Psiospodarstwo

Psiospodarstwo Cześć! Tutaj ekipa D3 Dog Training i nasz jeszcze raczkujący psi hotel. ;)
Jeśli szukasz fachow

🌾 Psiospodarstwo dla Was  #7Czy każdy pies ma tak samo?To jedno z tych pytań, na które najlepsza odpowiedź brzmi: to zal...
19/08/2026

🌾 Psiospodarstwo dla Was #7
Czy każdy pies ma tak samo?

To jedno z tych pytań, na które najlepsza odpowiedź brzmi: to zależy. 😅

Jako przewodnicy czy fani konkretnych ras często zauważamy podobne zachowania u ich przedstawicieli. I rzeczywiście, rasy mają swoje predyspozycje, potrzeby i charakterystyczne sposoby reagowania. Ale każdy pies jest jednak osobnym przypadkiem i w nietypowej sytuacji -tutaj hotelowej- może zachować się zupełnie inaczej niż jego rasowy kolega.

Przekonaliśmy się o tym niejednokrotnie.

Nasza pierwsza przygoda z hotelowaniem Lunki maliniaczki była, delikatnie mówiąc, jazdą bez trzymanki. 😅 Na dzień dobry pogryziona kanapa, Lunka po wejściu do domu potrafiła błyskawicznie znaleźć sobie kąt, zwinąć się w nim i sprawiać wrażenie najbardziej pokrzywdzonego psa na świecie. Z każdym kolejnym pobytem było coraz lepiej, choć zwyczaj wbiegania do domu pozostał.

Był też Bruno, który sam pobyt znosił z godnością, ale wystarczyło, że podczas jego wizyty pojawił się nowy człowiek, a pies zaczynał warczeć jak demon. Co ciekawe, nigdy wcześniej nikogo nie pogryzł.

Był również papit-Moris, który przyjechał do nas na etapie pod tytułem „wszystko, co znajdę, nadaje się do gryzienia”.

Każdy z tych psów potrzebował czegoś trochę innego, bo i sytuacje, z którymi się mierzyliśmy, były zupełnie różne. Na każdego psiaka znajdujemy swój sposób Wy żyjecie z nimi miesiące, lata; my dostajemy od Was zwierzaka zwykle na kilka dni i działając w ramach bezpiecznego pobytu pewne elementy ograniczamy a inne rozwijamy.

Jedzenie.
Jeden psiak zje swoją porcję bez najmniejszego problemu. Inny spojrzy na miskę, na nas i zdecyduje, że jednak nie jest głodny. Jeden dzień strajku głodowego przy średnich/dużych rasach spoko, więcej czasu już powoduje niepokój i poszukiwanie rozwiązania problemu. Czasem wystarczy podać jedzenie w macie węchowej, czasem dorzucić coś ekstra, a czasem sprawdza się zwykła mieszanka mokrej i suchej karmy. Tu już pojawia się pewna ,,faworyzacja" psów u których występują powyższe problemy, bo trzeba spędzić z nimi więcej czasu.

Spacery.
Zdarza się, że dostajemy od właściciela bardzo dokładne wytyczne dotyczące długości i częstotliwości spacerów i oczywiście staramy się ich trzymać. Ale życie pisze swoje scenariusze. Pies może danego dnia nie chcieć bądź nie potrzebować tyle ruchu co zazwyczaj, może być zmęczony innymi aktywnościami, bywa że pogoda jak ostatnio nie pozwoli na długi spacer w południe - skwar/ulewa.

Czasem sytuacja jest bardziej specyficzna. Dotti z każdym kolejnym dniem skracała dystans spacerowy. Po rozmowie z jej właścicielką okazało się, że wystarczyło dorzucić podczas wyjść trochę treningu i kilka nagród, żeby ponownie zainteresować ją dłuższymi spacerami.

Ole, to pies bardzo odważny ale nie po zmroku... przez co czasem wieczorny spacer techniczny przysparzał niepotrzebnego stresu.

Tu występuje inna częstotliwość, długość spacerów.

Rozłąka z człowiekiem to kolejny temat.

Niektóre psy po prostu potrzebują więcej czasu, żeby zaakceptować, że ich człowiek zniknął ale jednak zamierza wrócić. W takim przypadku poświęcamy im więcej uwagi i staramy się odpowiednio organizować dzień. Z korzyścią zarówno dla tego konkretnego psa, jak i dla reszty hotelowych gości, którzy również potrzebują spokojnie odpocząć.

I właśnie dlatego nie mamy jednego sztywnego przepisu na hotelowanie psa.

