28/09/2026
Są takie wiadomości, których żaden hodowca nie chce pisać.
Takie, przy których trudno znaleźć odpowiednie słowa… 💔
Jeszcze niedawno pokazywaliśmy Wam drzwi do naszego Zakazanego Lasu. Pisaliśmy o magii, która miała się wydarzyć, o małych czarodziejach, których mieliśmy powitać na świecie.
Dziś musimy napisać coś zupełnie innego…
Niestety, nasza magia tym razem zgasła.
Nie będzie małych łapek. Nie będzie cichych pisków. Nie będzie wyczekiwanego miotu, na który tak bardzo czekaliśmy.
I chyba właśnie o takich chwilach w hodowli mówi się najtrudniej.
Bo za pięknymi zdjęciami, narodzinami, radością i małymi gremlinkami są również chwile, kiedy hodowca zostaje sam ze swoim smutkiem i pytaniem: „dlaczego?”
Czasami robimy wszystko, co możemy. Dbamy, kontrolujemy, badamy, czekamy… a natura podejmuje własną decyzję.
I choć bardzo byśmy chcieli, nie zawsze możemy ją zmienić. 💔
Zakazany Las dziś milczy.
Nie słychać w nim zaklęć ani tupotu małych łapek. Jest tylko cisza…
To jedna z tych stron hodowli, o których ciężko pisać.
Ale jest jej częścią.
Niestety, takie rzeczy również się zdarzają.
I chyba każdy hodowca, który kocha swoje zwierzęta, wie, jak bardzo potrafi boleć utrata maleństw, których nawet nie zdążyliśmy poznać.
Zostawiamy więc dziś światło w Zakazanym Lesie.
Może kiedyś znowu rozbłyśnie.
Dziękujemy, że jesteście z nami również w tych trudniejszych chwilach. 🤍
White Nemezis*PL FPL Cattery