17/07/2026
Końmi zajmuję się już od 12 lat. Ale nie urodziłem się z tą wiedza, też kiedyś byłem nowicjuszem. Miałem szczęście spotkać na swojej drodze człowieka, od którego wiele się nauczyłem, reszta to praca z końmi i obserwacja. Przez tę ponad dekadę widziałem konie młode, niczego nie nauczone, i te skrzywdzone przez swych opiekunów. Miałem też do czynienia z ludźmi, którzy tkwili w swych złych nawykach oraz kompletnych nowicjuszy, którzy pełni pasji kupili swojego pierwszego konia... a potem stali z bezsilnością w oczach.
Często konie są obwiniane, a prawda jest brutalna: Koń waży średnio 500-600 kg i więcej, a człowiek ułamek tego. Jeśli próbujesz rozwiązać problem siłą, szarpaniem czy krzykiem – już przegrałeś. Koń nie jest złośliwy. Koń jest Twoim lustrem. Często po prostu nie rozumie Twoich chaotycznych sygnałów. Albo – ze względu na swoją trudną przeszłość – po prostu się boi i próbuje przejąć kontrolę, żeby czuć się bezpiecznie.
Założyłem profil „Kto tu kogo prowadzi”, żeby pomóc:
1️⃣ Nowicjuszom – aby od absolutnych podstaw nauczyli się bezpiecznej pracy z ziemi i budowania mądrych granic
2️⃣ Osobom, które utknęły w martwym punkcie, aby wyprostowały błędne nawyki i przestały wchodzić z koniem w niebezpieczne konflikty.
Nie będziemy tu czarować rzeczywistości. Będzie prosto, konkretnie i z szacunkiem do końskiej natury. Uczmy się prowadzić, zamiast się przepychać.