01/07/2026
Od dłuższego czasu nie opisuję na FB wielu kocich historii, którymi zajmuję się na co dzień. Cała masa tego typu opowieści jest we wcześniejszych postach KociŁapkowych oraz na każdej ze stron prozwierzecych, więc bez sensu je powielać.
Jednak historia Pralinki jest dla mnie wyjątkowo trudna, smutna i obciążająca psychicznie... bo muszę podjąć decyzję o jej życiu lub śmierci.
Pralinka w swoim krótkim ok. 1,5 rocznym życiu nie miała za wiele szczęścia. Mieszkała na ulicy, bytowała w pobliżu mieszkań socjalnych na terenie Kielc. Starsza pani dokarmiała ją, na noc jak było zimno wpuszczała do domu. Starsza pani umarła, okna zostały zabite deskami. Pralinka straciła namiastkę szczęścia, którą miała. Zamieszkała w krzakach obok śmietnika.
W połowie marca zabrałyśmy Pralinkę na kastrację, po zabiegu udało się znaleźć dla niej miejsce w domu tymczasowym. Dwa tygodnie temu kotka stała się osowiała, coraz bardziej traciła apetyt. Na wizycie u doktora okazało się, że ma wysoką gorączkę. USG wykazało płyn jamie brzusznej. Dalsza diagnostyka i wyniki potwierdziły najgorsze - FIP.
Objawom FIP oprócz nawracającej gorączki trudnej do zbicia, towarzyszy silny ból brzucha, brak apetytu, anemia i apatia. Pralinka nie skarżyła się, z ogromnym bólem radziła sobie po cichu.
FIP (zapalenie otrzewnej) to poważna choroba wywołana przez zmutowanego koronawirusa. Choć dawniej uważana za śmiertelną, obecnie jest w pełni uleczalna dzięki nowoczesnym lekom. Szanse na wyleczenie przy wcześnie rozpoczętej terapii sięgają nawet 90%.
Wystarczy jedna tabletka dziennie, która pozwoli uratować życie Pralinki i ulżyć jej cierpieniu. Jaki więc problem, żeby ją leczyć?
Jaki więc jest problem?
Pieniądze.
▪️Dzienny koszt leczenia Pralinki: 40 zł
▪️Czas trwania terapii: 84 dni
▪️Koszt samego lekarstwa: 3360 zł (plus badania i suplementy)
To bardzo, bardzo dużo pieniędzy! Za tyle pieniędzy mogłabym uratować wiele kocich istnień. Ale co życiem Pralinki? Odwrócić wzrok i odmówić jej pomocy, skazać ją na powolną śmierć w cierpieniu? Ona nigdy nie miała nikogo, dla kogo była ważna, dla kogo jej życie miałoby jakąkolwiek wartość. Ona czuje, cierpi, nie wie co się z nią dzieje, boi się. Jest zdana na łaskę lub niełaskę człowieka. Nie zostawię jej bez opieki, zrobię wszystko, żeby jej pomóc.
A Ty pomożesz w ratowaniu życia Pralinki?
pomagam.pl/bp7wt9
Lub
⬇️⬇️⬇️
Lidia Bakalarz
49 1020 2629 0000 9502 0493 9528
Tytuł: darowizna dla Kocich Łapek