12/08/2026
Woda może być dla psa piękną przygodą. Wystarczy dać mu czas, spokój i dobre doświadczenia.
Ja oswajam psa z wodą małymi krokami i zawsze dbam o to, żeby nauka była dla niego przyjemnością.
1.Najpierw przychodzę z psem nad wodę i po prostu razem siedzimy. Nagradzam go za to, że spokojnie przebywa ze mną nad brzegiem i patrzy w kierunku wody.
2.Następnie zaczynam zabawę wzdłuż linii brzegowej. Rzucam zabawkę albo smakołyk niedaleko, nie od razu na głęboką wodę. Chodzi o to, żeby pies miał kontakt z wodą, ale nadal czuł podłoże pod łapami. Może swobodnie gonić za zabawką lub smakołykiem i kojarzyć wodę z dobrą zabawą.
3.Sprawdzam, czy pies podejdzie po zabawkę lub smakołyk rzucony do wody. Jeśli tak, bawimy się dalej w rzucanie i nagradzanie, cały czas blisko brzegu i w spokojnej atmosferze.
4.Sama wchodzę do płytkiej wody. Bawię się, poruszam, gonię za zabawką i zachęcam psa do wspólnych wygłupów. Pokazuję mu, że w wodzie może być naprawdę fajnie.
5.Jeśli pies jest mniej śmiały, wchodzę do wody i małymi krokami nagradzam nawet najmniejszy ruch w jej stronę. Każde podejście, spojrzenie czy wejście łapą do wody może być dla niego ważnym sukcesem.
6.Kolejne etapy zaczynam wtedy, kiedy pies sam biegnie nad wodę, bo wie, że właśnie tam czekają go przyjemności, zabawa i ciekawe atrakcje.
Pamiętajmy, że nagradzamy psa nad wodą, a nie poza nią. W ten sposób wzmacniamy skojarzenie, że przy wodzie i w wodzie dzieją się same dobre rzeczy.
Spokojne oswajanie, wspólna zabawa i pozytywne doświadczenia sprawiają, że pies zaczyna traktować wodę naturalnie. Dzięki temu może odkryć, że nad wodą naprawdę jest super!