PsiaTrenerka Szkoła Szczęśliwego Psa

PsiaTrenerka Szkoła Szczęśliwego Psa Psy, ich potrzeby, szkolenie, komunikacja • spacery równoległe i socjalizacyjne • chodzenie na luźnej smyczy i bez

https://www.dogfulness.com/post/pies-idealny-czyli-pies-kt%C3%B3ry-nie-przeszkadza?fbclid=IwdGRjcASAFHpleHRuA2FlbQIxMQBz...
24/05/2026

https://www.dogfulness.com/post/pies-idealny-czyli-pies-kt%C3%B3ry-nie-przeszkadza?fbclid=IwdGRjcASAFHpleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAo2NjI4NTY4Mzc5AAEexL__MofdaBqIhyjq-cRTYDVhpj6M3srPesdK1vQtZcZ80H2hcT0zbBpB1CM_aem_YWdncwBgAiRsaU82cC0ICsupdkb-&brid=YWdncwEN5eaRgJgV---wsFQDhZmj

Gdy zapytamy ludzi o idealnego psa, odpowiedzi zwykle brzmią rozsądnie.Pies powinien być zdrowy. Bezpieczny wobec dzieci. Nieagresywny. Czuły. Nauczony czystości. Nieniszczący rzeczy, kiedy zostaje sam. Nieuciekający z posesji. Najlepiej średniej wielkości, z krótką, mało liniejącą alb...

Zdjęcia te wykonałam podczas naszych spacerów bezsmyczowych. Wszystkie przedstawiają komunikację psów. Może ona mieć róż...
17/05/2026

Zdjęcia te wykonałam podczas naszych spacerów bezsmyczowych. Wszystkie przedstawiają komunikację psów. Może ona mieć różne oblicza. Gdy pozwolimy czworonogom swobodnie komunikować się ze sobą, nie przeszkadzamy im oraz nie próbujemy im tłumaczyć języka psiego na psi 😉, okazuje się, że one same z siebie potrafią nieźle się dogadać. Nie wierzcie, gdy jakiś behawiorysta wmawia Wam, że akurat Wasz pies jest takim typem, że nie potrzebuje innych psów i dlatego należy ich unikać. On z pewnością mówi to większości swoich klientów, bo tak jest mu najłatwiej i pewnie sam nie ogarnia tematu komunikacji. Nie skazujcie swojego psa na samotność. Psy, aby stały się pewne siebie i stabilne psychicznie, muszą komunikować się z innymi osobnikami swojego gatunku. Gdy uzależniamy je od siebie, utrudniamy im to zadanie. Potrzebują spotkań z psimi kumplami tak samo, jak i ludziom są potrzebne kontakty społeczne. Izolacja swojego pupila to także przemoc.

Dziś spacerowaliśmy z Zafi – suczką, która do tej pory uczestniczyła w naszych spacerach grupowych w Lasku Marcelińskim....
03/05/2026

Dziś spacerowaliśmy z Zafi – suczką, która do tej pory uczestniczyła w naszych spacerach grupowych w Lasku Marcelińskim. Dzisiaj Zafi nareszcie poznała nasze wolne psy na spacerze bezsmyczowym. Z ciekawością obserwowaliśmy, jak zmienia się w trakcie tego spotkania. Można ją łatwo rozpoznać na filmie, bo jest jeszcze spięta, porusza się najszybciej ze wszystkich psów, ale już zaczyna zwalniać 🙂

Dzisiaj 1 maja – dzień świąteczny: Międzynarodowe Święto Pracy, początek długiego  weekendu majowego, a także okazja żeb...
01/05/2026

Dzisiaj 1 maja – dzień świąteczny: Międzynarodowe Święto Pracy, początek długiego weekendu majowego, a także okazja żeby pójść na szczególny spacer z psem. :)
Początek naszych wspólnych majówkowych spotkań sięga 2019 roku, gdy 1 maja w spacerze prócz moich ówczesnych psów wzięli udział onka Dara i maltańczyk Lucjan ❤. Trzeciego maja tegoż roku również spacerowaliśmy i nasze grono było już liczniejsze: spacerowaliśmy w szóstkę. W następnym roku pandemia pokrzyżowała nam plany i wspólny spacer się nie odbył. W roku 2021 w spacerze pierwszomajowym brało udział 8 psów.
Teraz, gdy nasze spacery są bardziej popularne, miałam sposobność zorganizować oficjalny Pierwszomajowy Pochód Pieskowy. ☺ Mimo okresu wyjazdowego, zebrało się całkiem sporo psów z opiekunami, aby wspólnie, na luzie i w dobrych humorach, przemierzać dukty Lasku Marcelińskiego ☺.
Dziękuję za to, że jesteście. 😍

25/04/2026

Za nami kolejny spokojny spacer. Uczestnicy tego spotkania to: Blues, Dyzio, Eleine, Gandalf, Hachiko, Parys, Teddy i Zumba. W pewnym momencie przyszedł sprawdzić, co to za różnorodna ekipa, fajny owczarkowaty pies. Psy dość długo wymieniały się wizytówkami i potem się rozeszły. Nikt nie dostał zawału i nie wyzywał nikogo od podbiegaczy ;).

