03/09/2026
NAGLE W ZAROŚLACH BŁYSNĘŁY JEGO OCZY… 👀🐈
Rumiś zaginął podczas urlopu niedaleko Skierniewic.
Najpierw schował się pod domkiem letniskowym, ale chwilę później uciekł w stronę pobliskiego zagajnika.
Kiedy dwa dni później dotarliśmy na miejsce, po kocie nie było śladu.
Podejrzewaliśmy, że ukrywa się na pobliskiej budowie.
Zaczęliśmy szukać.
Godzina…
Druga…
Trzecia…
Prawie 4 GODZINY i nic.
Aż nagle na skraju lasu zobaczyliśmy coś w zaroślach.
🔴 Mocny, czerwony punkt.
To był Rumiś. ❤️
Tylko że odnaleźć wystraszonego kota to jedno. Przekonać go, żeby bezpiecznie podszedł — to zupełnie inna historia.
Rozpoczęło się 7 minut „negocjacji”. 😅
Rumiś bardzo niepewnie zbliżał się do swojej opiekunki…
coraz bliżej…
aż w końcu pozwolił wziąć się na ręce. ❤️
Udało się go bezpiecznie przenieść do samochodu.
Po dwóch dniach od zaginięcia Rumiś był w końcu bezpieczny. 🐾
👉 Jeśli znacie kogoś, komu zaginął kot, udostępnijcie mu tę historię. Czasami długo nie ma żadnego śladu… a potem wystarczy jeden mały punkt w zaroślach.