Nektar-Północy FCI

Nektar-Północy FCI Hodowla Nektar Północy FCI
Siberian Husky & Havanese

Wyjazdy na wakacje są chyba każdemu potrzebne. Nam, hodowcom, czasem wydaje się, że urlop w pracy wystarczy. Ogarniemy d...
03/08/2026

Wyjazdy na wakacje są chyba każdemu potrzebne. Nam, hodowcom, czasem wydaje się, że urlop w pracy wystarczy. Ogarniemy dom, załatwimy to, co w ciągu codziennych obowiązków trudno ogarnąć. Ale to nie to samo co wyjazd.

Wyjazdy z psami są wspaniałe. Dobrze zsocjalizowany psiak, który ma z nami bezpieczną więź, będzie z takiego wyjazdu korzystać. A wspólne aktywności, jak na przykład pływanie czy kopanie na plaży, dają ogromny zastrzyk oksytocyny.

Ale wyjazd bez psów (czy bez dzieci) tworzy przestrzeń do pewnego rodzaju przemyśleń.

Wstajesz rano i nikt Cię nie budzi. Robisz śniadanie sobie, drugiej połówce albo przyjaciołom. Nie planujesz dnia pod popołudniowe karmienie czy wieczorny spacer. I może to być miła odskocznia, zresetowanie głowy, spojrzenie na WŁASNE potrzeby.

Ale ten czas pozwala też dostrzec to, do czego się przyzwyczailiśmy, a jednak na co dzień daje nam radość. Poranny spacer z psem, który dodaje energii na cały dzień. Popołudniowa przerwa na zabawę w ogrodzie. Wieczorne przytulanie się na kanapie. Drobne rzeczy, na pozór całkiem przyziemne, bo „codzienne”. Ale gdy przez parę dni tego nie mamy, zaczyna nam brakować tego kontaktu z naszym pupilem.

I dlatego takie wyjazdy są potrzebne — żeby zauważyć te codzienne sprawy i je doceniać. A po powrocie znów cieszyć się każdą chwilą z merdającym ogonem, spontanicznym polizaniem czy nawet kłaczkiem w kawie.

A dla Ciebie, co jest dziwne u ludzi „bez psów”?
28/07/2026

A dla Ciebie, co jest dziwne u ludzi „bez psów”?

Dziś przychodzę do was z poleceniem – dla właścicieli, ale również hodowców!Przyszło nam żyć w czasach, gdy od wszystkie...
24/06/2026

Dziś przychodzę do was z poleceniem – dla właścicieli, ale również hodowców!
Przyszło nam żyć w czasach, gdy od wszystkiego trzeba być specjalistą…
A patrząc z tej dobrej strony – wiedzę mamy na wyciągnięcie ręki więc warto korzystać! Tak i tutaj, jeśli chcecie wiedzieć więcej o anatomii psów, chorobach układu ruchu i możliwych opcjach leczenia – naprawdę polecam tę serię. Mam nadzieję, że będzie jak najdłuższa

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektóre choroby i urazy pojawiają się częściej niż inne? Albo dlaczego dwa psy z podobnym problemem mogą wymagać zupełnie innej rehabilitacji?

Żeby lepiej zrozumieć zdrowie naszych zwierząt, warto zacząć od podstaw.

Dlatego rozpoczynamy nową serię edukacyjną „Anatomiczne Poniedziałki”.

W kolejnych publikacjach będziemy krok po kroku pokazywać:

🔹 jak zbudowane jest ciało psa i jak działają poszczególne jego elementy,

🔹 jakie choroby i urazy najczęściej dotyczą konkretnych struktur,

🔹 w jaki sposób rehabilitacja może wspierać powrót do sprawności i poprawiać komfort życia zwierzęcia.

Bez skomplikowanego języka. Za to z praktycznym spojrzeniem i wiedzą, która może pomóc Ci lepiej zadbać o swojego psa.

Pierwszy post z serii już w najbliższy poniedziałek.

Obseruj nasz profil i do zobaczenia na „Anatomicznych Poniedziałkach”. 🐾

28/05/2026

„Macie tyle psów, to pewnie dużo zarabiacie na tej hodowli!”

No myślę, że gdyby to był taki zarobek, to każdy hodowałby sobie pieski i był milionerem. A prawda jest taka, że raczej najpierw powinieneś być milionerem, a później hodować psy, bo niejeden już poszedł z torbami, mając zwierzęta domowe.

