30/03/2026
Droga drużyno z Krzywizny z liderem w postaci Pana przedstawionego na zdjęciu.
Czy Panowie sądzicie, że w dzisiejszych czasach można bezkarnie hejtować mnie czy innych lekarzy?
Czy na prawde sądzicie, że kilka jedynek wystawionych jedna za drugą na googlach wpływa w jakiś negatywny sposób?
To ja Panom pokaże, jak działa internet, monitoring oraz walka z hejtem.
W piątek 20.03 otrzymałem od was telefon z wielką prośbą o pilną pomoc "bo w KLUCZBORKU nikt nie chce nam jej udzlieć".
Słysząc co się najpewniej wydarzyło z łapką kota bez chwili zawahania poprosiłem, abyście przyjechali ratować kota do nas.
Po wydarzeniach , które miały miejsca sądzę, że Pana mniemanie o sobie jest dość przesadne podobnie jak wielkość zajmowanego miejsca na parkingu przez Pana nietuzinkowy pojazd.
Prośba podjeżdzającego dr Marka(oczywiście Pan sądził, że to jest tylko jakiś "stary dziad") o to , czy to Pana samochód i czy można go przestawić spotkała się z odpowiedzią, że to nie Pana auto. Po czym po chwili, gdy dr Marek zapytał w gabinecie do kogo ono należy podszedł Pan kończąc rozmowę telefoniczną krzycząc na pół parkingu
"-czekaj bo jakiś gość się PRUJE"
Miałem ogromną ochotę już po tych słowach "wypruć" was z powrotem do Kluczborka, bo nie pozwolę, aby do mojego Taty, osoby która ten gabinet stworzyła i z którego planujecie skorzystać w celu ratowania swojego kota ktoś tak się odzywał. Jedynie zwróciłem wam uwagę i dałem ostrzeżenie. Kazałem zostać bo zależało mi na kocie.
Natomiast chyba bardziej mi na nim zależało niż wam. Bo gdy usłyszeliście, że kota trzeba ratować i amputować oskalpowaną łapę to przez godzinę dzwoniliście i szukaliście innego rozwiązania, albo tańszej opcji.
Fantastyczny pomysł szukać w piątek o 16 kogoś kto kotu zoperuje zainfekowaną łapę najlepiej za 500zł bo przecież więcej to drogo(a i najpewniej w kolejnym tygodniu bo kto ma czas w weekend).
A 1500 za:
-wizytę wraz z badaniami krwi
-zdjęciem RTG
-wykonaniem zabiegu na CITO
-kroplówkami i lekami
To przecież zdzierstwo, wygórowana cena i CHAMSTWO z mojej strony.
Ja wiem, że Krzywizna to mniejsze miasto, ale Panowie. Litości.
Dr Firlej słysząc, że wy jednak kota z powrotem zabieracie zrobił wszystko co mógł, aby dać kotu szanse na przetrwanie. I mam nadzieję, że kot miał jeszcze trochę szcześcia i przeżył to wszystko przy boku takich właścicieli.
Skąd wam wpadł do głowy pomysł na hejtowanie, gdzie ja mam wszystkie dostępne dane, aby wytoczyć wam odpowiednie kroki prawne.
Zastanówcie się czasem, zanim coś napiszecie. Bo w internecie nic nie znika. Najpierw Pan zaczął hejt na wizytówce, gdzie odpisałem opisując całą sytuacje, a następnie po usunięciu przez Pana swojej opinii wypuszcza Pan kolegów na front.
Do usłyszenia