03/08/2026
Często słyszymy radę: „Kup drugiego psa, to problem zniknie”. Do dziś widuje te rady na grupkach o psach i nie tylko...
Wokół zaburzeń separacyjnych narosło mnóstwo mitów. Wiele osób zakłada, że pies panikuje w domu, bo po prostu potrzebuje towarzystwa innego czworonoga, albo że cierpi z powodu tzw. „hiperprzywiązania”. Tymczasem badania naukowe (np. Parthasarathy & Crowell-Davis, 2006) pokazują zupełnie coś innego!
Zaburzenia separacyjne są ściśle powiązane z relacją na linii pies–opiekun, a samo dokupienie drugiego czworonoga rzadko jest magicznym rozwiązaniem.
Co więcej, w codziennej praktyce konsultacyjnej bardzo łatwo wpaść w pułapkę błędnej diagnozy. Zdarza się, że zachowanie, które pochopnie nazywamy lękiem separacyjnym, to w rzeczywistości może być to deprywacja społeczna i środowiskowa – i to omawiamy sobie w poście. ☺️
❗Pamiętaj: ten post nie ma na celu dać Ci „złotej rady”. Jego zadaniem jest pokazanie, jak kluczowa jest precyzyjna diagnoza i dotarcie do prawdziwego źródła emocji naszego psa.