04/04/2026
Jaki jest największy problem ludzi z ich psami? Że są psami.
Lubią się ubrudzić. Potrzebują swobodnego, nieskrępowanego ruchu, nie po centrum miasta czy parku wypakowanym bodźcami po brzegi, ale też na "końcu świata". Potrzebują dobrych kontaktów społecznych, a nie mijania się na krótkich linkach, frontalnie po chodnikach.... Mogłabym tak długo.
Ale to nie do końca wina tych ludzi, którzy chcieliby po prostu "grzecznego" czy "bezproblemowego" psa rodem z rolek na Instagramie.
Widzę tu natomiast dużo winy tego, jak wyglądało przez lata i często nadal wygląda podejście instruktorów i trenerów do tego tematu (chociaż widzę te zmianę, która się dzieje!).
🔴Nie uczyliśmy o psach. Uczyliśmy psy.
🔴Nie mówiliśmy o potrzebach, mówiliśmy o pracy i treningach.
🔴Nie pokazywaliśmy drogi. Pokazywaliśmy efekt.
A za tym grzecznym instruktorskim pieskiem, czy tym cudownym, posłusznym psem sąsiadów, stoją rzeczy których nie widać. To nie tylko trening, a często trening jest najmniejsza częścią pracy.
🤯To praca człowieka nad własnymi emocjami.
🌲Codzienne długie i swobodne spacery.
🐩Dbanie o dobre kontakty społeczne we właściwych warunkach.
🤝Szacunek do psa i jego autonomii (zachowując oczywiście bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek).
🧐Otwarta głowa na psa, jego potrzeby.
🕵🏻♀️Szukanie właściwego dla tego konkretnego teamu podejścia.
✂️Nauka odpuszczania kontroli.
I wiele innych.
Dopiero wtedy zaczyna działać. Dopiero wtedy zaczynamy rozmawiać z psem po partnersku, kiedy widzimy w nim podmiot, nie przedmiot! Prawdziwa relacja to więcej niż posłuszeństwo. Prawdziwe posłuszeństwo, to więcej niż trening.
Jeśli czujesz to podejście puść posta w świat 💜
Będzie mi miło, jeśli podzielisz się Waszą historią budowania relacji z psem w komentarzu 🥰
A jeśli czujesz, że w Waszej relacji jest ostatnio dużo ciśnienia i napięcia, a chcesz inaczej i spokojniej - odezwij się do mnie w wiadomości. Ogarniemy to razem!