22/09/2026
🌾 Psiospodarstwo dla Was #10
Co mnie w Waszych psach wkurza? 👀
Skoro już mam Waszą uwagę, to najpierw trochę złagodzę przekaz. 😂
Kocham Wasze psy. Naprawdę. Chcę, żeby Psiospodarstwo było dla nich takim domem na wsi, do którego zawsze mogą wpaść na dzień, dwa albo kilka tygodni. ❤️
Ale…
No właśnie. Co mnie wkurza? 😅
☠️ Psie próby samobójcze
Nagłe schodzenie na jezdnię, zżeranie śmieci, zjadanie własnego jedzenia razem z miękką miską, generalnie wszelkie pomysły pod tytułem „ciekawe, co się stanie, jak zrobię coś kompletnie bez sensu”.
🚗Najbardziej zaskakują mnie sytuacje z samochodami.
Pies mieszka w mieście, chodzi grzecznie chodnikiem, samochody przejeżdżają obok niego codziennie i wszystko jest super. Przyjeżdża na wieś i nagle okazuje się, że ciężarówka przejeżdżająca obok to wydarzenie porównywalne z końcem świata. Najgorzej jak pieseł który w mieście respektuje granicę chodnika, u nas zapomina o zasadach. Zastanawiające jest to przy psach które wiem jak funkcjonują w mieście.
Nie wiem, czy pies tak szybko łapie wiejski chill, że zapomina o istnieniu rydwanu śmi-ci zwanego samochodem. 😂
Łatwy dojazd do Psiospodarstwa ma oczywiście swoje zalety, ale ma też jedną dużą wadę- sąsiedztwo DK55. Dlatego przy dojściu na tereny spacerowe nie ma miejsca na „jakoś to będzie”.
🗑️ Zjadanie rzeczy, które zdecydowanie nie są jedzeniem
To kolejna rzecz, z którą ciężko walczyć.
Zwłaszcza tutaj, gdzie pies podczas spaceru technicznego po naszym terenie znajdzie smaka który komuś wypadł podczas treningu.
A na dłuższych spacerach:
Patyk? Wiadomo.
Śmieć? Wiadomo.
Zd3chła myszka polna? Smakówa
Coś, czego nie jestem w stanie zidentyfikować? Tym bardziej warto to zjeść.
🪢 Smyczowa gimnastyka artystyczna
Nie przeszkadza mi nawet specjalnie to, że pies ciągnie na smyczy. Serio.
Kierunek -jasny
Zwrot -jasny
Siła- do oszacowania
Punkt przyłożenia- ja XD
Fizyka na 4+
Ale kiedy pies cofa się na spacerze albo jeszcze lepiej zatrzymuje, robi zwrot, po czym nagle wypruwa do przodu na pełnej, to zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem nie pomyliłem pracy w hotelu z treningiem przygotowującym do skoku w dal 😆.
A kiedy zostawiacie mi dwa psy, które nie potrafią chodzić razem, jeden idzie po jednej stronie, drugi po drugiej i nagle zaczyna się plątanina.
Cóż.
Robię wtedy piruety z częstotliwością baletnicy na parkiecie. 😂
🛁 Psy, które odkrywają swoje powołanie w błocie
Są też takie psy, które na widok kałuży, rowu albo błotnistego fragmentu terenu nie widzą przeszkody.
Widzą SPA.
I oczywiście nie mam nic przeciwko temu, że pies się pobrudzi. Tylko czasami zastanawiam się, dlaczego po powrocie ze spaceru mam przed sobą psa, który jeszcze godzinę temu był biały.
A co mnie wkurza w Was? 👀
No dobra. Teraz kolej na ludzi. 😂
🍽️ Brak rozpiski żywieniowej
Jeżeli zostawiacie mi psa bez informacji, ile i kiedy powinien jeść, to skąd mam wiedzieć, jak go nakarmić?
