31/03/2026
Wiosna za oknem może i póki co oszukana, ale nie zmienia to faktu, że problem bujnego futerka, a co za tym idzie i połykania owego futerka jest jak najbardziej aktualny 😅 Bezoary czyli kule włosowe (plus inne niestawione dodatki) zalegające w przewodzie pokarmowym kitku to nic przyjemnego, każdy opiekun na pewno miał do czynienia ze zwrotem "kłaczka" 🤢 i oczywistym jest, że trzeba robić wszystko aby zapobiegać takim niespodziankom. Maine coony i inne rasy długowłose z wiadomych przyczyn są szczególnie narażone na takie niezbyt fajne atrakcje więc profilaktyka i systematyczność są naszymi sprzymierzeńcami 😇
Jager stosował już parę różnych specyfików antykłaczkowych ale ostatnio z przyjemnością wróciliśmy do pasty BezoPet od Mój szczęśliwy zwierzak Vetoquinol Vetoquinol Biowet - jest to taki nasz pewniak, wiadomo, że działa, wiadomo, że Jager czeka na porcję preparatu jak na smakołyk, nie powoduje żadnych dziwnych dolegliwości więc można spokojnie podawać zwierzakowi. Oczywiście trzeba pamiętać również o zbilansowanej diecie i regularnej pielęgnacji futerka - bez tego ani rusz 😊