Nie każdy psiak będzie miał ochotę na trening.
Nie każdy od razu wskoczy na bieżnię.
Nie każdy będzie chciał głaskania.
Nie każdy będzie mógł bawić się z innym psem.
Nie zawsze jedzonko które u Was działa u nas jest najlepszą szamą na świecie
Nie zawsze pies który z wami jest istnym obieżyświatem znajdzie w nas godnego partnera do wielokilometrowych wycieczek

To nie oznacza jednak, że każdego traktujemy inaczej.

Podstawy są zawsze takie same - bezpieczeństwo, odpoczynek, jedzenie, spacery, opieka i obserwacja. To, co się zmienia, to sposób, w jaki te potrzeby realizujemy.

Dlatego tak ważne jest dla nas poznanie psa jeszcze przed jego przyjazdem.

Każdej osobie zainteresowanej pobytem w Psiospodarstwie udostępniamy ankietę, w której pytamy między innymi o sposób żywienia, standard spacerowy, alergie pokarmowe, reakcje na stres, komendy awaryjne czy sposób radzenia sobie z demonami 👨‍🌾

Nie szukamy na siłę problemów, po prostu chcemy w dniu przyjazdu Waszego psa do Psiospodarstwa wiedzieć o nim trochę więcej niż tylko to, jak ma na imię. 🌾🐾

Ostatnio trochę się u nas dzieje... Ledwo przedstawiliśmy Wam Funky, a już kolejny psiak pcha się przed obiektyw. 😄No do...
18/08/2026

Ostatnio trochę się u nas dzieje... Ledwo przedstawiliśmy Wam Funky, a już kolejny psiak pcha się przed obiektyw. 😄
No dobra, przedstawiamy kolejnego gagatka Psiospodarstwa.

🪪 Karta Psiego Gościa #006
🐕 Imię: Bombon
🐶 Rasa: Hovawart
📆 Wiek: 4lata

Ocenę gwiazdkową tym razem sobie odpuścimy. Bombon jest trochę poza skalą w każdym rankingu❤. W ramach inkluzywności naszego hoteliku dotychczas nie dodawaliśmy imion ani przymków hodowli tutaj jestem zmuszony 😁❤ Przed
Wami stoi efekt wymiany handlowej pomiędzy bratnimi państwami Polska-Węgry: Pusztai Pandur z domu XANTOS.

Dlaczego więc bombon 🧐
Agata, może nam przybliżysz historię imienia?

Bombon odwiedza psiospodarstwo sporadycznie i zwykle brakuje nam trochę czasu na wspólną zabawę. Uwielbia szarpanko i raczej dłuższe spacery.
To całkiem robotny piesek, który może pochwalić się między innymi zdanym BH, zaliczonym OBE-1, przygodą z obroną oraz startami w Rally-O.

Bombon, widzimy się 😉

🪪 Karta Psiego Gościa  #005🐕 Imię: Funky🐶 Rasa: Border Collie📆 Wiek: 3 lata🌾 Węszenie ⭐⭐⭐☆☆Coś tam powącha, ale przecież...
18/08/2026

🪪 Karta Psiego Gościa #005

🐕 Imię: Funky
🐶 Rasa: Border Collie
📆 Wiek: 3 lata

🌾 Węszenie ⭐⭐⭐☆☆
Coś tam powącha, ale przecież szkoda czasu, piłeczka sama się nie rzuci.

🧶 Zabawa ⭐⭐⭐⭐⭐
Najważniejszy punkt programu. Szczególnie jeśli w grę wchodzi piłeczka.

🫶 Przytulasy ⭐⭐⭐⭐⭐
Człowiek jest po to, żeby się przytulać. Ewentualnie rzucać piłkę.

🧠 Kombinowanie ⭐⭐⭐⭐☆
Border collie. Naprawdę trzeba coś dodawać?

💤 Drzemki ⭐⭐⭐⭐☆
Potrafi odpocząć, ale zawsze istnieje ryzyko, że właśnie teraz wydarzy się coś ciekawego.

🎓 Trening ⭐⭐⭐⭐⭐
Plac treningowy? Drugi dom

Funky, sisterka Diskacza. Ją również poznaliśmy szybciutko. Już jako szczeniak uczyła się u nas zostawać, dzięki czemu dziś Psiospodarstwo traktuje trochę jak swój wiejski domek letniskowy. 🌾

Funky jest żywiołowa, zabawowa i zdecydowanie lubi spędzać czas razem z człowiekiem. Szczególnie dobrze czuje się na naszym placu treningowym. Wystarczy, że podejdzie, spojrzy człowiekowi prosto w oczy i czujesz to pytanie wiszące w powietrzu

Piłeczka albo trening🙈

Jest też jednym z tych psów, które potrafią bardzo szybko nauczyć człowieka odpowiedzialności. To właśnie Funky nauczyła nas wybitnej punktualności w wydawaniu leków.

Edyta proszę! Nie zmieniaj już tych godzin🥹

Gdy budzisz się o 3:00 to pies często okazuje się być bardziej zaspany niż ty sam. To też dla mnie taka godzina że nie wiadomo czy iść spać tak żeby jej wydać te leki jeszcze przed snem czy na odwrót o tej 3.00 zacząć już dzień.

A skoro mowa o lekach, Funky jest też dobrym przykładem tego, że hotelowanie psa to nie tylko spacery, zabawa i drzemki. Całe szczęście Ania od wielu lat jest tech-wetem i obecnie uczy mnie przy niektórych gagatkach mierzenia glukozy, podawania insuliny, jakiś zastrzyków, drobnych opatrunków i przede wszystkim skutecznego podawania leków. Przed czyszczeniem gruczołów nadal się wzbraniam🫨🤢

Nie chcę zostawić Was z wrażeniem, że Funky jest na tyle specjalenej troski psem, że hotelowanie jej to latanie w białym kitlu i ciągłe wydawanie lekarstw. Chciałem żebyście wiedzieli, że pieski które wymagają więcej uwagi również przyjmujemy i chyba całkiem nieźle potrafimy się z nimi dogadać. Jednocześnie Wy możecie spać spokojnie wiedząc, że suple które dajecie są nasypane, że alergii nie traktujemy jako sugestii, a leki to dla nas świętość.
Po za swoimi zdrowotnymi perypetiami funkY to super psiak, który wyszkolenie OBE 3 zdobył pracą własną, Edyty i Ani.

Są pieski które gości się z przyjemnością a są takie które mogłyby zamieszkać na stałe u nas. Funky to ten drugi przypadek.😘

Do zobaczenia we wrześniu bordełki❤

🪪 Karta Psiego Gościa  #004🐕 Imię: Disco🐶 Rasa: Border Collie📆 Wiek: 6 lat🌾 Węszenie ⭐⭐☆☆☆Znaleźć papierzaka w lesie? Sp...
17/08/2026

🪪 Karta Psiego Gościa #004

🐕 Imię: Disco
🐶 Rasa: Border Collie
📆 Wiek: 6 lat

🌾 Węszenie ⭐⭐☆☆☆
Znaleźć papierzaka w lesie? Spoko. Ale tak bez celu używać nosa? Bez przesady. 🙄

🧶 Zabawa ⭐⭐⭐⭐⭐

🫶 Przytulasy ⭐⭐⭐⭐⭐
Miłość, która boli. Zwłaszcza kiedy Disco postanawia wskoczyć na kolana bez uprzedzenia.

🧠 Kombinowanie ⭐⭐⭐⭐⭐
Oj tak. Bez zadania żyćko nie ma sensu. Najwyżej Disco sam sobie jakieś znajdzie.

🥎 Aport ⭐⭐⭐⭐☆

💤 Drzemki ⭐⭐⭐☆☆
Ciężko stwierdzić, czy Disco w ogóle śpi. Otwarcie drzwi do psiego pokoiku niemal zawsze wiąże się z mokrym nosem na ręce.

🧑‍🌾 Wsparcie w codziennych zadaniach ⭐⭐⭐☆☆
Zdecydowanie bardziej doceni spacer po polach niż pomoc w ogródku.

Disco znamy tak naprawdę od szczeniaczka. Ja sam poznałem Edytę i Disco na jednym z pierwszych obozów sportowych współprowadzonych przez Anię. Jeżeli dobrze kojarzę, był to obóz wodny organizowany wspólnie z ekipą sekcji psów ratowniczych.

Zarówno Disco, jak i jego przewodniczka są równie barwni, co zdeterminowani, dzięki czemu mogą pochwalić się całkiem pokaźnym dorobkiem sportowym: OBE kl. 3, BH-VT oraz PT2.

Disco to jeden z tych psów, przy których szybko przypominasz sobie, że border collie naprawdę lubią mieć jakieś zadanie do wykonania. To zdecydowanie psi kujon, szybko łapie nowe rzeczy, lubi pracować głową i raczej nie pogardzi kolejnym wyzwaniem.

W Psiospodarstwie Disco najbardziej lubi spacery po polach. Tam może porządnie się wybiegać i zrobić to, co każdy szanujący się border powinien robić - dokładnie sprawdzić, co dzieje się w okolicy. 🌾

Jest jednym z kilku naszych gości, którzy od czasu do czasu dostają trochę więcej swobody podczas spacerów. Długa znajomość i względna pewność co do jego zamiarów, które zresztą zwykle są dość wyraźnie wypisane w jego postawie i mowie ciała, pozwalają nam na odrobinę zaufania.

Dużo frajdy daje mu również wspólna zabawa z siostrą Funky, której kartę poznacie już jutro. Ten duet potrafi się całkiem nieźle rozkręcić. 😄

Są jednak rzeczy, za którymi Disco zdecydowanie nie przepada.

🚗 Samochody? Nie, dziękuję.
🍖 Czekanie na jedzenie? Absolutnie niepotrzebne przedłużanie procedury.

Za to podczas ostatniego pobytu Disco postanowił poszerzyć swoje hotelowe doświadczenia i urządził sobie kąpiel w rzece Święta.

Możemy więc oficjalnie powiedzieć, że Disco przeszedł chrzest Psiospodarstwa. 🌊😇

Disco ma również słabość do światła i cieni, ale perypetie związane z naszymi nieplanowanymi zabawami opisałem już przy ostatnim wpisie z serii „Psiospodarstwo dla Was”. 😄

Disco, do zobaczenia przy następnym treningu! 🐾

🌾 Psiospodarstwo dla Was  #6Czyli nasze małe f**kupyPisałem Wam ostatnio, że w kolejnym poście opowiemy trochę o naszych...
17/08/2026

🌾 Psiospodarstwo dla Was #6

Czyli nasze małe f**kupy

Pisałem Wam ostatnio, że w kolejnym poście opowiemy trochę o naszych mniejszych i większych f**kupach.

I tu pojawił się mały problem.

Przy prawie 60 hotelowanych psach tych f**kupów jest zaskakująco mało 😂

Nie oznacza to oczywiście, że Psiospodarstwo działa jak szwajcarski zegarek. Po prostu większość naszych spektakularnych katastrof kończy się na poziomie: „o kurde, tego się nie spodziewaliśmy”🤣

Ale kilka historii mamy.

🐕Zadar historia małej ucieczki

Zadar, biały owczarek szwajcarski i jeden z naszych pierwszych hotelowych gości, znał Anię jeszcze ze wspólnych treningów z Gdańska

Kiedy przyjechał na naszą wieś po raz pierwszy, Ania odprowadziła go do pokoju, a następnie razem z jego przewodniczką wróciła na chwilę do samochodu po resztę rzeczy.

Minęła dosłownie minuta.

Kiedy wróciły, Zadar stał już przy wyjściu z domu.

Samodzielnie otworzył sobie drzwi do pokoju i najwyraźniej uznał, że skoro nikt nie powiedział mu, gdzie dokładnie ma czekać, to najlepiej będzie poczekać przy wyjściu. 😅

To był jeden z naszych pierwszych sygnałów ostrzegawczych.

Klamki.

Od tamtej pory w kilku pokojach pojawiły się okrągłe.

Zadar: 1
My: 0

---

🐕🐕 Pesto, Ula i spacer, który przerodził się w wodną przygodę

Pesto - dorosły samiec doga niemieckiego.
Ula - młoda, mniej więcej roczna suczka.

Każdy z nich ważył około 70 kg.

Od razu po przejęciu ich od właścicielki wybrałem się z nimi na dłuższy spacer. Wszystko zaczęło się całkiem normalnie.

Do momentu, kiedy oboje zauważyli zwierzynę.

Dwa dogi postanowiły ruszyć w jednym kierunku, a ja bardzo szybko dowiedziałem się, że 70 kg × 2 to znacznie ponad moje możliwości. Zwiódł mnie ich spokojny charakter

Po chwili zwierzyna przestała być najważniejsza, bo psy znalazły sobie nowe wyzwanie.

Rów melioracyjny

I najwyraźniej uznały, że najlepszym pomysłem na dalszą część spaceru będzie wciągnięcie mnie razem ze sobą do środka.

Wszelkie próby hamowania nie przyniosły spektakularnych rezultatów. Pieski skąpane w wodzie podobnej do krupniku babci, ja pływam razem z nimi. Próba wyjścia na górę, wyciągnięcia psiaków...

I wtedy wydarzyło się coś, czego zdecydowanie nie planowaliśmy.

Uli zsunęła się obroża.

Na szczęście w tym całym zamieszaniu zauważyłem jedną bardzo ważną rzecz - Ula była mocno związana z Pesto i cały czas trzymała się jego ogona

Zamiast więc urządzać po rowie melioracyjnym pościg za 70 kilogramowym dogiem, ruszyliśmy dalej. Pesto na smyczy, Ula luzem.😅

Gdy Ula się trochę wychasała podjąłem pierwszą i jedyną próbę założenia jej obroży. Z sukcesem.