1. Najbardziej szokujące — na wystawach nic nie zarabiamy! Ba! My za nie płacimy KUPĘ kasy.
Zgłoszenie każdego psa kosztuje. W Polsce zazwyczaj jest to 180 zł za jednego psa na jeden dzień wystawy (zazwyczaj jedzie się na 2 dni i raczej z więcej niż jednym psem). Do tego koszty dojazdu, czasem noclegu, jeśli to gdzieś dalej. No i zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz — że któryś z psów wygra konkurencję finałową — może dostać jakieś smaczki, karmę, legowisko czy akcesoria (czasem to jeden worek karmy za 200 zł, który starczy w hodowli na tydzień…). Na większości wystaw jednak musimy cieszyć się zwycięstwem na ringu, dostając mały metalowy medal albo rozetę za jakieś 30 złotych przy zakupie hurtowym.
Wystawy za granicą to już w ogóle kosztowy kosmos.

2. Koszty utrzymania psów:
- karma. Nie najniższej jakości, więc i cena nie jest najniższa.
- weterynarz. Kto był ze zwierzakiem u weta, nawet na zwykłej wizycie kontrolnej czy szczepieniu, wie, że rocznie idzie to w setki złotych. A teraz pomnóżcie to razy ilość psów w domu hodowcy.
- zabawki i legowiska. Na czymś ten pies musi spać, czymś się bawić, bo inaczej mielibyśmy wszystkie meble do wymiany co miesiąc. To też nie są małe kwoty, nawet licząc, że kupujemy nowe co jakieś 3 miesiące.
- akcesoria i grooming. Nawet jak nie jedziemy na wystawę, to psa trzeba wyczesać. Wykąpać jakimś szamponem. Zabezpieczyć odżywką, żeby włos był zdrowy, łatwiejszy do ogarnięcia i dłużej czysty. A profesjonalne kosmetyki dla psów potrafią kosztować nawet 1000 zł za butelkę (tak, 3x0).

3. Cena szczeniąt to nie jest nasz zysk.

Zanim przeczytasz dalej — jeśli nie jesteś hodowcą — obstaw, ile może wynosić taki KOSZT szczeniaka dla hodowcy (krycie, poród, utrzymanie itd.) i napisz w komentarzu. Dla pierwszej osoby, która trafi, wyślemy mały upominek.

Nie jest to niestety koszt samego „krycia suki”. Musimy wliczyć też utrzymanie szczeniaka — a to nie różni się dużo od utrzymania dorosłego psa. Do tego opieka weterynaryjna: pierwsze szczepienia (w liczbie mnogiej), odrobaczenia, paszport, jeśli wyrabiamy, wyprawka, zabawki, które szczeniak unicestwi…
A przecież zdarzają się też nieszczęścia, częściej niż może się wydawać, takie jak choroba, która zabije część miotu.

4. Ciągła nauka
Choć to nie do końca powinno się liczyć, bo wiedza jest zawsze bezcenna. To nasze hobby i największa pasja, której zawsze chętnie się poświęcamy.

My, subiektywnie, podziwiamy hodowców, którzy są „na plus”, hodując psy — bo zazwyczaj można się cieszyć, gdy wyjdzie się na „0”.

Więc dziękujemy, jeśli doczytałeś chociaż ten tekst, i będziemy wdzięczni za lajka i komentarz — to ogromne docenienie naszej pracy.

16/05/2026
Kochani! I my będziemy! 🐺Pod naszym namiotem spotkacie wielu przemiłych hodowców i członków naszego oddziału. Będzie moż...
15/05/2026

Kochani! I my będziemy! 🐺
Pod naszym namiotem spotkacie wielu przemiłych hodowców i członków naszego oddziału. Będzie można porozmawiać, popytać, pogłaskać pieski. Zapraszamy wszystkich serdecznie by chociaż się przywitać ❤️

04/05/2026

Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych Babimost
Pogoda dopisała, a nasze hawańczyki, mimo bujnego włosa nie narzekały na upał!
Wręcz przeciwnie, zaprezentowały się pierwsza klasa!
CHANEL Nektar Północy (FCI), BOS CACIB
A tym razem BILBO Nektar Północy (FCI) BOB CACIB
💪🏻💪🏻💪🏻

Jeśli planujesz wyjazd na majówkę z psem – koniecznie przeczytaj ten tekst! Chociaż dzisiejszy tekst przyszedł mi do gło...
27/04/2026

Jeśli planujesz wyjazd na majówkę z psem – koniecznie przeczytaj ten tekst!
Chociaż dzisiejszy tekst przyszedł mi do głowy przez husky, bo to rasa wybierana często przez osoby aktywne – to tyczy się to wszystkich psiaków, z którymi planuje się pierwszy w tym roku aktywny wyjazd.