W tym tygodniu dużo chodziliśmy 😁. Spacerowaliśmy po Lasku Marcelińskim, mieliśmy też udane spacery poza granicami Pozna...
12/04/2026

W tym tygodniu dużo chodziliśmy 😁. Spacerowaliśmy po Lasku Marcelińskim, mieliśmy też udane spacery poza granicami Poznania. To wspaniałe okazje, by obserwować nowe psy, które dołączyły do nas w ostatnim czasie. ☺

Wiele się działo podczas naszych świątecznych spacerów. Dziś, mimo silnego wiatru i wcześniejszych nieciekawych prognoz ...
06/04/2026

Wiele się działo podczas naszych świątecznych spacerów. Dziś, mimo silnego wiatru i wcześniejszych nieciekawych prognoz meteo, udało się przeprowadzić całkiem liczny spacer 🙂
Ballada, Blues, Casper, Dyzio, Gandalf, Hachiko, Kai, Parys, Tobi, Trixie, Whisky, Zumba – to uczestnicy spotkania, które dało wiele do myślenia 🙂
Dziękuję wszystkim niesiona jeszcze wrażeniami i przewiana na maksa 😅

Radosnych Świąt i udanych spacerów ze swoimi ulubieńcami ☺❤
04/04/2026

Radosnych Świąt i udanych spacerów ze swoimi ulubieńcami ☺❤

21/03/2026

Dziś Marzanny co prawda nie topiliśmy, ale wiosnę przywitaliśmy wystawiając twarze ku słońcu. Psy w tym czasie spacerowały sobie nieśpiesznym krokiem, a niektóre nawet wyperfumowały się tym, czym się dało ;)
Candy, Elein, Gandalf, Jawa, Mona, Parys, Ron i Zumba

15/03/2026

Leniwy spacer. Nie, nasze psy nie wpadają w siebie, nie przestawiają się nawzajem. Nie robią tego, co na wybiegach dla psów potocznie nazywa się „zabawą”. One komunikują się w sposób kulturalny, wąchają, eksplorują, kąpią się, tarzają (tak jak dzisiaj Zumba – niekoniecznie we fiołkach ;) ) Po prostu, to jest spacer na ich zasadach...

https://www.facebook.com/share/p/1EDSKYeWE7/?mibextid=wwXIfr
14/03/2026

https://www.facebook.com/share/p/1EDSKYeWE7/?mibextid=wwXIfr

🟨 W niewoli ludzkich oczekiwań. Współczesny styl życia krzywdzi nasze psy

Pies ma być cichy, grzeczny, wytrzymać samotność i zawsze cieszyć się na nasz widok. Brzmi znajomo? Według amerykańskiej badaczki to lista nierealnych oczekiwań, które odbijają się na zdrowiu i psychice zwierząt. Ten problem widać też w Polsce.

Margret Grebowicz, profesorka nauk humanistycznych i filozofii na Missouri University of Science and Technology, jest autorką książki „Rescue Me” („Uratuj mnie”). To wnikliwa analiza współczesnej relacji ludzi i psów w USA. Według autorki jest ona symptomem głębokiego kryzysu społecznego.

Niemal połowa amerykańskich gospodarstw domowych posiada psa, a większość właścicieli traktuje zwierzęta jak pełnoprawnych członków rodziny. Autorka argumentuje, że zjawisko to jest wyrazem rosnącego rozczarowania społeczeństwem i innymi ludźmi. W jej ujęciu psy stały się narzędziem do łagodzenia skutków erozji życia społecznego, oferując relacje, które dla wielu są łatwiejsze i bardziej satysfakcjonujące niż te z drugim człowiekiem. Ale ma to swoją cenę – także dla psów.

Współczesne USA borykają się z rozpadem więzi społecznych, co przejawia się w drastycznym spadku zaufania do innych ludzi – z 46% w 1972 roku do 34% w 2018 roku. Zjawisko to sprawia, że ludzie coraz rzadziej rozmawiają z nieznajomymi i spędzają więcej czasu w domu.