Cała sytuacja skończyła się dobrze, ale wyciągnęliśmy z niej bardzo konkretny wniosek:

Po przyjeździe każdego psa sprawdzamy dopasowanie obroży i szelek.😂

---

Disco...

Border collie, wieloletni kursant Ani, który ma kilka swoich małych fiksacji. Jedną z nich są/były **cienie i odbicia światła**.

Oczywiście nic o tym nie wiedziałem.

Przez kilka minut wpatrywałem się więc z kanapy w psa, który stał przede mną absolutnie nieruchomo jak posąg i patrzył w jeden punkt.

Niecelowo puszczałem zajączka (odbicie światła) od zegarka w które tak wytrwale wpatrywał się Disco.

Rozbawiony tą sytuacją opowiedziałem o niej Ani która uświadomiła mnie o problemie. I tak skończyła się nasza wspólna ,,zabawa"
---

Nie mamy na koncie pożarów, psów porwanych przez bociany ani dramatycznych akcji ratunkowych.

Mamy za to małe sytuacje, które czegoś nas nauczyły.

Dzięki Zadarowi zmieniliśmy klamki.
Dzięki Pesto i Uli dokładniej sprawdzamy dopasowanie sprzętu.
Dzięki Disco wiemy, że zanim zaczniemy się z psem bawić, warto wiedzieć, co właściwie dla niego jest zabawą.

I chyba właśnie tego uczą nas kolejne pobyty.

🐾

🌾 Psiospodarstwo dla Was  #4W ostatnim poście, w którym przedstawiałem Wam Dotti, młodą bullterierkę, przyszedł mi do gł...
13/08/2026

🌾 Psiospodarstwo dla Was #4

W ostatnim poście, w którym przedstawiałem Wam Dotti, młodą bullterierkę, przyszedł mi do głowy pomysł na kolejny post z serii, w której opisuję kulisy pracy Psiospodarstwa oraz odpowiadam na podstawowe pytania, które pojawiają się przy hotelowaniu psiaka.

W jakim wieku można pierwszy raz zostawić psa w hoteliku?

Odpowiedź jest prosta - to zależy. 😅

Jeżeli psiak jest już w miarę samodzielny, a jednocześnie ciekawski, odważny i potrafi nawiązać kontakt z nowym człowiekiem bez nadmiernego wycofania, może być gotowy na swoją pierwszą przygodę z hotelikiem.

I tutaj mamy jedną ważną zasadę: im wcześniej zaczniecie, tym łatwiej będzie przygotować psa do prawdziwego, dorosłego pobytu. 😌

Nie oznacza to jednak, że 3-6 miesięczny szczeniak powinien od razu przyjechać do nas na kilka dni. W tym wieku nawet pobyt testowy może być dla niektórych psiaków zbyt dużym obciążeniem.

Dlatego jeśli poważnie myślicie o tym, żeby w przyszłości powierzyć nam swojego psa, mamy dwa rozwiązania, dwa rozwiązania które oczywiście można łączyć:

1. Poznajmy się bez zobowiązań.

Skontaktujcie się z nami i umówmy się na wspólne, darmowe spotkanie. Pójdziemy razem na spacer, dobierzemy Waszemu szczeniaczkowi odpowiedniego psiego partnera na wycieczkę, a później możemy usiąść w domu przy kawie.

Chodzi o to, żebyśmy spokojnie się poznali i żeby Wasz psiak zaczął kojarzyć Psiospodarstwo nie z rozłąką z człowiekiem, ale z fajnym miejscem, do którego przyjeżdża się na wiejskie przygody. 🌾

2. Psie Przedszkole od Obedience Ninja.🥷

Sportowe Psie Przedszkole to program stworzony dla szczeniąt i młodych psów, które potrzebują bezpiecznej socjalizacji, nauki podstawowych umiejętności oraz aktywności dopasowanej do wieku i możliwości.

Łączymy wychowanie, budowanie relacji z opiekunem oraz elementy sportu kynologicznego, wszystko w formie zabawy i pozytywnego treningu.

Przedszkole prowadzimy wspólnie, dzięki czemu Wasz szczenior może spędzić z nami kilka weekendów, poznać nas, nasze psy, miejsce i hotelową codzienność.

Dlaczego warto zacząć tak wcześnie?

Bo nigdy nie wiecie, kiedy hotelik może się przydać.

Wakacje, delegacja, remont w domu, nagły pobyt w szpitalu, sytuacja rodzinna czy po prostu kilka dni, kiedy nie możecie zapewnić psu wystarczającej aktywności.

Lepiej, żeby pierwszy pobyt nie przypadł właśnie wtedy, kiedy naprawdę musicie gdzieś wyjechać.

