09/08/2021
Najnowszy raport ONZ, przeczytajcie koniecznie.
NAJWAŻNIEJSZY RAPORT O ZMIANIE KLIMATU: MAMY PRZERĄBANE, A BĘDZIE JESZCZE GORZEJ. SZANSE NA RATUNEK SĄ, ALE TRZEBA DZIAŁAĆ NATYCHMIAST
Działający przy ONZ Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC), najważniejsza grupa naukowców zajmująca się tą tematyką, opublikował pierwszą część szóstego raportu o stanie klimatu Ziemi.
Wnioski są przygnębiające, ale nadzieja wciąż jest. A może jednak nie ma...? Przeczytajcie moje podsumowanie i dajcie znać, co myślicie.
➡ ŻEGNAJ, 1,5°C
👉 Do tej pory działalność człowieka doprowadziła do ogrzania planety o 1,1°C względem czasów przedprzemysłowych (lata 1850-1990).
👉 Co więcej, każdy z pięciu przedstawionych scenariuszy przyszłości zakłada przekroczenie progu 1,5°C. Dojdzie do tego najpóźniej do 2040 r.
👉 To o tyle istotne, że właśnie taki poziom świat nauki uznał za w miarę bezpieczny. I ograniczenie globalnego ocieplenia do właśnie takiego poziomu obiecali światowi przywódcy w 2015 r., gdy podpisywali porozumienie paryskie. Zawiedli po całości.
➡ JESTEŚMY NA KURSIE NA 2,7°C
👉 Według najbardziej optymistycznego scenariusza dzięki ambitnym działaniom ludzkości i wykorzystaniu nowoczesnych technologii (dziś niemalże nieistniejących) globalne ocieplenie uda się jednak zawrócić, a do końca XXI w. temperatura będzie wyższa „tylko” o 1,4°C względem lat 1850-1900.
👉 Według najbardziej pesymistycznego scenariusza będziemy olewać problem jeszcze bardziej niż obecnie, a temperatura do końca tego wieku wzrośnie o ok. 4,4°C.
👉 Scenariusz najbardziej prawdopodobny, na którego kursie się znajdujemy, oznacza wzrost temperatury o 2,7°C.
👉 A to oznacza wkroczenie na kompletnie nieznany obszar: ostatni raz temperatura powierzchni Ziemi była wyższa o ponad 2,5°C... ponad 3 miliony lat temu.
➡ SKUTKI CORAZ GORSZE I NIEODWRACALNE
👉 Naukowcy dostrzegają zmiany klimatu we wszystkich regionach Ziemi i w obrębie całego systemu klimatycznego. Wiele z nich nie miało miejsca na przestrzeni tysięcy, a może nawet setek tysięcy lat.
👉 Przez setki do tysięcy lat nie da się też powstrzymać wielu zmian, które już się zaczęły. To np. wzrost poziomu mórz, topnienie lodowców, topnienie wiecznej zmarzliny i postępująca degradacja oceanów. I nie zmieni tego realizacja nawet najbardziej ambitnego scenariusza.
👉 Im większy wzrost temperatury, tym czeka nas więcej susz, powodzi, cyklonów, huraganów, pożarów lasów itp.
👉 W przypadku miast można się spodziewać, że upały i powodzie będą spotęgowane jeszcze bardziej.
👉 Wielki problem czeka też rolnictwo.
➡ LICZY SIĘ KAŻDY PROMIL
👉 Czy to znaczy, że nie ma o co walczyć? Wręcz przeciwnie. Naukowcy podkreślają, że właśnie dlatego liczy się każdy promil mniej. Bo im mniejsze globalne ocieplenie, tym łagodniejsza zmiana klimatu i tym mniej zjawisk ekstremalnych.
👉 Różnica między 1,8, a 2,7°C to kwestia być albo nie być dla niezliczonej liczby ludzi.
👉 I kwestia o wiele bardziej przewidywalnych, ustabilizowanych i znośnych warunków do życia dla niemal całej reszty.
➡ BŁYSKAWICZNIE ŚCIĄĆ EMISJE
👉 Dlatego raport IPCC wskazuje, że rządy muszą jak najszybciej i jak najmocniej zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych. Żeby marzyć o powstrzymaniu globalnego ocieplenia na poziomie 1,5°C, redukcja do 2030 r. musi wynieść połowę, a do ok. 2050 r. emisje trzeba wyzerować.
👉 W tym celu kraje rozwinięte (w tym Polska) powinny odejść od spalania węgla do 2030 r., a pozostałe - do roku 2040. Niezwykle ważne jest także wyeliminowanie emisji innych gazów cieplarnianych, w tym m.in. metanu (główne źródło to rolnictwo i spalanie paliw kopalnych).
👉 I właśnie tego trzeba się domagać od rządzących na całym świecie.
➡ TO NA PEWNO WINA CZŁOWIEKA
👉 Warto przy tym podkreślić bardzo jasno: autorzy i autorki raportu, popierani przez 195 państw-członków IPCC, uznają za bezsporne, że obecne ogrzewanie się Ziemi nie jest efektem naturalnych czynników.
👉 W raporcie piszą m.in., że wzrost stężenia gazów cieplarnianych od ok. 1750 r. jest jednoznacznie spowodowany działalnością człowieka.
👉 W żadnym z dotychczasowych raportów IPCC człowieka i zmiany klimatu nie powiązano ze sobą tak jednoznacznie.
➡ SZEF ONZ: CZERWONY ALARM
👉 - Raport IPCC to czerwony alarm dla ludzkości. Syreny alarmowe ogłuszają, a dowody są niepodważalne: emisje gazów cieplarnianych pochodzące ze spalania paliw kopalnych i wylesiania dławią naszą planetę i narażają miliardy ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Globalne ocieplenie dotyka każdego regionu Ziemi, a wiele zmian staje się nieodwracalnych – podsumowuje Antonio Guterres, sekretarz generalny ONZ.
👉 I dodaje: - Potrzebujemy natychmiastowych działań w dziedzinie energii. Ten raport musi zabrzmieć jak podzwonne dla węgla i paliw kopalnych, zanim zniszczą one naszą planetę.
➡ NIE PODWAŻAJMY NAUKI
👉 Żeby zrozumieć wagę raportu, warto wiedzieć, kto zanim stoi. Dokument to potężna metaanaliza przeszło 14 tys. publikacji naukowych z ostatnich lat, w której 751 naukowców z 66 krajów i reprezentanci 195 rządów całego świata podsumowali obecną wiedzę o klimacie. W czasie tworzenia dokumentu zgłoszono 78 000 komentarzy ze strony ekspertów i opinii rządowych.
👉 „Nominowani przez rządy i organizacje pełniące rolę obserwatorów autorzy stanowią zróżnicowaną grupę ekspertów (przede wszystkim naukowców, ale też przedstawicieli przemysłu lub organizacji non-profit) z wielu kręgów kulturowych. Wstępne wersje raportów podlegają procesowi otwartej recenzji. Każdy chętny może wziąć w niej udział i upewnić się, czy w opracowaniu wzięto pod uwagę wszystkie badania na poszczególne tematy i prawidłowo przedstawiono płynące z nich wnioski. Wszystko to powoduje, że zawartość raportów IPCC można traktować jako wyraz konsensusu naukowego opartego na wiedzy, a same raporty – jako najlepsze źródło informacji na temat klimatu.” - wyjaśnia portal Nauka o klimacie.