Dla pokolenia milenialsów psy stały się alternatywą dla tradycyjnych wyznaczników stabilizacji, takich jak posiadanie dzieci czy własnego domu. Podczas pandemii COVID-19 wszystkie te trendy jeszcze się nasiliły. Badania z 2025 roku potwierdzają, że opiekunowie wyżej oceniają wsparcie otrzymywane od psów niż od partnerów czy dzieci, ceniąc ich „bezwarunkową miłość”.

Prof. Grebowicz twierdzi, że ludzie emocjonalnie wykorzystują psy, czerpiąc korzyści, których nie potrafią uzyskać w sferze ludzkiej. To podejście jest w jej ocenie instrumentalne i szkodliwe – i to dla obu stron. Wobec psów mamy nierealne oczekiwania: mają one leczyć traumy, zastępować dzieci, redukować stres związany z pracą i poprawiać zdrowie psychiczne.

Choć interakcje ze psami faktycznie przynoszą korzyści, traktowanie ich jako zasobu emocjonalnego spycha na dalszy plan ich potrzeby gatunkowe. Autorka ostrzega, że tak wysokie wymagania wobec zwierząt są wyrazem bezradności ludzi wobec problemów, których nie potrafią już rozwiązywać między sobą.

Warto jednak pamiętać, że diagnoza prof. Margret Grebowicz nie jest jedyna. Inni badacze widzą współczesną relację ludzi i psów w trochę innym świetle: jako ułatwiającą kontakty międzyludzkie, a nie zastępującą je.

Kultura tzw. „psieci” (fur babies) prowadzi według prof. Grebowicz do pogorszenia dobrostanu zwierząt. Od współczesnych psów oczekuje się, że będą:

– ciche i spokojne w mieszkaniach.
– przyjazne wobec każdego obcego człowieka i psa, którego spotkają na spacerze.
– zdolne do zostawania w samotności przez 8–10 godzin, a po powrocie właściciela – natychmiast gotowe do bycia radosnym towarzyszem.
– odporne na bodźce miejskie (hałas, tłumy, samochody).

Czyż nie są to skrajnie wysokie wymagania? A to nie koniec. Właściciele często nie zaspokajają przy tym podstawowych psich potrzeb: kontaktu z innymi psami czy odpowiednio długich, swobodnych i powolnych spacerów. Zwierzęta, pozostawione same w domach na długie godziny, cierpią z powodu chronicznego stresu i nudy. Pozbawione kontaktu z psami, nie potrafią się zachować w ich towarzystwie – i tak rozpoczyna się „spirala” treningu, który przeważnie nadal przebiega w izolacji od innych psów. Współczesny styl życia i nierealne oczekiwania niemalże taśmowo „produkują” psy reaktywne, zalęknione i przebodźcowane.

Prof. Margret Grebowicz przypomina skrajne postulaty niektórych etyków (m.in. Anny E. Charlton i Gary’ego Francione), aby wprowadzić wręcz zakaz posiadania zwierząt domowych. Z drugiej strony argumentuje, że pies to pierwsze zwierzę udomowione przez człowieka, więc takie „rozstanie” byłoby trudne do przeprowadzenia. Zdaniem badaczki świat bardziej skupiony na dobrostanie ludzi naturalnie stałby się lepszym miejscem również dla psów.

Choć tekst prof. Grebowicz dotyczy USA, te same problemy w relacji ludzi z psami widać i w Polsce. Dotyczą one szczególnie psów miejskich, żyjących nieraz w nadmiernym uzależnieniu od człowieka. Mimo pozorów troskliwej opieki, często ich podstawowe potrzeby gatunkowe nie są zapewnione. Wiele z nich nie żyje bez kontaktu z innymi psami, a ich spacery są krótkie i pozbawione swobodnej eksploracji i jakiegokolwiek urozmaicenia.

Nic więc dziwnego, że tak często słyszy się o „psach problemowych”. Niestety, także rozwiązywanie tych problemów często stoi w sprzeczności z potrzebami psa. Zdecydowana większość behawiorystów poleca opiekunom metody, które tylko te problemy pogłębiają, np. izolację od innych psów, skupianie uwagi na człowieku, warunkowanie smaczkami, a nawet karmienie tylko w nagrodę, i to na zewnątrz.

Jednak większość to na szczęście nie wszyscy. Coraz większą popularność zyskuje tzw. nurt relacyjny w opiece nad psami, polegający na uwzględnianiu ich potrzeb gatunkowych. Nurt ten propaguje m.in. książka Ewy Pikulskiej i Agnieszki Ornatowskiej „Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy”.

📷 Eva/Adobe Stock

Adres

Poznan

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PsiaTrenerka Szkoła Szczęśliwego Psa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria