11/09/2026
MONIA P 65/05/26
PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2020
WIELKOŚĆ: MAŁA
KASTRACJA: OCZEKUJE
W SCHRONISKU OD: MAJA 2026
WAGA: 6,6 kg
Monia ma około 6 lat i jest malutką, czarną suczką w typie jamnika. Do schroniska trafiła jako pies znaleziony. Początki były dla niej bardzo trudne – była ogromnie przestraszona i nie rozumiała jeszcze, że człowiek może być dla niej źródłem bezpieczeństwa.
W boksie na widok zbliżającej się osoby zamierała ze strachu, a czasem próbowała uciekać. Bardzo obawiała się również zakładania i zdejmowania sprzętu spacerowego. Na pierwsze spacery trzeba było wynosić ją na rękach, a już na zewnątrz Monia niewiele się poruszała – częściej szukała miejsca, w którym mogłaby się ukryć, albo po prostu siedziała nieruchomo.
Z czasem zaczęła jednak coraz bardziej ufać wolontariuszom. Na spacerach poruszała się coraz więcej, dużo węszyła i powoli zaczynała poznawać otoczenie. Były to jednak spacery, podczas których to Monia decydowała, dokąd chce iść – nie reagowała jeszcze na delikatne nakierowanie smyczą.
Największy przełom nastąpił, gdy Monia zamieszkała w boksie z bardziej żywiołową suczką. Towarzystwo psiej koleżanki bardzo jej pomogło i wyraźnie dodało jej odwagi. Dziś Monia cieszy się na widok wolontariusza wchodzącego do boksu, spokojniej czeka na założenie sprzętu i coraz chętniej wychodzi na spacery. Coraz więcej z nich korzysta, a nawet podchodzi do opiekuna po smaczki. To ogromna zmiana w porównaniu z jej pierwszymi dniami w schronisku.
Monia nadal jest delikatną i wrażliwą sunią. Wiele sytuacji wciąż może wywoływać u niej lęk, dlatego podczas spacerów wymaga odpowiedniego zabezpieczenia i chodzi w szelkach antyucieczkowych. Potrzebuje przede wszystkim czasu, cierpliwości i spokojnego człowieka, który pozwoli jej budować zaufanie we własnym tempie. Najlepszy byłby dla niej spokojny dom, raczej poza centrum miasta, w miejscu, gdzie nie będzie przytłoczona nadmiarem bodźców i hałasu. Bardzo możliwe, że dobrze odnalazłaby się u boku zrównoważonego, łagodnego psa – obecność psiej towarzyszki już teraz wyraźnie pomaga jej czuć się bezpieczniej.
Monia nie jest psem, który od razu wskoczy człowiekowi w ramiona. Jest za to sunią, która krok po kroku uczy się, że może zaufać. Jej postępy pokazują, jak wiele potrafi osiągnąć, kiedy dostaje cierpliwość, spokój i poczucie bezpieczeństwa. Być może właśnie ktoś z Was zechce pokazać jej, jak wygląda życie poza schroniskiem – bez strachu, za to z własnym człowiekiem u boku.
Kontakt do wolontariuszki: 665826226
WIĘCEJ O MONI:👉https://www.adoptujpsiaka.pl/monia/