Dlatego naszym zdaniem warto oswajać psa z taką możliwością z wyprzedzeniem i na spokojnie.

A kiedy przyjdzie moment na pierwszy prawdziwy pobyt, Psiospodarstwo będzie już nie „obcym hotelem”, tylko znanym, wiejskim azylem, do którego można bezpiecznie wrócić. 🌾🐾

🪪 Karta Psiego Gościa  #003🐕imię: Dotti🐶rasa: Bull terier📆wiek: prawie 2lata🧶Zabawa ⭐⭐⭐⭐⭐(zawsze, wszędzie, z każdym)🌾 W...
12/08/2026

🪪 Karta Psiego Gościa #003

🐕imię: Dotti
🐶rasa: Bull terier
📆wiek: prawie 2lata

🧶Zabawa ⭐⭐⭐⭐⭐
(zawsze, wszędzie, z każdym)

🌾 Węszenie ⭐⭐☆☆☆
(nie ma czasu na używanie nosa)

🫶 Przytulasy ⭐⭐⭐⭐☆
(przytulasy niekoniecznie ale docenia drapanko)

🧠 Kombinowanie ⭐⭐⭐☆☆
(zostawiona sama, znajdzie sobie zajęcie)

🥎 Aport -brak danych-

💤 Drzemki ⭐⭐⭐⭐⭐
(po bardziej intensywnym dniu, z psiego pokoju dobiegało delikatne chrapanie)

🧑‍🌾Wiejski styl ⭐⭐⭐⭐⭐

Historia Dotti stała się dla nas inspiracją do kolejnego wpisu z cyklu „Psiospodarstwo dla Was”. 🌾

Znamy ją od szczeniaczka, widzieliśmy jak dorasta i jak z każdym kolejnym pobytem coraz pewniej odnajduje się w hotelowej rzeczywistości.
To skłoniło nas do pewnych rozważań. Kiedy jest najlepszy moment, na pierwszy pobyt w psim hotelu? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w następnym poście. Wróćmy do Dotti 😁

Gdyby istniał program „Damy i wieśniaczki”, ale w wersji… psiej, wydawca miałby duży problem do której ekipy przypisać tą dziewczynę.

Z jednej strony - dumna, pewna siebie, zawsze elegancka i prezentująca się jak prawdziwa psia dama. Z drugiej błoto? Proszę bardzo! Dzikie harce? Jak najbardziej! A ponadto na co dzień mieszka na żuławskiej wsi.

Jeżeli dobrze kojarzę Dotti pojawiła się u nas pierwszy raz mając kilka miesięcy, byłem przekonany że ta werwa, ten temperament minie z wiekiem. O ja naiwny. To już kolejny pobyt tej bulterierzycy 😆 a my nadal nie możemy wpuścić jej do kuchni z innym psiakiem. Niewinna zabawa zmienia się w gonitwę. Jeżeli czytacie uważnie to właśnie ten psiak odbijał się od kuchennych szafek niczym krążek hokejowy, analogii w tym dość brutalnym sporcie można znaleźć więcej, ale nigdy nie posądziłbym Dotti o chęć wyrządzenia krzywdy innemu psu. Ona jest takim wulkanem energii, że w ferworze emocji jej puszczają wszelkie hamulce.

Dotti w zabawie robi jeszcze jedną fascynującą rzecz, jak już tak poszedłem w te porównania... kojarzycie pewien arabski taniec, oryginalnie taniec jest formą modlitwy-rytułał ten to Sema (zapiszcie to sobie do krzyżówki🙈) a nazwa po której wyszukacie o co mi chodzi to Wirujacy Derwisze. W przypływie emocjii Dotti wiruje z prędkością która nie pozwala jej się zatrzymać. Piękny spektakl, brakuje tam arabskiej muzyki i aparatu któryby to wszystko nagrał. Obiecuję- kiedyś się uda.

A tak całkiem na serio, wspaniały pies który odczarował moje mylne wrażenie o tej rasie. Dotti wiem że jesteś blisko ale u nas zawsze masz jakieś szafki do obicia, czekamy na kolejne wakacje Twoich ludzi ❤

Krótko mówiąc: 50% psiej damy, 50% wiejskiej rozrabiaki, 100% charakteru!

🌾 Psiospodarstwo dla Was  #4Każdy pies jest mile widziany. Co to dla nas znaczy i czy rzeczywiście przyjmujemy każdego❓🫵...
10/08/2026

🌾 Psiospodarstwo dla Was #4

Każdy pies jest mile widziany. Co to dla nas znaczy i czy rzeczywiście przyjmujemy każdego❓🫵Trochę dłuższy wpis w którym ponownie opisujemy dlaczego pobyt testowy jest dla nas taki ważny, nie zabraknie krótkich wzmianek z życia hotelu.