Niestety co roku, szczególnie po pierwszych wiosennych wyjazdach, gabinety weterynaryjne zaczynają się zapełniać psami z kontuzjami. Skręcenia, przeciążenia, naderwania – często to efekt nagłego powrotu do intensywnego ruchu po zimie, kiedy aktywność była mniejsza albo zupełnie inna. A przecież naprawdę sporo z tych problemów można ograniczyć…

Bo tak jak my nie wychodzimy na długi bieg bez przygotowania, tak samo nasze psy nie powinny zaczynać szaleńczych spacerów „z marszu”. Organizm potrzebuje chwili, żeby się rozruszać. Brak rozgrzewki to większe ryzyko mikrourazów, które często na początku są niewidoczne, a kumulują się i dają o sobie znać dopiero po czasie.

Dlatego warto wprowadzić prostą rutynę przed aktywnością. Kilka minut spokojnego ruchu na smyczy, zmiany kierunków, lekkie slalomy, powolne wchodzenie na niewielkie przeszkody – to już robi ogromną różnicę. Do tego można dorzucić elementy psiego fitnessu: świadome stawianie łap, delikatne ćwiczenia równoważne, aktywację tyłu ciała. I nie musi to być nic skomplikowanego ani co wymaga specjalnego sprzętu – często wystarczy krawężnik, łagodna górka czy kawałek trawnika przed blokiem.

Najlepszym krokiem, jaki możecie zrobić, jest jednak konsultacja u zoofizjoterapeuty. I wiem – wiele osób podchodzi do tego sceptycznie. Dopóki pies biega, skacze i „wydaje się okej”, temat jest odkładany na później. Tylko że psy rzadko pokazują dyskomfort. To mistrzowie ukrywania – potrafią długo funkcjonować mimo napięć, ograniczeń czy nawet przewlekłego bólu.

Dobry fizjoterapeuta spojrzy na psa całościowo. Sprawdzi nie tylko stawy i mięśnie, ale też wzorce ruchu, symetrię pracy ciała, napięcia powięziowe, a nawet obszary związane z układem pokarmowym czy oddechowym (co może być też przydatne dla psa na wystawy 😉). Czasem problem, który „wychodzi” w ruchu, ma swoje źródło zupełnie gdzie indziej. A przy okazji dostaniecie konkretne wskazówki: jakie ćwiczenia robić, jak powinna wyglądać rozgrzewka, na co zwracać uwagę podczas spacerów czy treningów. Takie indywidualne podejście może oszczędzić sporo stresu, szczególnie u aktywnych psów, które wiosną nagle wracają na pełne obroty.

Dbajcie o siebie i psiaki na wyjazdach! ZDRÓWKA i dobrej zabawy w wiosenne wyjazdy 💙

Ostatni post o Balto chyba wzbudził zainteresowanie.Tylko że zastanawiam się, czy dobrze, że był pierwszym przedstawiony...
15/04/2026

Ostatni post o Balto chyba wzbudził zainteresowanie.
Tylko że zastanawiam się, czy dobrze, że był pierwszym przedstawionym przeze mnie bohaterem z tej historii…

Togo w tej sztafecie przecież odegrał bardzo dużą rolę i może to od niego powinno się zaczynać? Bo jeśli spojrzeć na fakty, to właśnie Togo był psem, który zrobił najwięcej.

Był liderem zaprzęgu Leonharda Seppali – jednego z najbardziej doświadczonych maszerów tamtych czasów. W trakcie sztafety po serum to właśnie ich odcinek był najdłuższy i najtrudniejszy.
Pokonali ponad 400 kilometrów w ekstremalnych warunkach, w tym przez skute lodem zatoki i tereny, gdzie jeden błąd mógł kosztować życie całego zaprzęgu oraz powodzenie misji.

Dla uporządkowania, bo czasem pojawia się pytanie, a co z nim dalej – Togo nie „odpadł” ani nie został zastąpiony.
Ta wyprawa od początku była zaplanowana jako sztafeta. Każdy zaprzęg miał swój odcinek do pokonania. Seppala z Togo przejechali najtrudniejszą część trasy, a potem przekazali serum dalej – kolejnym zespołom. Balto prowadził ostatni etap i to jego zaprzęg dotarł do Nome.