„On je normalnie” to niestety nie jest jednostka miary. 😂 Tak jak jednostką miary nie jest ,,na oko" cytując klasyka -do dupy se nasyp a nie na oko
🥣 Brak misek
To rzecz, która powtarza się naprawdę często.
Pies przyjeżdża, karma jest, smycz jest, legowisko jest…
Misek nie ma.
I wtedy zaczynam się zastanawiać, czy właśnie rozpoczynamy eksperyment pod tytułem „ciekawe, z czego dziś nakarmimy psa”. 😂
🛏️ Wyprane legowisko i kocyk
I tutaj małe wyjaśnienie - szanuję i doceniam, że chcecie przekazać psa z czystymi akcesoriami. Naprawdę.
Ale przy psach, które gorzej znoszą rozłąkę, ten charakterystyczny zapach domu potrafi być bardzo pomocny.
Czasami właśnie stary, pachnący domem kocyk robi więcej dobrego niż idealnie wyprane posłanie.
🧸 17 zabawek na trzy dni
Nie musicie pakować psu całego pokoju 😂
Jeżeli pies zostaje u mnie kilka dni, naprawdę nie potrzebuję walizki zabawek.
Lepiej przywieźć 2–3 sprawdzone rzeczy, które pies zna i lubi, niż pół sklepu zoologicznego.
No dobra. To co właściwie lubię? ❤️
Jeżeli jesteście jeszcze ze mną i nie wkurzyłem Was moim biadoleniem, to teraz najważniejsze.
Każda z tych „wad”, które wymieniłem, schodzi bardzo szybko na dalszy plan, jeśli widzę, że pies czuje się u mnie dobrze. Ogromnie cieszy mnie, kiedy mój gość je z apetytem, wychodzi na spacer z zainteresowaniem, porusza się po domu z podniesionym ogonem i sam przychodzi po głaski. Lubię psy, które zaczynają traktować Psiospodarstwo jak swoje miejsce. Zdaję sobie sprawę, że to moje zadanie i często jest nie do ogarnięcia podczas jednego pobytu.
Bardzo doceniam też psy, które znają podstawowe komendy - siad, leżeć, zostań.
Nie będę udawał, że nie ma to znaczenia również z czysto praktycznego powodu. 😂 Łatwiej zrobić zdjęcie, nagrać relację czy po prostu bezpiecznie ogarnąć psa, kiedy nie musi być cały czas w ruchu.
I jeszcze kilka rzeczy, które naprawdę doceniam w psiej wyprawce:
Sucha karma poporcjowana albo miarka/kubeczek z zaznaczoną ilością - złoto.
Bezpieczne zabawki, które mogę zostawić psu w pokoju bez zastanawiania się, czy za chwilę nie będziemy szukać fragmentu pluszaka w jego żołądku - jeszcze większe złoto.
Kartka z rozpiską lekową, suplementów czy dodatkowych informacji które w natłoku wiadomości gdzieś przepadają - diament
I jeszcze jedno, bardzo szanuję klatkę kenelową u psów, które zostawione luzem lubią znaleźć sobie jakieś dodatkowe zajęcie. Jeśli pies zna klatkę, lubi w niej odpoczywać i traktuje ją jako swoje bezpieczne miejsce, to dla mnie jest to świetne narzędzie.
I chyba najważniejsze:
Nie oczekuję od Was psów idealnych.
Naprawdę.
Pies może ciągnąć na smyczy, może nie lubić obcych psów, może mieć swoje dziwactwa, może próbować zjeść pół gospodarstwa.
Dla mnie najważniejsze jest, żeby wiedzieć o tym wcześniej i móc się do tego przygotować.
Bo im więcej wiem o Waszym psie, tym mniej rzeczy mnie zaskakuje.
A jak już mnie czymś zaskoczy…
No cóż.
Przynajmniej będzie o czym napisać w kolejnym poście 😂🌾🐾
To jak? Wkurzyłem Was? Wrzućcie ostatnie zrobione przez Was zdjęcie swojego psiaka jeśli przetrwaliście moją tyrradę 🥰