03/03/2026
Nazywam się Sandra.
Prowadzę kameralną, przydomową stajnię, w której najważniejsze są relacje – z końmi i z ludźmi.
Nie tworzę szkółki.
Tworzę miejsce świadomej jazdy i odpowiedzialnej pracy z koniem.
Uczę się cały czas. Współpracuję z trenerem, fizjoterapeutą, weterynarzem i saddlefitterem.
Dbam o to, żeby moje konie były nie tylko sprawne, ale przede wszystkim spokojne w głowie.
Bo dla mnie jeździectwo to nie tylko galop.
To zaufanie.