Ale Togo nie był przypadkowym psem. I to też nie jest historia „zmyślona po latach”. Większość tego, co o nim wiemy, pochodzi z relacji samego Leonharda Seppali – jego przewodnika, który pracował z nim na co dzień (swoją drogą ważna postać również warta lektury... chyba wyskrobie coś w przyszłym miesiącu). Opisywał go jako psa wyjątkowo inteligentnego, upartego i niezależnego. Na tyle, że jako młody pies kilka razy uciekał, żeby… dołączyć do zaprzęgu. Z czasem okazało się, że to nie problem, a ogromny potencjał! Togo stał się psem prowadzącym – takim, który nie tylko biegnie, ale też podejmuje decyzje. W zaprzęgach to właśnie lider musi czasem zignorować polecenie człowieka, jeśli wyczuje poważne zagrożenie.

Podczas sztafety jego doświadczenie i zdolność oceny sytuacji miały ogromne znaczenie. To on prowadził zaprzęg przez najcięższy etap trasy, w warunkach, które dla wielu psów byłyby nie do przejścia. A mimo to przez lata pozostawał trochę w cieniu Balto.
Nie dlatego, że zrobił mniej – tylko dlatego, że nie był na końcu tej historii.

Dziś coraz częściej mówi się o nim jako o prawdziwym bohaterze tej wyprawy. I chyba coś w tym jest. Bo ta historia bardzo dobrze pokazuje że nie zawsze ten najbardziej znany zrobił najwięcej. I trochę też pokazuje, czym naprawdę jest husky. To nie tylko pies, który biegnie. To pies, który myśli, podejmuje decyzje i bierze odpowiedzialność – czasem większą, niż byśmy się spodziewali...

No i teraz wybierzcie – zostać jeszcze chwilę przy takich historiach psów zaprzęgowych, czy pójść szerzej w temat psów pierwotnych?

A jeśli macie jakieś konkretne historie albo psy, o których chcielibyście poczytać – dawajcie znać w komentarzach 👇

Balto – najbardziej znany husky na świecie (i dlaczego historia nie jest taka prosta).I jeśli ktoś choć trochę interesuj...
25/03/2026

Balto – najbardziej znany husky na świecie (i dlaczego historia nie jest taka prosta).
I jeśli ktoś choć trochę interesuje się historią husky, prędzej czy później trafi na imię Balto.

To pies, który stał się symbolem wydarzenia z 1925 roku – tzw. sztafety po serum do Nome na Alasce. W mieście wybuchła wtedy epidemia błonicy, a jedynym sposobem na dostarczenie lekarstwa było przetransportowanie go przez setki kilometrów zimowej tundry.
Zorganizowano więc sztafetę zaprzęgów psów. W ekstremalnych warunkach kolejne zespoły przewoziły serum z miejscowości Nenana do Nome.
Balto prowadził ostatni odcinek tej trasy i to jego zaprzęg dotarł do miasta z lekarstwem. Nic dziwnego, że to właśnie jego zapamiętano najbardziej. Balto stał się bohaterem gazet, a w Nowym Jorku postawiono mu nawet pomnik w Central Parku.

Z czasem zaczęto jednak mówić coraz więcej o innym psie – Togo.
To zaprzęg prowadzony przez Togo i jego przewodnika Leonharda Seppalę pokonał najdłuższy i najtrudniejszy fragment trasy. W rzeczywistości był to jeden z kluczowych momentów całej akcji.

Dlatego dziś wśród miłośników rasy często pojawia się pytanie:
Balto czy Togo?
Prawda jest taka, że ta historia nie ma jednego bohatera. Sztafeta była wysiłkiem wielu zaprzęgów i wielu psów.
Balto stał się symbolem całej akcji.
Togo – dla wielu osób symbolem prawdziwego wysiłku tej drogi oraz cichego bohaterstwa bez granic.

Ale o Togo opowiem kiedy indziej, bo to historia, która zdecydowanie zasługuje na osobny wpis.

Adres

Różyczkowa 14, Poznań
Plewiska
60-175

Telefon

+48508118990

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Nektar-Północy FCI umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Nektar-Północy FCI:

Skróty

Udostępnij

Kategoria