W Psiospodarstwie nie tworzymy listy ras, których nie przyjmujemy. Nie dzielimy psów na „łatwe” i „trudne” a zwłaszcza wg wzorca rasy. Nie zakładamy z góry, że pies z jakimś problemem nie poradzi sobie w hotelu.

Poza szczególnymi przypadkami przyjmujemy każdego psa. Jakie to przypadki?
👉Suczka w ciąży
👉Piesek chory, który zaraża
👉Psiaki bez aktualnych szczepień

Jest jednak jeden ważny warunek - nowy psi gość zaczyna od pobytu testowego.

To właśnie podczas tych pierwszych dni poznajemy psa i sprawdzamy, jak odnajduje się w hotelowej rzeczywistości. Czy potrafi odpocząć? Jak znosi rozłąkę z opiekunami? Jak reaguje na inne psy? Jak zachowuje się wobec ludzi? Czy potrzebuje więcej spokoju, indywidualnej opieki albo innych warunków?

I przede wszystkim - czy pobyt w hotelu jest dla niego bezpieczny i komfortowy.

Nie każdy pies potrzebuje tego samego🐕‍🦺

Jeżeli wiemy, że nasz gość może mieć trudności z innymi psami, przekierowuje emocje na człowieka albo potrzebuje większej kontroli i spokoju, możemy się do tego przygotować.

Jeżeli wiemy, że przyjeżdża do nas bardziej wymagający gość, zmniejszamy obłożenie hotelu, żeby mieć możliwość poświęcenia mu odpowiedniej ilości czasu i uwagi.

Jeżeli pies wymaga szczególnej opieki ze względu na stan zdrowia, również chcemy o tym wiedzieć wcześniej. Mamy doświadczenie z psami cierpiącymi na padaczkę, suczka ze zdjęcia-Czesia to seniorka która jest psim cukrzykiem, godzinowa rozpiska lekowa to dla nas świętość. Takie pobyty wymagają od nas większej uwagi, ale nie oznacza to automatycznie, że pies nie może z nami zostać.

Czasami jeden pobyt testowy wystarczy.

Czasami potrzebne będą dwa, trzy albo więcej krótszych pobytów, żeby pies spokojnie przyzwyczaił się do nowej sytuacji.

I to jest (jakby😆) okej

Mamy już trochę doświadczenia z różnymi gagatkami. 😄

Były dogi niemieckie, suczka nastolatka oraz dojrzały samiec. Dwa psy jednej rasy o totalnie różnym temperamencie. Pieseł był wychilowany, spokojny i cieszył się wiejską sielanką Psuczka skakała z radości na wysokość bliską dwóch metrów, obydwoje jednak po zobaczeniu sarny postanowili ze mnie zrobić człowieka latawca 🙆‍♂️

Był owczarek belgijski, który przez dwa dni zachowywał się jak wzorowy hotelowy gość, żeby trzeciego dnia dojść do wniosku, że jednak każdy odwiedzający nas człowiek zasługuje na solidne ostrzeżenie.

Regularnie pojawia się u nas Fado ~50 kilogramowy byczek z siłą pociągową równą dwóch john deer'ów

Byli młody Ciapek labrador i Dotti bulterierka, którzy podczas szczenięcej wspólnej zabawy potrafili odbijać się od kuchennych szafek jak krążki hokejowe od band. 😂

Były psy wymagające szczególnej opieki zdrowotnej leki, zastrzyki, odwiezienia na zaplanowaną wizytę u weta. Były psiaki które wymagały wdrożenia procedur wejść/wyjść zgodnych z zaleceniami od behawiorystów, były pieski sportowe w trakcie roztrenowania, były szczeniaczki i seniorzy.

Jeżeli okaże się, że potrzebujemy zmienić organizację hotelu, ograniczyć liczbę pozostałych gości albo poświęcić danemu psu więcej indywidualnej uwagi - chcemy wiedzieć o tym zanim przyjedzie do nas na tydzień czy dwa.

Bo pobyt testowy ma zabezpieczyć wszystkich:

🐾 Twojego psa - żeby trafił w miejsce, w którym możemy zapewnić mu odpowiednią opiekę.
🐾 Ciebie - żebyś mógł spokojnie wyjechać i nie zastanawiać się, jak Twój pies sobie radzi.
🐾 Pozostałych naszych gości - żeby każdy miał bezpieczne warunki pobytu.
🐾 Nas i nasze psy - bo bezpieczeństwo osób i zwierząt, które mieszkają w Psiospodarstwie, jest dla nas równie ważne.

