04/06/2026
Ten wpis powstał po to, aby wyjaśnić pewną kwestię i obalić mit, z którym coraz częściej się spotykam.
Bez wątpienia moja firma była jedną z pierwszych, a być może nawet pierwszą prywatną firmą szkolącą psy w Polsce. Od samego początku funkcjonowała pod nazwą K9 Marek Fryc.
Skąd wzięła się nazwa K9?
Określenie K9 wywodzi się od angielskiego słowa „canine” (pies). Termin ten rozpowszechnił się szczególnie w wojsku amerykańskim podczas wojny w Wietnamie, gdzie używano go do oznaczania jednostek pracujących z psami służbowymi. Z czasem nazwa K9 stała się powszechnym określeniem zespołów przewodnik–pies w służbach mundurowych na całym świecie.
Przez wiele lat współpracowałem z różnymi organizacjami militarnymi, służbami mundurowymi oraz partnerami zagranicznymi, zarówno w zakresie szkolenia psów, jak i ich przygotowywania oraz sprzedaży do różnych formacji. Dlatego właśnie moja firma ma nazwę K9. Moje doświadczenia zawodowe od zawsze były blisko związane ze środowiskiem militarnym i służbami, a nie wyłącznie z pracą na rynku cywilnym.
Do dziś utrzymuję kontakty z wieloma jednostkami mundurowymi. Wymieniamy się doświadczeniami, a niekiedy również prowadzę dla nich szkolenia. Z tego powodu nazwa K9 funkcjonuje i nadal będzie funkcjonować w nazwie mojej firmy.
Coraz częściej słyszę od klientów określenia takie jak „metodologia pracy K9” czy „metoda K9”. Chciałbym bardzo jasno wyjaśnić, że nie istnieje coś takiego jak metodologia pracy K9.
Obecnie wiele szkół i szkółek dla psów używa w swojej nazwie oznaczenia K9. Oczywiście mają do tego pełne prawo, jednak sama nazwa nie oznacza żadnej konkretnej metody szkolenia. W większości przypadków nie ma ona również bezpośredniego związku z działalnością militarną.
Niestety wiele osób zostało błędnie przekonanych, że K9 jest określeniem konkretnej metody szkolenia psów. To nieprawda. K9 jest wyłącznie nazwą, z której może korzystać każdy. Nie jest to metodologia pracy, ani system szkoleniowym…
Reszta artykułu w komentarzu