16/06/2026
Bardzo ważny, często pomijany problem, w jak zwykle bardzo przystępnej lekturze 😀
Oto Louis - kameleon lamparci (Furcifer pardalis), który mimo półtora roku na karku, wciąż wygląda jak niedawno wykluty szkrab. A właściwie wyglądał, bo wreszcie po dłuższym czasie udało się rozwikłać zagadkę jego "przedłużającego się dzieciństwa" i zawalczyć z przyczyną.
Louis ważył ledwie kilka gramów mając już ponad 12 miesięcy. To bardzo mało i bardzo niepokoiło to jego Opiekunkę. Dokładny wywiad wykazał, że warunki utrzymania są wręcz wzorcowe. Do diety i suplementacji nie można się było przyczepić. Kondycja ogólna też była całkiem dobra, bo zwierzę nie było ani wychudzone, ani odwodnione, ani w żaden sposób osłabione. Po prostu nie rosło. Kilka badań parazytologicznych kału dawało rezultat ujemny i gdy już powoli zaczynaliśmy przyjmować, że być może mamy tu do czynienia z jakimiś hormonalnymi zaburzeniami, w kolejnym badaniu kupy pojawili się winowajcy!
I to w dużych ilościach, bowiem próbka zawierała tysiące oocyst Choleoeimeria. To teraz trzeba wyjaśnić trudniejsze wyrazy. Choleoeimeria to rodzaj jednokomórkowych pasożytów, które żyją sobie w komórkach nabłonkowych, często poważnie je uszkadzając. Oocysty z kolei to jeden z etapów ich skomplikowanego cyklu życiowego - ten, w którym maja możliwość przenosić się z jednego żywiciela na kolejnego poprzez wydalenie z ekskrementami. Dlatego też badanie parazytologiczne kału pozwala stwierdzić ich inwazję u danego pacjenta. Czemu zatem tak długo "unikały" zdiagnozowania?
Choleoeimeria żyją w nabłonku pęcherzyka żółciowego, w przeciwieństwie do większości innych kokcydiów, które "siedzą" zazwyczaj w jelitach. Ich pojawianie się w kupie nie jest regularne i następuje okresowo, dlatego też nie zawsze - mimo trwającej inwazji - udaje się je stwierdzić w danej próbce. Inna sprawa, że nawet w przypadku typowo jelitowych pasożytów możliwe są wyniki fałszywie ujemne, dlatego wskazane jest badanie 2-3 próbek kału dla zwiększenia wykrywalności (u ssaków zazwyczaj problem ten rozwiązywany jest zbieraniem próbek kału z trzech kolejnych dni, co przy wolniejszym gadzim metabolizmie niekoniecznie jest możliwe). W końcu jednak udało się winowajcę nakryć i wdrożyć odpowiednie leczenie. Gdy po pewnym czasie Louis wpadł do mnie na kontrolę, aż musiałem się upewnić, że to na pewno on - z 7-gramowego liliputa "wystrzelił" na ponad 60 g!
Choleoeimeria w ogóle są jeszcze słabo poznanymi pasożytami. Sam rodzaj ustanowiono w 1989 roku, co i rusz opisywane są nowe g*tunki u kolejnych jaszczurek i węży, a najnowszym o którym mi wiadomo, jest Choleoeimeria echisi opisana w maju bieżącego roku (2026) u żmii z g*tunku Echis pyramidum. U kameleonów lamparcich opisano dotychczas jeden g*tunek "żółciowych" kokcydiów - Choleoeimeria glawi. Przeglądowe badania w Niemczech wykazały, że pasożyty te wykrywa się średnio u 1,5% badanych zwierząt, nie są one więc zbyt częste.
Wykorzystana literatura:
● Mansour R.M. "First Report of Choleoeimeria sp. (Apicomplexa: Eimeriidae) from the Burton's Carpet Viper Echis pyramidum (Reptilia: Viperidae) in Egypt with a Taxonomic Revision on Choleoeimeria spp. from Vipers of the World"; Acta Parasitologica
● Megía-Palma R. i wsp. "Phylogeny of the reptilian Eimeria: are Choleoeimeria and Acroeimeria valid generic names?"; Zoologica Scripta
● Modrý D. iw sp. "Five new species of coccidia (Apicomplexa: Eimeriidae) from Madagascan chameleons (Sauria: Chamaeleonidae)"; Systematic Parasitology
● Stöhr A.C. i wsp. "Choleoeimeria spp. Prevalence in Captive Reptiles in Germany and a New Treatment Option in a Lawson's Dragon (Pogona henrylawsoni)"; Journal of Herpetological Medicine and Surgery