Nikogo nie skreślamy za to, że jest „trudniejszym przypadkiem”.
Ale też nie obiecujemy w ciemno, że każdy pies będzie mógł zostać u nas na długi pobyt.

Najpierw poznajmy się na pobycie testowym.
Potem wspólnie zdecydujemy, co będzie najlepsze.

🌾 Bo u nas każdy pies jest wyjątkowy. A wyjątkowe psy czasem potrzebują wyjątkowego podejścia.

🪪 Karta Psiego Gościa  #002Dziś historia o krzyżówce psa z zającem, zamieszchłych czasach oraz obronie antydronowej🐕imię...
09/08/2026

🪪 Karta Psiego Gościa #002

Dziś historia o krzyżówce psa z zającem, zamieszchłych czasach oraz obronie antydronowej

🐕imię: OLE
🐶rasa: mix wielu wspaniałych genów
📆wiek: szczęśliwi czasu nie liczą

🌾 Węszenie ⭐⭐⭐⭐⭐
(Skubany! Potrafił znaleźć zgubioną przez innego psiaka zabawkę w chaszczach)

🧶Zabawa ⭐⭐⭐☆☆
(zbyt poważny na zabawy)

🫶 Przytulasy ⭐⭐⭐⭐⭐
(miłość wyraża przenikliwym spojrzeniem w głąb duszy)

🧠 Kombinowanie -nie dotyczy-

🥎 Aport -brak danych-

💤 Drzemki ⭐⭐⭐⭐☆

🧑‍🌾Wsparcie w codziennych zadaniach ⭐⭐⭐⭐⭐

Dziś będzie trochę dłużej

Dziś przedstawiamy Wam psiaka imieniem Ole. A jego historia z nami zaczęła się na długo przed tym, zanim w ogóle pojawił się pomysł Psiospodarstwa.

Jego przewodników Agnieszkę oraz Artura poznaliśmy jakieś 13 lat temu na placu ZKwP w Gdańsku Oliwie. To właśnie tam Ania zaczynała swoją drogę do zostania trenerką psów, a ja… cóż, miło spędzałem czas w okolicach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, niedaleko gdańskiego ZOO, pomagając jednocześnie przy organizacji psiego przedszkola. 😄

Tamten plac był zresztą miejscem, z którego wyszło sporo osób, które dziś możecie kojarzyć z psimi sportami: zawodników, trenerów i ludzi, którzy do tej pory działają w kynologicznym świecie. Powstał tam również Team Oliwa, który przez pewien czas był sporą częścią naszej psiej historii.

Na zajęcia psiego przedszkola trafiła wtedy również Agnieszka ze swoim poprzednim psiakiem Leo.

Plac w Oliwie już dawno zniknął, wiele rzeczy przez te lata się zmieniło, ale znajomość z Agą i Arturem przetrwała próbę czasu. ❤️ I tak po latach Agnieszka co jakiś czas podrzuca nam swojego ukochanego adopciaka - Olusia.

A Ole to pies absolutnie wyjątkowy.

W domu, trochę dla żartu, mówią o nim, że jest krzyżówką psa i zająca. Ja mam jednak własną teorię. W obecnej sytuacji geopolitycznej Ole jest prawdopodobnie pierwszym elementem naszej lokalnej bariery antydronowej. Jego uszy prowadzą nieustanny nasłuch na wiele kilometrów, a żaden podejrzany obiekt w przestrzeni powietrznej nie ma szans przemknąć niezauważony. 📡🐰

Ole jest też najlepszym kompanem naszej najstarszej suczki Szodki widocznie adopciaki najlepiej dogadują się ze sobą 😁. Kiedy wybieramy się na spacer to zestaw Ole, Szodka i charcik Juma jest moim ulubionym.

A jako hotelowy gość?

Złoto, nie pies. 🤎

Przyjeżdża do nas z dokładną rozpiską jedzeniową, lekową i zapasem dodatkowych smaczków, wszystko jest przygotowane jak należy. A później Ole po prostu wtapia się w codzienne życie Psiospodarstwa.

Towarzyszy nam przy pieleniu, obserwuje koszenie, pomaga przy zmywaniu naczyń, właściwie jest tam, gdzie akurat coś się dzieje. 😄

A kiedy my musimy na chwilę wyskoczyć załatwić sprawy na mieście? Ole nie robi z tego wielkiego wydarzenia. Zostaje sam, znajduje sobie wygodne miejsce i idzie w drzemkę.

Ole - stały bywalec, kompan Szodki, specjalista od nasłuchu powietrznego i jeden z tych psów, których po prostu dobrze mieć w psiospodarstwie. 🌾🐾

Adres

Marynowy
82-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psiospodarstwo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij