11/08/2026
Dziś post smutny, aczkolwiek ważny, gdyż w hodowli nie zawsze jest kolorowo i czasem los zaśmieje nam się w twarz. Ciąża, o której marzyliśmy i o której donoszenie tak ciężko walczyliśmy, trudny poród, który tym razem nie spotkał się z happy endem...
I jedna mała istotka, o którą dalej walczymy, nasza Valkyrie...
Prosimy o wyrozumiałość w naszej chwilowej ciszy w mediach społecznościowych, oprócz słodkiego oseska, dbamy o rozwój sześciorga małych niedźwiadków.