, skupianie uwagi na człowieku, warunkowanie smaczkami, a nawet karmienie tylko w nagrodę, i to na zewnątrz.

Jednak większość to na szczęście nie wszyscy. Coraz większą popularność zyskuje tzw. nurt relacyjny w opiece nad psami, polegający na uwzględnianiu ich potrzeb gatunkowych. Nurt ten propaguje m.in. książka Ewy Pikulskiej i Agnieszki Ornatowskiej „Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy”.

📷 Eva/Adobe Stock

❓ Czy przepracowywanie problemu z zachowaniem psa zawsze ma sens?💬 Moja odpowiedź może wydać ci się dziwna i kontrowersy...
13/02/2026

❓ Czy przepracowywanie problemu z zachowaniem psa zawsze ma sens?

💬 Moja odpowiedź może wydać ci się dziwna i kontrowersyjna, ale uważam, że… nie 😱 🤓

🔎 Czasem warto poszukać innego rozwiązania, które nawet, jeśli nie będzie dla ciebie łatwiejsze, to w końcowym rozrachunku może okazać się znacznie mniej obciążające i o wiele korzystniejsze dla was obojga. Moim zadaniem, jako psiej behawiorystki, jest bowiem także:
👉 urealnianie twoich oczekiwań pod kątem waszych możliwości i ograniczeń (twoich i twojego czworonoga),
👉 oraz zaproponowanie racjonalnego podejścia do rozwiązania problemu z zachowaniem twojego psa.

❓❓ PYTANIE ❓❓Czym różni się konsultacja od sesji separacyjnych w terapii lęku separacyjnego?💬💬  ODPOWIEDŹ  💬💬➡️ 👩‍💻 Kons...
09/02/2026

❓❓ PYTANIE ❓❓

Czym różni się konsultacja od sesji separacyjnych w terapii lęku separacyjnego?

💬💬 ODPOWIEDŹ 💬💬

➡️ 👩‍💻 Konsultacja to nasze pierwsze spotkanie, od którego zaczynamy terapię. W jego trakcie zbieram wszystkie niezbędne informacje, dzięki którym będę mogła wam pomóc. Ustalamy także konieczne zmiany w życiu psa, które mają wpływ na wasz problem.

➡️🚶‍♀️ 🐕 Sesje separacyjne to już regularne treningi, podczas których twój pies stopniowo uczy się spokojnego samodzielnego zostawania w domu, a które projektuję m.in. na podstawie informacji uzyskanych właśnie na konsultacji.

———————-
Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie www. Link w komentarzach.

̨kseparacyjny

Ta młoda dama donosi, że po naszej konsultacji Opiekunowie działają i pierwsze efekty mają w pokonywaniu strachów suni. ...
07/02/2026

Ta młoda dama donosi, że po naszej konsultacji Opiekunowie działają i pierwsze efekty mają w pokonywaniu strachów suni. Bo np. schody, które wcześniej były strrrrraaaaasznym potworem nie do przejścia, teraz zostały okiełznane i mała śmiga po nich aż miło (widziałam na filmiku!) 😍💪👍

😡 Czy denerwuje cię, gdy Twój pies skacze na ciebie? 😡🆘 A czy wiesz, że może to robić nie dlatego że jest niegrzeczny, a...
05/02/2026

😡 Czy denerwuje cię, gdy Twój pies skacze na ciebie? 😡

🆘 A czy wiesz, że może to robić nie dlatego że jest niegrzeczny, ale dlatego że próbuje ci coś ważnego powiedzieć? 🆘

Bo Twój pies:
➡️ 😟 może czegoś się bać i szukać twojej bliskości,
➡️ 🙏 może prosić o twoją pomoc nieradząc sobie z sytuacją,
➡️ 🔙 albo pokazywać, że potrzebuje żebyście odsunęli się od tego co go niepokoi.

🕵️‍♀️ To tylko kilka przykładów, a powodów takiego zachowania może być więcej.

☝️Skakanie na ciebie to nie objaw braku wychowania, ale emocji, które pies przeżywa, a swoim zachowaniem próbuje instynktownie pokazać ci, czego potrzebuje.

🤯 Czy wiedząc to nadal będziesz słuchać oklepanych rad i odwracać się od niego, krzyczeć albo wystawiać kolano, żeby się na nie nadział? Jak poczułbyś/-łabyś się prosząc o pomoc partnera/-erkę, ale zamiast wsparcia dostał/-ła kopa w brzuch, strzała w twarz albo zimną obojętność?

‼️👩‍🏫 Właścicielu/-elko, edukuj się i mądrze dobieraj źródła, z których czerpiesz wiedzę! ✌️

———————————-
Zdjęcie: AI generated

Adres

Poznan

Godziny Otwarcia

Wtorek 11:00 - 19:00
Środa 11:00 - 19:00
Czwartek 11:00 - 19:00
Sobota 11:00 - 14:00
Niedziela 11:00 - 14:00

Telefon

+48508327822

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psiaki Poznaniaki Agnieszka Kauch - behawiorysta i trener psów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Psiaki Poznaniaki Agnieszka Kauch - behawiorysta i trener psów:

Skróty

Udostępnij

Kategoria